Padaczka. Psychosomatyka i metafizyka padaczki: Różnice pomiędzy wersjami

Z M.O.W.A.
mNie podano opisu zmian
mNie podano opisu zmian
 
(Nie pokazano 3 wersji utworzonych przez 2 użytkowników)
Linia 6: Linia 6:
<hr>
<hr>


<p>У Вас эпилепсия? Конечно же сначала, нужно устранить причины, которые ведут к проблемам и болезням сердца. Рассмотрим метафизические (тонкие, ментальные, эмоциональные, психосоматические, подсознательные, глубинные) причины эпилепсии.</p>
<p>Masz epilepsję? Oczywiście, najpierw trzeba wyeliminować przyczyny, które prowadzą do epilepsji. Przeanalizujmy metafizyczne (subtelne, mentalne, emocjonalne, psychosomatyczne, podświadome, głębokie) przyczyny epilepsji.</p>
 
<p>Oto co piszą na ten temat światowej sławy eksperci w tej dziedzinie oraz autorzy książek na ten temat.</p>
<p><em>Lise Bourbeau</em> w swojej książce „Twoje ciało mówi: 'Kochaj siebie!'” pisze o możliwych psychosomatycznych, psychologicznych, psychologicznych i metafizycznych przyczynach epilepsji:<br /><em>Blokada fizyczna</em><br />Epilepsja to przewlekła choroba mózgu, charakteryzująca się mniej lub bardziej częstymi napadami drgawek, ogólnych lub lokalnych, przebiegających według określonego schematu. Napady pojawiają się nagle i zwykle trwają krótko. W zależności od cech napadów i przebiegu epilepsji wyróżnia się jej liczne formy.<br /><em>Blokada emocjonalna</em><br />Osoba cierpiąca na epilepsję nie potrafi wybaczyć sobie jakiegoś błędu. Obwinia się i na różne sposoby stara się ukryć swoje błędy. Nie kocha siebie wystarczająco. Ten brak miłości próbuje uzupełnić miłością innych ludzi. Jego ukryta wewnętrzna agresja obraca się przeciwko niemu samemu, ponieważ podczas napadu przejawia przemoc wobec samego siebie.<br />Pierwsze napady w dzieciństwie pozwalają przyciągnąć powszechną uwagę i miłość lub odwrócić uwagę otoczenia od popełnionych błędów. W tym wieku epilepsja może również służyć dziecku jako sposób na zjednoczenie rodziny, ponieważ opieka nad nim wymaga od rodziców wspólnych działań i ścisłej współpracy.<br /><em>Blokada mentalna</em><br />Jeśli cierpisz na epilepsję, czas zrozumieć, że aby uzyskać miłość innych, musisz najpierw okazać im miłość. Co zasiejesz, to zbierzesz. Nie musisz już cierpieć, aby otrzymać miłość. Twoi bliscy kochają cię o wiele bardziej, niż kiedykolwiek mogłeś sobie wyobrazić, ale ty nie chcesz tego zrozumieć.<br />Spróbuj dowiedzieć się od ludzi, których kochasz, jak cię postrzegają. Masz prawo popełniać błędy, więc nie obwiniaj się niepotrzebnie i nie myśl, że te błędy pozbawią cię czyjejś miłości. To pomoże ci pozbyć się myśli o agresji i okazać całą delikatność, na jaką cię stać. Zobacz także artykuł KONWULSJE.<br /><em>Blokada duchowa i konkluzja</em><br />Aby zrozumieć blokadę duchową, która utrudnia zaspokojenie ważnej potrzeby twojego prawdziwego Ja, zadaj sobie pytania zawarte na końcu tej książki. Odpowiedzi na te pytania pozwolą ci dokładniej określić prawdziwą przyczynę twojego problemu fizycznego.</p>
<p><em>Debbie Shapiro</em> w swojej książce „Mind Healing Body” pisze o możliwych psychosomatycznych, psychologicznych, psychologicznych i metafizycznych przyczynach epilepsji: Epilepsja rozwija się w wyniku zaburzenia połączeń między komórkami mózgu, co powoduje, że jeden strumień impulsów staje się tak silny, że tłumi aktywność pozostałych. Napad padaczkowy charakteryzuje się całkowitą utratą świadomości, czasami trwającą kilka minut, i towarzyszą mu gwałtowne drgawki. W 2/3 przypadków stan fizyczny chorego na epilepsję nie odgrywa istotnej roli, podczas gdy w pozostałych przypadkach występuje związek przyczynowy choroby z urazem mózgu, urazem głowy lub infekcją tkanki mózgowej.<br />Epilepsja świadczy o przeciążeniu połączeń nerwowych: to, z czym musimy się zmierzyć w życiu, okazuje się tak trudne, że pojawia się pragnienie „odcięcia się”. To poczucie przeciążenia może być w rzeczywistości wynikiem ekstremalnych wydarzeń w naszym umyśle. Ta ekstremalność czyni nas zarozumiałymi, uważającymi się za lepszych od innych — czy ktoś inny może zrozumieć, co to znaczy mieć napady? Epilepsja to także krzyk o pomoc, uwagę i miłość, być może wynik doznanej zniewagi lub odrzucenia. Stan ten wyznacza szczególną pozycję epileptyka, sprawia, że jest inny niż reszta, uzasadnia jego roszczenia do zwiększonej uwagi i umacnia poczucie wyższości. Zaburzenie połączeń mózgowych oznacza brak komunikacji, a w tym przypadku mamy brak komunikacji między nami a naszą wewnętrzną istotą, czyli tą naszą częścią, która jest pewna i kochana, ale z którą nie możemy się połączyć. Epilepsja to uszkodzenie głowy, które wskazuje na przewagę abstrakcyjnego, na nadmierne zaangażowanie w sfery psychiczne i, w związku z tym, na dążenie do unikania kontaktu z rzeczywistością; to odmowa uznania gruntu pod nogami, otaczającego świata, który jest tak bezpieczny i kochający.</p>
<p><em>Valerij V. Sinelnikow</em> w swojej książce „Pokochaj swoją chorobę” pisze o możliwych psychosomatycznych, psychologicznych i metafizycznych przyczynach epilepsji (drgawek, konwulsji, skurczów):<br />Jest to wynik silnego napięcia psychicznego. Takie napięcie może być wywołane panicznym, podświadomym strachem, manią prześladowczą, uczuciem silnej wewnętrznej walki, pragnieniem popełnienia przemocy. Osoba tak bardzo nakręca się swoimi myślami, że ciało czasami odmawia jej posłuszeństwa i wykonuje chaotyczne ruchy. Podczas napadu świadomość całkowicie lub częściowo zanika. To dodatkowo podkreśla, że przyczyny choroby są ukryte w podświadomości.<br />Odkryłem, że u osób skłonnych do drgawek występuje wysoki poziom podświadomej agresji wobec otaczającego świata i ludzi. Ta agresja może przejawiać się w nienawiści, pogardzie, zazdrości.<br />Leczyłem dziewczynę, która miała 17 lat i chorowała na epilepsję. Napady pojawiły się u niej wkrótce po rozpoczęciu menstruacji. Lekarze oczywiście nie starali się ustalić przyczyn i wszystko zrzucili na wiek dojrzewania. Świadomość dziewczyny wyłączała się na krótko, zespół drgawkowy był wyraźny w niewielkim stopniu, ale bardzo ją to przerażało i jej rodziców. Próbowała brać leki przepisane przez neurologa, ale po pewnym czasie przestała je brać. Jak powiedziała: „Po ich przyjęciu zaczęły się u mnie jakieś dziwne, ewidentnie nienormalne zmiany psychiczne”.<br />Zaczęliśmy badać podświadome przyczyny choroby i okazało się, że jest to bardzo silna agresja wobec rodziców i mężczyzn. Te programy „milczały”, dopóki była dzieckiem, a zaczęły działać aktywnie w okresie dojrzewania. Przeprowadziłem z nią dwa seanse i napady ustały.<br />Po półtora roku przyszła do mnie ponownie.<br />— Doktorze, wie pan, przez półtora roku nie było napadów i czułam się świetnie, ukończyłam szkołę z wyróżnieniem. Ale niedawno poczułam, że moja świadomość jakby się wyłącza. To zdarzyło się tylko raz. Nie było żadnych napadów. Ale zaczęłam się niepokoić i postanowiłam od razu do pana przyjść.<br />— Może sama mi powiesz, jakie są przyczyny — zaproponowałem. — W końcu wiele się nauczyłaś podczas naszej wspólnej pracy.<br />— Tak, domyślam się, jaka jest przyczyna — powoli powiedziała dziewczyna. — W tym roku postanowiłam iść na studia do innego miasta, a rodzice nalegają, żebym studiowała w pobliżu nich. <p>Na tej podstawie doszło między nami do konfliktu. Tak, teraz rozumiem, znowu pojawiły się stare myśli.<br />Kiedyś, gdy dopiero zaczynałem swoją praktykę lekarską, byłem świadkiem, jak pewien ludowy uzdrowiciel leczył epilepsję u młodego chłopaka. Posadził go w kręgu i zaczął odmawiać określone modlitwy. Chłopak zaczął się kręcić, wykrzywiać. Uzdrowiciel chodził wokół i czytał modlitwy, a chłopak siedział w kręgu i skręcał się. Widok był naprawdę dramatyczny. W końcu uzdrowiciel zatrzymał się, uniósł ręce do góry i wykrzyknął: „Odejdź, szatanie!” Chłopak, krzywiąc usta i wyraźnie nie z własnej woli, jęknął: „Nie wyjdę”. Uzdrowiciel ponownie zaczął odmawiać modlitwy i chodzić wokół ze świeczką. Na koniec rytuału ponownie wykrzyknął te same słowa. Chłopak ponownie jęknął, ale już ciszej. Wszystko się powtórzyło. Po trzecim razie chłopak opadł na podłogę z wyczerpania i zasnął. Spał bardzo długo, a potem poszedł do domu. Napady więcej się nie powtórzyły. Byłem zszokowany. „Silny uzdrowiciel, — pomyślałem. — Też tak chcę się nauczyć. Dokładnie jak w Nowym Testamencie, kiedy Jezus wypędzał demony!”<br />Postanowiłem obserwować tego chłopaka. Przez pół roku czuł się dobrze, napady się nie pojawiały. Ale pewnego dnia wrócił. Napady zaczęły się ponownie i były silniejsze niż przed leczeniem. Uzdrowiciel przeprowadził ten sam rytuał leczenia. Poprawa nastąpiła ponownie, ale już nie na długo, tylko na jeden dzień, po czym napady powróciły. W przyszłości te same modlitwy już nie pomagały, a rodzice chłopaka byli zmuszeni zwrócić się o pomoc do medycyny oficjalnej, choć już z doświadczenia wiedzieli, że tabletkami tej choroby wyleczyć się nie da.<br />Po tym przypadku zrozumiałem, że nie można wypędzać demona lub szatana, czyli choroby, z duszy. Trzeba usuwać przyczynę choroby. O tym przestrzegał Jezus Chrystus. Mówił, że demon, którego wypędzono, wróci ponownie i przyniesie ze sobą jeszcze siedmiu, gorszych od pierwszego. A kilka lat później doszedłem do przekonania, że nie ma w ogóle mocy ciemnych czy jasnych. Każdą siłę można obrócić na korzyść sobie i innym.<br />A co z tym chłopakiem? Przeprowadziłem z nim kilka sesji. Udało mi się znacznie złagodzić jego stan za pomocą leków homeopatycznych i hipnozy. Potem straciłem go z oczu. Później badałem jego programy podświadome i odkryłem, że przyczyną jego drgawek była najsilniejsza podświadoma agresja wobec otaczającego świata.<br />Często epilepsja pojawia się w okresie dojrzewania, właśnie wtedy, gdy rozpoczyna się dojrzewanie płciowe. To uruchamia pewne negatywne programy podświadome. Rośnie wewnętrzne napięcie.<br />Niedawno na wizytę przyjechała matka z 15-letnią córką z okolicy. Trzy lata temu dziewczynka miała w nocy napad, który towarzyszył utratą przytomności i drgawkami. Potem te napady się powtarzały. Lekarze postawili diagnozę „epilepsja” i przepisali leki chemiczne.<br />— Proszę powiedzieć, — zwróciłem się do jej matki, — czy dziewczynka miała miesiączkę?<br />— Do tej pory jej nie miała, — odpowiedziała. — Poza tym USG wykazało, że ma bardzo małą, niedorozwiniętą macicę.<br />— Teraz dam wam specjalne środki homeopatyczne, — powiedziałem, — które będziecie przyjmować ściśle według schematu. Na początku nastąpi pogorszenie stanu, napady mogą się nasilić i być częstsze. Ale potem pojawi się miesiączka i choroba zniknie. Irino, — zwróciłem się do dziewczynki, — czy mama opowiadała ci coś o menstruacjach, o dojrzewaniu płciowym?<br />— Nie, — odpowiedziała zawstydzona.<br />— W takim razie opowiem ci, a przy okazji mama posłucha.<br />Po tym przeczytałem dziewczynce całą lekcję o dojrzewaniu płciowym, o roli kobiety w tym świecie, o radości macierzyństwa i o małżeństwie.<br />Po miesiącu wrócili na wizytę kontrolną.<br />— Jak się macie? — zapytałem.<br />— Doktorze, — zaczęła swoją opowieść matka dziewczynki, — wszystko było tak, jak pan powiedział. Na początku było pogorszenie. Trwało to trzy dni, a właściwie trzy noce, a potem wszystko się uspokoiło i po tygodniu pojawiła się miesiączka. Teraz czuje się świetnie. W tym czasie nie było napadów. Normalizowało się oddawanie moczu i zniknęły obrzęki. Chcielibyśmy umocnić sukces.<br />To już nie pierwszy przypadek w mojej praktyce, gdy po odpowiednio dobranym leczeniu ta straszna choroba znika. A przecież w medycynie oficjalnej uważa się ją za nieuleczalną. Dlaczego? Ponieważ podejście do choroby jest niewłaściwe.<br />Przeanalizujmy zasadniczy schemat epilepsji. Jeśli weźmiemy za podstawę komponentę elektryczną, to okazuje się, że przy tej chorobie w korze mózgowej istnieje patologiczne ognisko. Impulsy elektrochemiczne nie mogą swobodnie przez nie przechodzić. Ładunek stopniowo się gromadzi, a w pewnym momencie następuje „przepięcie” całego systemu. Silny impuls dociera do błon mózgowych i do całego ciała. Objawia się to drgawkami, utratą przytomności.<br />Leki chemiczne tłumią nie tylko patologiczne ognisko, ale i całą korę mózgową ze wszystkimi tego konsekwencjami.<br />Opracowałem zasadniczo nowe podejście do leczenia tej choroby. Dlaczego tłumić patologiczne ognisko? Trzeba stworzyć nowe połączenia w korze mózgowej, a impulsy elektryczne będą przechodzić obok tego ogniska. I stopniowo ten obszar mózgu całkowicie się zregeneruje i będzie mógł znowu przejąć swoje funkcje. Przetestowałem ten model na kilku pacjentach — wyniki są doskonałe.</p>
<p><em>Doktor Luulet Viilma</em> w swoich pracach pisze o możliwych psychosomatycznych, psychologicznych i metafizycznych przyczynach epilepsji:<br />Stres szkodliwy dla mózgu to bezsensowność. Nagromadzenie tej energii prowadzi do epilepsji (przemyślenie "martwych" myśli - bezsensowne jest o tym myśleć, mówić itp.) Jeśli robisz coś, co uważasz za bezsensowne, aby nie cierpieć, uwolnij swoją bezsensowność. Ta energia ma patologiczny wpływ na płyn mózgowy. Beznadziejność prowadzi do powiększenia. Wszystkie jamy w ciele mogą się rozszerzać, z wyjątkiem mózgu, ponieważ jest on ograniczony czaszką.<br />Musisz uwolnić swoich dziadków i babcie. I rodziców. Osoba, która uważa się za dobrą, myśli, że jest dobroczyńcą i zazwyczaj nie dostrzega innych, uważając ich za złych. Zauważa sławnych i swoich, ale tak zwanych bezużytecznych nie. Dobroczyńca gotów jest rozdzielić się na kawałki, byleby wszystko się udało. Niestety, życie to nie tylko dobre. W duszy gromadzą się rozczarowania i człowiek staje się zgorzkniały na życie. Zazwyczaj nie okazuje gniewu, a z czasem i radość także. Ukryty gniew może być ukryty tak głęboko, że nawet najzręczniejszy prowokator będzie rozczarowany. Szukając prawdy, człowiek wpada w rozpacz, gdy mu się zwraca uwagę na błędy. Stłumiony gniew tej osoby ujawni się dopiero u wnuka, ponieważ jego dziecko jest przyzwyczajone do maksymalnego tłumienia siebie. Gniew dwóch pokoleń wybucha na zewnątrz w trzecim pokoleniu w postaci epilepsji.<br />Zrozum głównie, że sam pochłonąłeś dużą ilość tych energii (obowiązkowość, bezsensowność, beznadziejność, gniew i strach) i tylko dlatego odrodziłeś się w tym rodzie. Teraz oczyszczając swoją duszę, pomagasz również wszystkim swoim krewnym. To twoja lekcja i ich również. <p>Takie choroby nie leczą się szybko. Ale nie musisz się spieszyć. Najważniejsze to zobaczyć swoje błędy i je naprawić, wtedy naprawdę poczujesz siłę rozsądku.<br> Choroba może odejść sama - to efekt uboczny zdobycia godności.</p>
<p><em>Bodo Baginski i Sharmo Shalila</em> w swojej książce „Reiki - uniwersalna energia życia” piszą o możliwych psychosomatycznych, psychologicznych i metafizycznych przyczynach padaczki:<br> Napad padaczkowy to doświadczanie i uwolnienie wcześniej tłumionych sił i agresji. Napad zmusza cię do przestania kontrolowania się, a tym samym do uwolnienia się od wspomnień i swojej świadomości.<br> Możliwe rozwiązanie sprzyjające uzdrowieniu<br> Szanuj energie wewnątrz siebie, nie potępiaj ich i nie próbuj wypierać do podświadomości. Patrz na siebie świadomie. Spróbuj być świadomym nawet podczas snu. Przeżyj i zaakceptuj wszystko, co pojawi się w twojej głowie podczas zasypiania i pozwól temu się wydarzyć. W ten sposób nauczysz się oddawać i pozostawiać za sobą, a napady nie będą cię do tego zmuszać.</p>
<p><em>Natalia Witorska</em> w swojej książce „Przyczyny chorób i źródła zdrowia” pisze o możliwych psychosomatycznych, psychologicznych i metafizycznych przyczynach padaczki:<br> Wiadomo, że rozwój duchowy człowieka następuje w wyniku rozszerzania jego świadomości. Nie dziwi więc, że ludzie od zawsze dążyli do wyjścia poza zwykłe wyobrażenia, zmieniając stan swojej świadomości za pomocą transu, narkotyków i innych sposobów. Padaczka to naturalny sposób wyłączenia oporu umysłu, zniesienia mentalnej kontroli nad swoimi stanami, odnalezienia w sobie zdolności do poddania się cudzej woli, zaufania światu. Natura przywraca człowieka do ewolucyjnego wykorzystania jego zdolności, prowadząc go, w najlepszym przypadku, do zrozumienia sensu swojego życia i pojmowania jedności wszystkiego.<br> Na padaczkę cierpiało wielu wielkich ludzi: L. N. Tołstoj, F. M. Dostojewski, Napoleon. Ich genialność pomagała im zrozumieć prawdziwą przyczynę choroby. „W chorobie, w cierpieniu zanika przesąd życia materialnego i pojawia się świadomość realnego życia duchowego, aby tu i teraz spełniać wolę Boga” (L. N. Tołstoj). W każdej chorobie kryją się rezerwy do samoleczenia!</p>
<p><em>Przyczyny</em><br> Zamknięcie się człowieka na wyższe energie Stwórcy. Nieumiejętność życia zgodnie z zasadą uniwersalnej jedności i współzależności przy posiadaniu potencjalnych zdolności wpływania na dużą liczbę ludzi. Aktywność umysłowa prowadząca do tworzenia fałszywych wyobrażeń o sobie i otaczającym świecie. Nieporozumienie co do strategii swojego rozwoju przy zwiększonym poczuciu obowiązku, sumienia i odpowiedzialności. W przypadku alkoholizmu — świadoma ucieczka od problemów życiowych i odmowa rozwoju duchowego. Nadużywanie swojej woli i wpływu na innych ludzi. Brak elastyczności w postrzeganiu świata i komunikacji. Ograniczenia umysłu (niewłaściwe podejście do poczucia obowiązku, płci przeciwnej, jakiegokolwiek dogmatyzmu) przeszkadzają twórczemu przejawianiu wewnętrznych zdolności i talentów.<br> <em>Zalecenia</em><br> Uczcie się ustępować, słuchać i odczuwać innych. Rozszerzajcie swoją świadomość nie tylko poprzez zdobywanie informacji, ale również przez stałe stosowanie zdobytej wiedzy w praktyce. Obserwujcie, czy wasze działania nie przeszkadzają w rozwoju. Stale ćwiczcie się w zaufaniu do innych ludzi. To nie jest łatwe, ale rodzi bliskość i przyjaźń. Nie próbujcie siłą woli usuwać wszystkich przeszkód na swojej drodze. Ważne jest, aby zrozumieć przyczyny powstawania problemów i zmienić w sobie to, co je powoduje. Trudności życiowe są niezbędnym warunkiem rozwoju i zdobywania dojrzałości. Nauczcie się korzystać z technik relaksacyjnych, świadomych praktyk medytacyjnych i oddechowych.</p>
<p><em>Louise Hay</em> w swojej książce „Możesz uzdrowić swoje życie” wskazuje na główne negatywne przekonania (prowadzące do chorób) i harmonizujące myśli (prowadzące do uzdrowienia) związane z padaczką:<br> <em>Przyczyny choroby</em><br> Mania prześladowcza. Odrzucenie życia. Poczucie intensywnej walki. Przemoc wobec siebie.<br> <em>Możliwe rozwiązanie, sprzyjające uzdrowieniu</em><br> Od teraz uważam życie za wieczne i radosne.</p>
<p><em>Władimir Żikareńczew</em> w swojej książce „Droga do wolności. Karmiczne przyczyny problemów lub jak zmienić swoje życie” wskazuje na główne negatywne przekonania (prowadzące do chorób) i harmonizujące myśli (prowadzące do uzdrowienia) związane z padaczką:<br> <em>Negatywne przekonania:</em><br> Poczucie prześladowania. Zaprzeczenie życia. Poczucie ogromnej walki. Przemoc wobec siebie.<br> <em>Możliwe rozwiązanie, sprzyjające uzdrowieniu</em><br> Wybieram postrzegać życie jako wieczne i radosne. Jestem wieczny (wieczna), wypełnia mnie radość i spokój.</p>
<p><em>Psycholog Elena Guszkowa</em> na swojej stronie pisze o możliwych psychosomatycznych, psychologicznych i metafizycznych przyczynach padaczki:<br> Wyobraź sobie, że człowieka zawinięto w koc tak, że nie może ruszać rękami i nogami, i postawiono nad nim jakieś urządzenie, które kręci się przy twarzy. Przez kilka godzin człowiek obserwuje, jak niebezpieczeństwo się do niego zbliża, ale nic nie może zrobić.<br> Przez ten czas może wytworzyć ogromną wewnętrzną gotowość ciała do oporu. Ale szczególność tego oporu polega na tym, że ciało napina się, ale to napięcie nie może się rozładować, bo ręce i nogi są związane.<br> Napięcie ciała rośnie, rośnie, rośnie, ale nie ma rozładowania przez tułów. I wtedy pozostaje tylko jeden sposób rozładowania — przez głowę. W tej sytuacji — przez mózg. W tym tkwi istota padaczki — przejaw rozładowania neuronów mózgowych.<br> Ciekawostka, padaczka z greckiego oznacza „pochwycony”, „złapany”. Słowo to powstało, jak rozumiem, z obserwacji napadu, ale leży również u podstaw choroby.<br> Mój pierwszy przypadek psychosomatyki padaczki był związany dosłownie z takim urządzeniem. Z wiertłem stomatologicznym.<br> Dziewczyna miała operację na zębach i dziąsłach, a operacja znacznie się przeciągnęła. Nie mogła się poruszać przez półtorej godziny, a wkrótce potem miała pierwszy nocny napad. Lekarze zdiagnozowali go jako padaczkowy.<br> Już po drugim napadzie zaczęła szukać psychosomatologa w tej sprawie, i myślę, że to było dobre rozwiązanie. Nowo powstałym napięciem znacznie szybciej i skuteczniej się zajmować, niż przypadkiem przewlekłym. Po prostu dlatego, że szczegóły odczuć są jeszcze świeże w świadomości i łatwo je wydobyć do pracy.<br> Jaka praca została wykonana w tym przypadku? Powrót do momentu operacji, śledzenie pełnego wewnętrznego obrazu napięcia fizycznego, stopniowe rozluźnianie w tym obrazie. A także najważniejsze — zmiana reakcji na niebezpieczeństwo i bezruch. Zostałaś złapana, a ty nie wywołujesz wewnętrznego oporu i walki (psychosomatyka Satori Healing).
To jest najtrudniejsze, ale i najciekawsze, ponieważ takie napięcie jest przyczyną choroby.<br />Logiczne pytanie: dlaczego ludzie doświadczają ataków wielokrotnie i wywołują je w sobie, nawet jeśli nie zawsze znajdują się w tak stresujących sytuacjach?<br />Chodzi o to, że jeśli nieświadomie uznaliśmy taką sytuację, jak operacja stomatologiczna, za ważną dla naszej psychiki, pozostanie ona w niej oznaczona jako niebezpieczna, a zatem ważna do przechowywania w nieświadomości. Reakcja na niebezpieczeństwo — silne napięcie ciała, przenoszące się z mięśni tułowia do mózgu — również zostanie zachowana. I każda sytuacja, którą psychika zakoduje jako podobną lub choćby trochę niebezpieczną (jak ta operacja stomatologiczna), wywoła napięcie, które uwolni się w formie ataku padaczkowego.<br />Dlatego podczas psychoterapii trzeba dobrze przyjrzeć się obrazowi niebezpieczeństwa (w tym przypadku — wiertło stomatologa), uspokajając swoją reakcję na nie. Wtedy to niebezpieczeństwo się rozpadnie i nie będzie już zapisywane w psychice jako istotne.<br />Czasem wewnętrzny obraz niebezpieczeństwa po pewnym czasie znika, a choroba ustępuje sama.<br />Na przykład znam przypadek, gdy epilepsję zdiagnozowano u dziewczynki w wieku trzech lat. Ataki zaczęły się wkrótce po przeprowadzce rodziny do nowego domu po pożarze w starym domu.<br />Gdy wybuchł pożar, była noc. Matka chwyciła małą córkę, zawinęła ją w koc i wybiegła na ulicę. Podczas gdy mężczyźni próbowali uratować budynek, matka z córką z przerażeniem patrzyły na płomienie z boku.<br />Dwa czynniki — niesamowicie silny strach z powodu zagrożenia fizycznego i niemożność poruszenia się — połączyły się, a organizm przekształcił stres w epilepsję.<br />Jednak wszystko skończyło się dobrze. Po pewnym czasie cała rodzina całkowicie wyzdrowiała z szoku, a ataki u dziewczynki ustały.<br />Myślę, że zauważyliście w powyższych przykładach, że bohaterowie naszych historii mieli fizyczne okoliczności — fotel stomatologiczny, koc — które uniemożliwiały im ruch.<br />Jednak takie ograniczenia wcale nie muszą być materialne. Człowiek sam może popaść w osłupienie, które nie pozwoli napięciu rozładować się na poziomie ciała, ale przeniesie się do głowy.<br />Na przykład, chłopiec po raz pierwszy doświadczył ataku padaczkowego po rozmowie z dyrektorem szkoły, która krzyczała i groziła mu, a on stał na miejscu i nie poruszał się.<br />Albo też padaczka może zacząć się po tym, jak człowiekowi grożono bronią i z przerażenia długo pozostawał w stuporze.<br />Co jeszcze jest ważne. NIE ZAWSZE padaczka może wywołać się po poważnym, oczywistym wyzwalaczu. Długotrwałe napięcie w rodzinie, gdy ojciec krzyczy na matkę, a dziecko się boi, lub matka krzyczy na dziecko, a ono zamiera ze strachu, może stopniowo gromadzić się w ciele, i w pewnym momencie uruchamia się mechanizm choroby u dziecka. Każda długotrwała sytuacja, na którą człowiek reaguje silnym napięciem i zamieraniem, może prowadzić do choroby.<br />I wtedy mamy do czynienia z długotrwałą, przewlekłą chorobą. Praca psychoterapeutyczna już nie będzie szybka. Osoba musi być bardzo świadoma, aby zauważać nawet drobne napięcia w swoim ciele w odpowiedzi na stresujące sytuacje. Zauważać — i relaksować się, zauważać — relaksować się. I stopniowo, w ciągu miesięcy samodzielnej, odpowiedniej pracy, ciało odzyska normalną reakcję na stres, a choroba ustąpi.</p>
<p>Poszukiwania i badania metafizycznych (subtelnych, mentalnych, emocjonalnych, psychosomatycznych, podświadomych, głębokich) przyczyn epilepsji trwają. Materiał ten jest stale aktualizowany. Prosimy czytelników o pisanie swoich komentarzy i przysyłanie uzupełnień do tego artykułu. <strong>Ciąg dalszy nastąpi!</strong></p>
 
   
   
<p>Вот что пишут об этом всемирно известные эксперты в данной области и авторы книг по данной тематике.</p>
<hr>
<p><em>Лиз Бурбо</em> в своей книге «Твое тело говорит "Люби себя!"» пишет о возможных психосоматических, психологических, психологических и метафизических причинах эпилепсии:<br /><em>Физическая блокировка</em><br />Эпилепсия — это хроническое заболевание головного мозга, характеризующееся более или менее частыми припадками судорог, общих или локальных, протекающих по определенной схеме. Припадки происходят неожиданно и, как правило, длятся недолго. По особенностям припадков и течению эпилепсии выделяют многочисленные ее формы.<br /><em>Эмоциональная блокировка</em><br />Человек, страдающий от эпилепсии, не может простить себе какой-то промах. Он винит себя и всеми способами старается скрыть свои ошибки. Он недостаточно любит себя. Этот недостаток любви он старается восполнить за счет любви других людей. Его скрытая внутренняя агрессия оборачивается против него же, так как во время припадка он проявляет насилие по отношению к самому себе.<br />Первые приступы в детском возрасте позволяют ему привлечь к себе всеобщее внимание и любовь или отвлечь окружающих от совершенных им ошибок. В этом возрасте эпилепсия также может служить для ребенка способом восстановить семью, так как уход за ним требует от родителей совместных действий и тесного сотрудничества.<br /><em>Ментальная блокировка</em><br />Если ты страдаешь от эпилепсии, тебе пора понять, что для того, чтобы добиться любви других людей, нужно сначала проявить любовь к ним. Что посеешь, то и пожнешь. Ты больше не должен страдать, чтобы получить любовь. Твои близкие любят тебя гораздо сильнее, чем ты когда-либо мог себе представить, но ты не хочешь этого понять.<br />Постарайся узнать у людей, которых ты любишь, как они к тебе относятся. Ты имеешь право совершать ошибки и промахи, так что не вини себя понапрасну и не думай, что эти ошибки лишат тебя чьей-то любви. Это поможет тебе избавиться от мыслей об агрессии и проявить всю мягкость, на которую ты способен. См. также статью КОНВУЛЬСИИ.<br /><em>Духовная блокировка и заключение</em><br />Для того чтобы понять духовную блокировку, которая препятствует удовлетворению важной потребности твоего истинного Я, задай себе вопросы, приведенные в конце этой книги. Ответы на эти вопросы позволят тебе более точно определить настоящую причину твоей физической проблемы.</p>
'''© [https://zhalevich.com/andrei-zhalevich_pl.html Andrei ZHALEVICH]<br>
<p><em>Дебби Шапиро</em> в своей книге «Разум лечит тело» пишет о возможных психосоматических, психологических, психологических и метафизических причинах эпилепсии: Эпилепсия развивается в результате нару­шения связей между клетками головного мозга, из-за чего один поток импульсов становится настолько силь­ным, что подавляет активность остальных. Эпилептиче­ский припадок характеризуется полной потерей созна­ния, иногда в течение нескольких минут, и сопровож­дается насильственными судорогами. В 2/3 случаев физическое состояние больного эпилепсией в целом не играет существенной роли, тогда как в остальных случаях выявляется причинная связь заболевания с травмой головного мозга, ранением головы или ин­фекцией мозговой ткани.<br />Эпилепсия свидетельствует о перегрузке нервных связей: то, с чем нам приходится иметь дело в жиз­ни, оказывается настолько тяжелым, что возникает желание «отключиться». Такое ощущение перегружен­ности может и в самом деле быть следствием чрезвычайных событий в нашем разуме. Эта чрезвычайность делает нас высокомерными, считающими себя лучше всех остальных — разве кто-нибудь еще может понять, что значит иметь припадки? Эпилепсия — это также крик о помощи, внимании и любви, возможно, следствие пережитого оскорбления или неприятия. Это состояние определяет особое положение эпилеп­тика, делает его не таким, как другие, оправдывает его претензии на повышенное внимание к себе и укрепляет чувство превосходства. Нарушение мозговых связей означает недостаток коммуникаций, а в данном случае мы имеем недостаток сообщений между нами и внутренней сущностью, то есть той нашей частью, которая надежна и любима, но с которой мы не можем соприкоснуться. Эпилепсия — это пораже­ние головы, которое указывает на преобладание аб­страктного, на чрезмерную вовлеченность в психи­ческие сферы и, соответственно, на стремление из­бежать контакта с реальностью; это отказ от осозна­ния почвы под ногами, от окружающего мира, такого безопасного и любящего.</p>
'''[https://zhalevich.com/index_pl.html www.zhalevich.com]'''
<p><em>Валерий В. Синельников</em> в своей книге «Возлюби болезнь свою» пишет о возможных психосоматических, психологических и метафизических причинах эпилепсии (судорог, конвульсий, спазмов):<br />Это следствие сильного психического напряжения. Такое напряжение может порождаться паническим подсознательным страхом, манией преследования, ощущением сильной внутренней борьбы, желанием совершить насилие. Человек настолько сильно взвинчивает себя своими мыслями, что тело временами отказывается его слушать и совершает беспорядочные движения. Во время припадка сознание отключается полностью или частично. Это лишний раз подчеркивает, что причины болезни скрыты в подсознании.<br />Я обнаружил, что у тех людей, которые склонны к судорогам, высокий уровень подсознательной агрессии к окружающему миру и к людям. Эта агрессия может выражаться в ненависти, презрении, ревности.<br />У меня лечилась от эпилепсии 17-летняя девушка. Приступы у нее начались через некоторое время после менструаций. Врачи, конечно, не пытались выяснить причины и все списали на переходный возраст. Сознание у девушки отключалось ненадолго, судорожный синдром был выражен незначительно, но это очень пугало ее и родителей. Она пробовала принимать таблетки, которые прописал врач-невропатолог, но через некоторое время отказалась от них. Как она сказала: «У меня после их приема стали происходить какие-то странные, явно ненормальные изменения с психикой».<br />Мы стали выяснять подсознательные причины болезни, и оказалось, что это очень сильная агрессия к родителям и к мужчинам. Эти программы «молчали», пока она была ребенком, и активно заработали в период ее полового созревания. Я провел с ней два сеанса, и приступы прекратились.<br />Через полтора года она снова пришла ко мне.<br />— Доктор, вы знаете, в течение полутора лет приступов не было и я себя прекрасно чувствовала, школу закончила на «отлично». Но вот недавно я почувствовала, что у меня сознание как бы отключается. Было это только один раз. Никаких приступов нет. Но я насторожилась и решила сразу прийти к вам.<br />— Может быть, вы мне сами расскажете о причинах, — предложил я ей. — Ведь за время нашей совместной работы вы многому научились.<br />— Да, я догадываюсь, в чем причина, — медленно проговорила девушка. — В этом году я решила поступать в институт в другой город, а родители настаивают, чтобы я училась рядом с ними. И вот на этой почве у нас с ними возник конфликт. Да, теперь я понимаю, у меня снова появились старые мысли.<br />Однажды, когда я только начинал свою врачебную деятельность, я был свидетелем того, как один народный целитель лечил эпилепсию у молодого парня. Он посадил его в круг и стал читать определенные молитвы. Парня начало крутить, выворачивать наизнанку. Мужчина-целитель ходил по кругу и читал молитвы, а парень сидел в кругу и корчился. Зрелище было поистине драматичным. Наконец целитель остановился, вознес руки кверху и прокричал: «Изыди, сатана!» Парень, искривляя губы и явно повинуясь не своей воле, простонал: «Не выйду». Мужчина снова стал читать молитвы и ходить по кругу со свечкой. В конце ритуала он снова прокричал те же слова. Парень снова простонал, но уже тише. Все повторилось снова. И после третьего раза парень опустился на пол в изнеможении и уснул. Проспал он очень долго, а потом ушел домой. Приступы больше не повторялись. Я был поражен. «Сильный целитель, — думал я. — Я тоже хочу так научиться. Прямо как в Новом Завете, когда Иисус изгонял бесов!»<br />Я решил понаблюдать за этим парнем. В течение полугода самочувствие у него было хорошее, приступов не было. Но вот однажды он пришел снова. Приступы начались и стали еще сильнее, чем до лечения. Целитель проделал тот же ритуал лечения. Улучшение снова наступило, но уже не на длительный срок, а всего на один день, после чего приступы повторились. В дальнейшем те же молитвы уже не помогали, и родители молодого человека были вынуждены обратиться за помощью к официальной медицине, хотя уже по опыту знали, что таблетками эту болезнь вылечить невозможно.<br />После этого случая я понял, что нельзя изгонять беса или сатану, то есть болезнь, из души. Нужно устранять причину болезни. Об этом предупреждал Иисус Христос. Он говорил о том, что бес, которого выгнали, вернется снова и приведет с собой еще семерых, страшнее первого. А спустя несколько лет я пришел к такому убеждению, что нет вообще сил темных или светлых. Любую силу можно обернуть на пользу себе и окружающим.<br />А что же с этим парнем? Я провел с ним несколько сеансов. Мне удалось с помощью гомеопатических лекарств и гипноза значительно облегчить его состояние. Потом я потерял его из виду. Позже я исследовал его подсознательные программы и выяснил, что причина его судорог — сильнейшая подсознательная агрессия к окружающему миру.<br />Часто эпилепсия обнаруживается в подростковом возрасте, как раз в тот период, когда начинается половое созревание. Это приводит в действие определенные негативные подсознательные программы. Растет внутреннее напряжение.<br />Недавно на прием из района приехала мама с 15-летней дочерью. Три года назад у девочки ночью был приступ, который сопровождался потерей сознания и судорогами. Впоследствии эти приступы повторялись. Врачи поставили диагноз «эпилепсия» и назначили химические препараты.<br />— Скажите, — обратился я к ее маме, — у девочки были месячные?<br />— У нее их до сих пор нет, — ответила она. — Кроме того, УЗИ показало, что у нее очень маленькая, недоразвитая матка.<br />— Я вам сейчас дам специальные гомеопатические средства, — сказал я, — которые вы будете принимать строго по схеме. Вначале будет ухудшение состояния, приступы могут усилиться и быть чаще. Но потом у нее начнутся месячные и болезнь исчезнет. Ирина, — обратился я к девочке, — а мама рассказывала тебе что-нибудь о менструациях, о половом развитии?<br />— Нет, — ответила она смущенно.<br />— Тогда я тебе расскажу, а заодно и мама послушает.<br />После этого я прочитал девочке целую лекцию о половом развитии, о функции женщины в этом мире, о радости материнства и о замужестве.<br />Через месяц они приехали на прием повторно.<br />— Как у вас дела? — спросил я.<br />— Доктор, — начала свой рассказ мама девочки, — было все так, как вы сказали. Сначала было обострение. Длилось оно три дня, точнее, три ночи, а потом все прекратилось и через неделю пошли месячные. Сейчас она прекрасно себя чувствует. Приступов за это время не было. Нормализовалось мочеиспускание, и сошли отеки. И мы хотели бы закрепить успех.<br />Это уже не первый случай в моей практике, когда после правильно подобранного лечения эта страшная болезнь исчезает. А ведь в официальной медицине она считается неизлечимой. Почему? Потому что неверен подход к болезни.<br />Давайте рассмотрим принципиальную схему эпилепсии. Если за основу взять электрическую составляющую, то получается, что при этом заболевании в коре головного мозга есть патологический очаг. Электрохимические импульсы не могут свободно проходить через него. Заряд постепенно накапливается, и в какой-то момент происходит «пробой» всей системы. Мощный импульс идет на оболочки головного мозга и на все тело. Это проявляется судорогами, потерей сознания.<br />Химические препараты подавляют не только болезненный очаг, но и всю кору головного мозга со всеми вытекающими последствиями.<br />Я разработал принципиально новый подход в лечении этого заболевания. Зачем подавлять патологический очаг? Необходимо создать новые прямые и обратные связи в коре головного мозга, и электрические импульсы будут идти в обход этого очага. И постепенно этот участок головного мозга полностью восстановится и сможет снова взять на себя свои функции. Я опробовал эту модель на нескольких пациентах — результаты прекрасные.</p>
<p><em>Доктор Лууле Виилма</em> в своих работах пишет о возможных психосоматических, психологических и метафизических причинах эпилепсии:<br />Стресс пагубно действующий на мозг - это безсмысленность. Накопление этой энергии ведёт к эпилепсии (обдумывание "мёртвых" мыслей - безсмысленно думать об этом, говорить об этом и т.п.) Если Вы делаете что-то, по Вашему мнению, безсмысленное, то чтобы не страдать, освободите свою безсмысленность. Эта энергия оказывает патологическое воздействие на мозговую жидкость. Безсмысленность - результат безнадёжности, он ведёт к увеличению. Все полости в теле могут расширяться, кроме мозга, так как он ограничен черепной коробкой.<br />И Вам нужно высвобождать своих дедушек и бабушек. И маму с папой. Человек считающий себя хорошим думает, что он благодетель и обычно не замечает других думая, что они плохие. Именитых и своих он видит, но так называемых безполезных - нет. Благодетель готов разорваться на части, лишь бы всё получилось. К сожалению, жизнь - это не только хорошее. В душе копятся разочарования и человек ожесточается на жизнь. Как правило, злобу он не выказывает, со временем и радость тоже. Затаённая злоба может быть спрятана так глубоко, что и самый искусный провокатор будет разочарован. Искренне желая творить добро, человек впадает в отчаяние, когда ему указывают на ошибки. Сдерживаемая злоба такого человека проявится лишь во внуке, так как и его ребёнок приучен максимально сдерживать себя. Злоба двух поколений выплёскивается наружу в третьем в виде эпилепсии.<br />Поймите главное, что Вы сами вобрали в себя большое количество этих энергий (обязательность, безсмысленность, безнадёжность, злоба и страх) и только поэтому возродились в этом роду. Теперь очищая свою душу Вы помогаете и всем своим родным. Это Ваш урок и их тоже. Такие заболевания не лечатся быстро. Но Вам и не нужно торопиться. Главное увидеть свои ошибки и их исправить, тогда сможете реально почувствовать силу рассудительности.<br />Болезнь сможет уйти сама - это побочный эффект обретения достоинства.</p>
<p><em>Бодо Багински и Шармо Шалила</em> в своей книге «"Рейки" - универсальная энергия жизни» пишут о возможных психосоматических, психологических и метафизических причинах эпилепсии:<br />Эпилептический припадок - это переживание и освобождение от прежде подавляемых сил и агрессии. Припадок понуждает тебя прекратить держать себя в руках, и таким образом освободиться от воспоминаний и своего сознания.<br />Возможное решение, способствующее исцелению<br />Уважай энергии внутри тебя, не осуждай их и не пытайся вытеснить в подсознание. Взгляни на себя сознательно. Попробуй быть сознательным и во сне. Переживи и прими все, что в процессе засыпания придет тебе в голову, и позволь этому случиться. Так ты будешь учиться отдавать и оставлять позади, и тебя не нужно будет понуждать к этому припадками.<br /> <br /><em>Наталья Виторская</em> в своей книге «Причины болезней и истоки здоровья» пишут о возможных психосоматических, психологических и метафизических причинах эпилепсии:<br />Известно, что духовный рост человека происходит в результате расширения его сознания. Не удивительно, что люди испокон веков стремились выйти за рамки обычных представлений, изменить состояние своего сознания с помощью транса, наркотиков и другими способами. А эпилепсия — это природный способ отключить сопротивление ума, снять ментальный контроль своих состояний, найти в себе способность отдаваться чужой воле, доверять миру. Природа возвращает человека к эволюционному использованию своих способностей, приводя его, в лучшем случае, к осознанию смысла своей жизни и пониманию всеобщего единства.<br />Эпилепсией страдали многие великие люди: Л. Н. Толстой, Ф. М. Достоевский, Наполеон. Их гениальность помогала им осознать истинную причину заболевания. «В болезни, в страданиях отпадает суеверие материальной жизни и появляется сознание реальной духовной жизни, чтоб здесь, сейчас исполнять волю Бога» (Л.Н. Толстой). Воистину, в каждой болезни скрыты резервы к самоизлечению!<br /><em>Причины</em><br />Закрытость человека высшим энергиям Творца. Неумение жить в соответствии с принципом всеобщего единства и взаимообусловленности при наличии потенциальных способностей воздействия на большие массы людей. Умственная активность, ведущая к созданию ложных представлений о себе и об окружающем мире. Непонимание стратегии своего развития при повышенном чувстве долга, совести и ответственности. В случае алкоголизма — сознательный уход от жизненных проблем и отказ от духовного развития. Злоупотребление своей волей и влиянием на других людей. Недостаток гибкости в мировосприятии и общении. Ограничения ума (неправильное отношение к чувству долга, к противоположному полу, догматизм любого рода) мешают творческому проявлению внутренних способностей и талантов.<br /><em>Рекомендации</em><br />Учитесь уступать, слушать и чувствовать окружающих. Расширяйте свое сознание не только за счет получения информации, но и путем постоянного применения полученных знаний на практике. Отслеживайте, не препятствуют ли ваши действия развитию. Постоянно упражняйтесь в доверии к другим людям. Это не легко, но рождает близость и дружбу. Не пытайтесь волевым усилием устранить все препятствия на вашем пути. Важно разобраться в причинах возникновения проблем и изменить в себе то, что их вызывает. Жизненные трудности — это необходимое условие для роста и приобретения зрелости. Научитесь пользоваться приемами релаксации, осознанными медитативными и дыхательными практиками.</p>
<p><em>Луиза Хей</em> в своей книге «Исцели себя сам» указывает на главные негативные установки (приводящие к болезням) и гармонизирующие мысли (ведущие к исцелению) связанные с эпилепсией:<br />Причины болезни<br />Мания преследования. Отказ от жизни. Ощущение интенсивной борьбы. Насилие над собой.<br />Возможное решение, способствующее исцелению<br />Отныне я считаю жизнь вечной и радостной.</p>
<p><em>Владимир Жикаренцев</em> в своей книге «Путь к свободе. Кармические причины возникновения проблем или как изменить свою жизнь» указывает на главные негативные установки (приводящие к болезням) и гармонизирующие мысли (ведущие к исцелению) связанные с эпилепсией:<br />Негативная установка:<br />Чувство преследования. Отрицание жизни. Чувство огромной борьбы. Насилие по отношению к себе.<br />Возможное решение, способствующее исцелению<br />Я выбираю рассматривать жизнь как вечную и радостную. Я вечен (вечна), меня наполняют радость и покой.</p>
<p><em>Психолог Елена Гуськова</em> на своём сайте пишет о возможных психосоматических, психологических и метафизических причинах эпилепсии:<br />Представьте себе, что человека завернули в одеяло так, что он не может двигать руками и ногами и поставили над ним некую установку, которая крутится у лица. В течение пары часов человек наблюдает за тем, как опасность приближается к нему, но он ничего не может сделать.<br />За это время он вполне может сформировать огромную внутреннюю готовность тела сопротивляться. Но особенность этого сопротивления такова, что тело напрягается, но разрядиться этот заряд напряжения не может, ведь руки и ноги связаны.<br />Напряжение тела идёт, идёт, комок энергии растёт, растёт, но разрядки через туловище нет. И тогда остаётся  единственный способ разрядки — через голову. В данной ситуации — через головной мозг. В этом и есть суть эпилепсии — проявление разряда нейронов головного мозга.<br />Любопытно, что, что эпилепсия с греческого переводится как «схваченный», «пойманный». Слово изобрели, как я понимаю, из наблюдения за приступом, но оно же лежит и в основе болезни.<br />Мой первый случай психосоматики эпилепсии был связан как раз с такой установкой в буквальном смысле. Со стоматологическим сверлом.<br />Девушке делали операцию на зубы и дёсна, и операция сильно затянулась. Она не могла двигаться часа полтора, и очень скоро у неё произошел первый ночной приступ. Врачи определили его как эпилептический.<br />Уже после второго приступа она стала искать психосоматолога по этому вопросу, и я думаю, что это было хорошим решением. Недавно возникшим напряжением намного быстрее и эффективнее заниматься, чем хроническим случаем. Просто потому, что в сознании ещё свежи подробности ощущений, и их легко извлекать для работы.<br />Какая работа в данном случае была проведена?  Возвращение в момент операции, отслеживание полного внутреннего образа физического напряжения, постепенное расслабление в этом образе. А также главное — изменение реакции на опасность и обездвиженность. Тебя зажали, а ты не вызываешь сопротивление и борьбу внутри себя (психосоматика Satori Healing). Это самое сложное, но и самое интересное, так как такое сопротивление и является причиной болезни.<br />Логичный вопрос: почему люди имеют приступы неоднократно и запускают их внутри себя, даже если не каждый раз оказываются в таких стрессовых ситуациях?<br />Дело в том, если мы неосознанно сделали такую ситуацию, как стоматологическая операция, значимой для нашей психики, она останется в ней помеченной, как опасная, а потому важная для хранения в бессознательном. Реакция на опасность — сильное напряжение тела, идущее вместо мышц туловища в мозг, — тоже сохранится. И любая ситуация, кодирумая для психики как такая же или хотя бы чуть-чуть опасная (как эта стоматологическая операция), будет вызывать и напряжение, которое разрядится эпилептическим приступом.<br />Именно поэтому во время психотерапии нужно хорошенько покрутиться вокруг образа опасности (в данном случае — сверло стоматолога), успокоив свою реакцию на него. И тогда эта опасность рассыпется, и больше не будет записываться в психике, как значимая.<br />Бывает так, что внутренний образ опасности через некоторое время исчезает, и болезнь уходит сама по себе.<br />Например, я знаю случай, когда эпилепсию поставили девочке в возрасте трех лет. Приступы начались вскоре после переезда семьи в новый дом после пожара в старом доме.<br />Когда начался пожар, была ночь. Мать схватила маленькую дочь, завернула ее в одеяло и выскочила на улицу. Пока мужчины пытались спасти здание, мать с дочерью с ужасом взирали на пламя в стороне.<br />Два фактора — невероятно сильный страх из-за угрозы физической опасности и невозможность двинуться —  сошлись вместе, и организм обратил стресс в эпилепсию.<br />Однако все закончилось хорошо. Через некоторое время вся семья полностью отошла от шока, и приступы у девочки прекратились.<br />Думаю, вы отметили в примерах выше, что у героев наших историй были физические обстоятельства — кресло стоматолога, одеяло — которые не позволяли им двигаться.<br />Однако такие ограничения вовсе необязательно должны быть материальными. Человек сам может впасть в оцепенение, которое не позволит напряжению разрядиться на уровне тела, но уйдёт в голову.<br />Например, у мальчика впервые случился эпилептический приступ после того, как накануне у него был разговор с директором школы, которая кричала и угрожала ему, а он стоял на месте и не двигался.<br />Или же эпилепсия может начаться после того, как человеку угрожали оружием, и от страха он длительное время был в ступоре.<br />Что ещё важно. НЕ ВСЕГДА эпилепсия может запуститься после серьезного очевидного триггера. Длительное напряжение в семье, когда отец кричит на мать, а ребёнок боится, или мать кричит на ребёнка, а он замирает в страхе, может постепенно накапливаться в теле, и в какой-то момент спусковой крючок заболевания у ребёнка срабатывает. Любая длительная ситуация, на которую человек реагирует сильным напряжением с замиранием, может привести к болезни.<br />И тогда получается длительное хроническое заболевание. И  психотерапевтическая работа уже будет совсем не быстрой. Человек должен быть очень осознан, чтобы видеть даже небольшие напряжения в своём теле в ответ на напрягающие ситуации.  Видеть — и расслабляться, видеть — расслабляться. И постепенно, в течение месяцев самостоятельной правильной работы, тело вернёт себе нормальную реакцию на стресс, и болезнь уйдёт.</p>
<p>Поиски и исследования метафизических (тонких, ментальных, эмоциональных, психосоматических, подсознательных, глубинных) причин эпилепсии продолжаются. Этот материал непрерывно корректируется. Просим читателей писать свои комментарии и присылать дополнения к данной статье. <strong>Продолжение следует! </strong></p>
<hr />
'''© [https://zhalevich.com/andrei-zhalevich_ru.html Андрей ЖАЛЕВИЧ]<br>
'''[https://zhalevich.com/index_ru.html www.zhalevich.com]'''
<hr />
<hr />
== Использованные источники ==
== Wykorzystane źródła ==
# Андрей Жалевич. '''[[СВЕТОРАЗУМЕНИЕ]]'''. - Вроцлав: Zhalevich.Com, 2023 r.
# Andrei Zhalevich. '''[https://zhalevich.com/trakt-swietarazum_pl.html ŚWIATOROZUMIENIE. Poszukiwanie głębokich znaczeń, odkrycie pierwotnych przyczyn i wyższych przeznaczeń]'''. - Wrocław: Zhalevich.Com, 2023 r.
# Луиза Хей. Исцели себя сам. - М.: ОЛМА, 1990 г.
# Луиза Хей. Исцели себя сам. - М.: ОЛМА, 1990 г.
# Владимир Жикаренцев. Путь к свободе. Кармические причины возникновения проблем или как изменить свою жизнь. - СПб.: МиМ-Дельта, 1996 г.
# Владимир Жикаренцев. Путь к свободе. Кармические причины возникновения проблем или как изменить свою жизнь. - СПб.: МиМ-Дельта, 1996 г.

Aktualna wersja na dzień 17:50, 28 lip 2024


MOWA : Język polski | Свята-Мова | Русский язык


Masz epilepsję? Oczywiście, najpierw trzeba wyeliminować przyczyny, które prowadzą do epilepsji. Przeanalizujmy metafizyczne (subtelne, mentalne, emocjonalne, psychosomatyczne, podświadome, głębokie) przyczyny epilepsji.

Oto co piszą na ten temat światowej sławy eksperci w tej dziedzinie oraz autorzy książek na ten temat.

Lise Bourbeau w swojej książce „Twoje ciało mówi: 'Kochaj siebie!'” pisze o możliwych psychosomatycznych, psychologicznych, psychologicznych i metafizycznych przyczynach epilepsji:
Blokada fizyczna
Epilepsja to przewlekła choroba mózgu, charakteryzująca się mniej lub bardziej częstymi napadami drgawek, ogólnych lub lokalnych, przebiegających według określonego schematu. Napady pojawiają się nagle i zwykle trwają krótko. W zależności od cech napadów i przebiegu epilepsji wyróżnia się jej liczne formy.
Blokada emocjonalna
Osoba cierpiąca na epilepsję nie potrafi wybaczyć sobie jakiegoś błędu. Obwinia się i na różne sposoby stara się ukryć swoje błędy. Nie kocha siebie wystarczająco. Ten brak miłości próbuje uzupełnić miłością innych ludzi. Jego ukryta wewnętrzna agresja obraca się przeciwko niemu samemu, ponieważ podczas napadu przejawia przemoc wobec samego siebie.
Pierwsze napady w dzieciństwie pozwalają przyciągnąć powszechną uwagę i miłość lub odwrócić uwagę otoczenia od popełnionych błędów. W tym wieku epilepsja może również służyć dziecku jako sposób na zjednoczenie rodziny, ponieważ opieka nad nim wymaga od rodziców wspólnych działań i ścisłej współpracy.
Blokada mentalna
Jeśli cierpisz na epilepsję, czas zrozumieć, że aby uzyskać miłość innych, musisz najpierw okazać im miłość. Co zasiejesz, to zbierzesz. Nie musisz już cierpieć, aby otrzymać miłość. Twoi bliscy kochają cię o wiele bardziej, niż kiedykolwiek mogłeś sobie wyobrazić, ale ty nie chcesz tego zrozumieć.
Spróbuj dowiedzieć się od ludzi, których kochasz, jak cię postrzegają. Masz prawo popełniać błędy, więc nie obwiniaj się niepotrzebnie i nie myśl, że te błędy pozbawią cię czyjejś miłości. To pomoże ci pozbyć się myśli o agresji i okazać całą delikatność, na jaką cię stać. Zobacz także artykuł KONWULSJE.
Blokada duchowa i konkluzja
Aby zrozumieć blokadę duchową, która utrudnia zaspokojenie ważnej potrzeby twojego prawdziwego Ja, zadaj sobie pytania zawarte na końcu tej książki. Odpowiedzi na te pytania pozwolą ci dokładniej określić prawdziwą przyczynę twojego problemu fizycznego.

Debbie Shapiro w swojej książce „Mind Healing Body” pisze o możliwych psychosomatycznych, psychologicznych, psychologicznych i metafizycznych przyczynach epilepsji: Epilepsja rozwija się w wyniku zaburzenia połączeń między komórkami mózgu, co powoduje, że jeden strumień impulsów staje się tak silny, że tłumi aktywność pozostałych. Napad padaczkowy charakteryzuje się całkowitą utratą świadomości, czasami trwającą kilka minut, i towarzyszą mu gwałtowne drgawki. W 2/3 przypadków stan fizyczny chorego na epilepsję nie odgrywa istotnej roli, podczas gdy w pozostałych przypadkach występuje związek przyczynowy choroby z urazem mózgu, urazem głowy lub infekcją tkanki mózgowej.
Epilepsja świadczy o przeciążeniu połączeń nerwowych: to, z czym musimy się zmierzyć w życiu, okazuje się tak trudne, że pojawia się pragnienie „odcięcia się”. To poczucie przeciążenia może być w rzeczywistości wynikiem ekstremalnych wydarzeń w naszym umyśle. Ta ekstremalność czyni nas zarozumiałymi, uważającymi się za lepszych od innych — czy ktoś inny może zrozumieć, co to znaczy mieć napady? Epilepsja to także krzyk o pomoc, uwagę i miłość, być może wynik doznanej zniewagi lub odrzucenia. Stan ten wyznacza szczególną pozycję epileptyka, sprawia, że jest inny niż reszta, uzasadnia jego roszczenia do zwiększonej uwagi i umacnia poczucie wyższości. Zaburzenie połączeń mózgowych oznacza brak komunikacji, a w tym przypadku mamy brak komunikacji między nami a naszą wewnętrzną istotą, czyli tą naszą częścią, która jest pewna i kochana, ale z którą nie możemy się połączyć. Epilepsja to uszkodzenie głowy, które wskazuje na przewagę abstrakcyjnego, na nadmierne zaangażowanie w sfery psychiczne i, w związku z tym, na dążenie do unikania kontaktu z rzeczywistością; to odmowa uznania gruntu pod nogami, otaczającego świata, który jest tak bezpieczny i kochający.

Valerij V. Sinelnikow w swojej książce „Pokochaj swoją chorobę” pisze o możliwych psychosomatycznych, psychologicznych i metafizycznych przyczynach epilepsji (drgawek, konwulsji, skurczów):
Jest to wynik silnego napięcia psychicznego. Takie napięcie może być wywołane panicznym, podświadomym strachem, manią prześladowczą, uczuciem silnej wewnętrznej walki, pragnieniem popełnienia przemocy. Osoba tak bardzo nakręca się swoimi myślami, że ciało czasami odmawia jej posłuszeństwa i wykonuje chaotyczne ruchy. Podczas napadu świadomość całkowicie lub częściowo zanika. To dodatkowo podkreśla, że przyczyny choroby są ukryte w podświadomości.
Odkryłem, że u osób skłonnych do drgawek występuje wysoki poziom podświadomej agresji wobec otaczającego świata i ludzi. Ta agresja może przejawiać się w nienawiści, pogardzie, zazdrości.
Leczyłem dziewczynę, która miała 17 lat i chorowała na epilepsję. Napady pojawiły się u niej wkrótce po rozpoczęciu menstruacji. Lekarze oczywiście nie starali się ustalić przyczyn i wszystko zrzucili na wiek dojrzewania. Świadomość dziewczyny wyłączała się na krótko, zespół drgawkowy był wyraźny w niewielkim stopniu, ale bardzo ją to przerażało i jej rodziców. Próbowała brać leki przepisane przez neurologa, ale po pewnym czasie przestała je brać. Jak powiedziała: „Po ich przyjęciu zaczęły się u mnie jakieś dziwne, ewidentnie nienormalne zmiany psychiczne”.
Zaczęliśmy badać podświadome przyczyny choroby i okazało się, że jest to bardzo silna agresja wobec rodziców i mężczyzn. Te programy „milczały”, dopóki była dzieckiem, a zaczęły działać aktywnie w okresie dojrzewania. Przeprowadziłem z nią dwa seanse i napady ustały.
Po półtora roku przyszła do mnie ponownie.
— Doktorze, wie pan, przez półtora roku nie było napadów i czułam się świetnie, ukończyłam szkołę z wyróżnieniem. Ale niedawno poczułam, że moja świadomość jakby się wyłącza. To zdarzyło się tylko raz. Nie było żadnych napadów. Ale zaczęłam się niepokoić i postanowiłam od razu do pana przyjść.
— Może sama mi powiesz, jakie są przyczyny — zaproponowałem. — W końcu wiele się nauczyłaś podczas naszej wspólnej pracy.
— Tak, domyślam się, jaka jest przyczyna — powoli powiedziała dziewczyna. — W tym roku postanowiłam iść na studia do innego miasta, a rodzice nalegają, żebym studiowała w pobliżu nich.

Na tej podstawie doszło między nami do konfliktu. Tak, teraz rozumiem, znowu pojawiły się stare myśli.
Kiedyś, gdy dopiero zaczynałem swoją praktykę lekarską, byłem świadkiem, jak pewien ludowy uzdrowiciel leczył epilepsję u młodego chłopaka. Posadził go w kręgu i zaczął odmawiać określone modlitwy. Chłopak zaczął się kręcić, wykrzywiać. Uzdrowiciel chodził wokół i czytał modlitwy, a chłopak siedział w kręgu i skręcał się. Widok był naprawdę dramatyczny. W końcu uzdrowiciel zatrzymał się, uniósł ręce do góry i wykrzyknął: „Odejdź, szatanie!” Chłopak, krzywiąc usta i wyraźnie nie z własnej woli, jęknął: „Nie wyjdę”. Uzdrowiciel ponownie zaczął odmawiać modlitwy i chodzić wokół ze świeczką. Na koniec rytuału ponownie wykrzyknął te same słowa. Chłopak ponownie jęknął, ale już ciszej. Wszystko się powtórzyło. Po trzecim razie chłopak opadł na podłogę z wyczerpania i zasnął. Spał bardzo długo, a potem poszedł do domu. Napady więcej się nie powtórzyły. Byłem zszokowany. „Silny uzdrowiciel, — pomyślałem. — Też tak chcę się nauczyć. Dokładnie jak w Nowym Testamencie, kiedy Jezus wypędzał demony!”
Postanowiłem obserwować tego chłopaka. Przez pół roku czuł się dobrze, napady się nie pojawiały. Ale pewnego dnia wrócił. Napady zaczęły się ponownie i były silniejsze niż przed leczeniem. Uzdrowiciel przeprowadził ten sam rytuał leczenia. Poprawa nastąpiła ponownie, ale już nie na długo, tylko na jeden dzień, po czym napady powróciły. W przyszłości te same modlitwy już nie pomagały, a rodzice chłopaka byli zmuszeni zwrócić się o pomoc do medycyny oficjalnej, choć już z doświadczenia wiedzieli, że tabletkami tej choroby wyleczyć się nie da.
Po tym przypadku zrozumiałem, że nie można wypędzać demona lub szatana, czyli choroby, z duszy. Trzeba usuwać przyczynę choroby. O tym przestrzegał Jezus Chrystus. Mówił, że demon, którego wypędzono, wróci ponownie i przyniesie ze sobą jeszcze siedmiu, gorszych od pierwszego. A kilka lat później doszedłem do przekonania, że nie ma w ogóle mocy ciemnych czy jasnych. Każdą siłę można obrócić na korzyść sobie i innym.
A co z tym chłopakiem? Przeprowadziłem z nim kilka sesji. Udało mi się znacznie złagodzić jego stan za pomocą leków homeopatycznych i hipnozy. Potem straciłem go z oczu. Później badałem jego programy podświadome i odkryłem, że przyczyną jego drgawek była najsilniejsza podświadoma agresja wobec otaczającego świata.
Często epilepsja pojawia się w okresie dojrzewania, właśnie wtedy, gdy rozpoczyna się dojrzewanie płciowe. To uruchamia pewne negatywne programy podświadome. Rośnie wewnętrzne napięcie.
Niedawno na wizytę przyjechała matka z 15-letnią córką z okolicy. Trzy lata temu dziewczynka miała w nocy napad, który towarzyszył utratą przytomności i drgawkami. Potem te napady się powtarzały. Lekarze postawili diagnozę „epilepsja” i przepisali leki chemiczne.
— Proszę powiedzieć, — zwróciłem się do jej matki, — czy dziewczynka miała miesiączkę?
— Do tej pory jej nie miała, — odpowiedziała. — Poza tym USG wykazało, że ma bardzo małą, niedorozwiniętą macicę.
— Teraz dam wam specjalne środki homeopatyczne, — powiedziałem, — które będziecie przyjmować ściśle według schematu. Na początku nastąpi pogorszenie stanu, napady mogą się nasilić i być częstsze. Ale potem pojawi się miesiączka i choroba zniknie. Irino, — zwróciłem się do dziewczynki, — czy mama opowiadała ci coś o menstruacjach, o dojrzewaniu płciowym?
— Nie, — odpowiedziała zawstydzona.
— W takim razie opowiem ci, a przy okazji mama posłucha.
Po tym przeczytałem dziewczynce całą lekcję o dojrzewaniu płciowym, o roli kobiety w tym świecie, o radości macierzyństwa i o małżeństwie.
Po miesiącu wrócili na wizytę kontrolną.
— Jak się macie? — zapytałem.
— Doktorze, — zaczęła swoją opowieść matka dziewczynki, — wszystko było tak, jak pan powiedział. Na początku było pogorszenie. Trwało to trzy dni, a właściwie trzy noce, a potem wszystko się uspokoiło i po tygodniu pojawiła się miesiączka. Teraz czuje się świetnie. W tym czasie nie było napadów. Normalizowało się oddawanie moczu i zniknęły obrzęki. Chcielibyśmy umocnić sukces.
To już nie pierwszy przypadek w mojej praktyce, gdy po odpowiednio dobranym leczeniu ta straszna choroba znika. A przecież w medycynie oficjalnej uważa się ją za nieuleczalną. Dlaczego? Ponieważ podejście do choroby jest niewłaściwe.
Przeanalizujmy zasadniczy schemat epilepsji. Jeśli weźmiemy za podstawę komponentę elektryczną, to okazuje się, że przy tej chorobie w korze mózgowej istnieje patologiczne ognisko. Impulsy elektrochemiczne nie mogą swobodnie przez nie przechodzić. Ładunek stopniowo się gromadzi, a w pewnym momencie następuje „przepięcie” całego systemu. Silny impuls dociera do błon mózgowych i do całego ciała. Objawia się to drgawkami, utratą przytomności.
Leki chemiczne tłumią nie tylko patologiczne ognisko, ale i całą korę mózgową ze wszystkimi tego konsekwencjami.
Opracowałem zasadniczo nowe podejście do leczenia tej choroby. Dlaczego tłumić patologiczne ognisko? Trzeba stworzyć nowe połączenia w korze mózgowej, a impulsy elektryczne będą przechodzić obok tego ogniska. I stopniowo ten obszar mózgu całkowicie się zregeneruje i będzie mógł znowu przejąć swoje funkcje. Przetestowałem ten model na kilku pacjentach — wyniki są doskonałe.

Doktor Luulet Viilma w swoich pracach pisze o możliwych psychosomatycznych, psychologicznych i metafizycznych przyczynach epilepsji:
Stres szkodliwy dla mózgu to bezsensowność. Nagromadzenie tej energii prowadzi do epilepsji (przemyślenie "martwych" myśli - bezsensowne jest o tym myśleć, mówić itp.) Jeśli robisz coś, co uważasz za bezsensowne, aby nie cierpieć, uwolnij swoją bezsensowność. Ta energia ma patologiczny wpływ na płyn mózgowy. Beznadziejność prowadzi do powiększenia. Wszystkie jamy w ciele mogą się rozszerzać, z wyjątkiem mózgu, ponieważ jest on ograniczony czaszką.
Musisz uwolnić swoich dziadków i babcie. I rodziców. Osoba, która uważa się za dobrą, myśli, że jest dobroczyńcą i zazwyczaj nie dostrzega innych, uważając ich za złych. Zauważa sławnych i swoich, ale tak zwanych bezużytecznych nie. Dobroczyńca gotów jest rozdzielić się na kawałki, byleby wszystko się udało. Niestety, życie to nie tylko dobre. W duszy gromadzą się rozczarowania i człowiek staje się zgorzkniały na życie. Zazwyczaj nie okazuje gniewu, a z czasem i radość także. Ukryty gniew może być ukryty tak głęboko, że nawet najzręczniejszy prowokator będzie rozczarowany. Szukając prawdy, człowiek wpada w rozpacz, gdy mu się zwraca uwagę na błędy. Stłumiony gniew tej osoby ujawni się dopiero u wnuka, ponieważ jego dziecko jest przyzwyczajone do maksymalnego tłumienia siebie. Gniew dwóch pokoleń wybucha na zewnątrz w trzecim pokoleniu w postaci epilepsji.
Zrozum głównie, że sam pochłonąłeś dużą ilość tych energii (obowiązkowość, bezsensowność, beznadziejność, gniew i strach) i tylko dlatego odrodziłeś się w tym rodzie. Teraz oczyszczając swoją duszę, pomagasz również wszystkim swoim krewnym. To twoja lekcja i ich również.

Takie choroby nie leczą się szybko. Ale nie musisz się spieszyć. Najważniejsze to zobaczyć swoje błędy i je naprawić, wtedy naprawdę poczujesz siłę rozsądku.
Choroba może odejść sama - to efekt uboczny zdobycia godności.

Bodo Baginski i Sharmo Shalila w swojej książce „Reiki - uniwersalna energia życia” piszą o możliwych psychosomatycznych, psychologicznych i metafizycznych przyczynach padaczki:
Napad padaczkowy to doświadczanie i uwolnienie wcześniej tłumionych sił i agresji. Napad zmusza cię do przestania kontrolowania się, a tym samym do uwolnienia się od wspomnień i swojej świadomości.
Możliwe rozwiązanie sprzyjające uzdrowieniu
Szanuj energie wewnątrz siebie, nie potępiaj ich i nie próbuj wypierać do podświadomości. Patrz na siebie świadomie. Spróbuj być świadomym nawet podczas snu. Przeżyj i zaakceptuj wszystko, co pojawi się w twojej głowie podczas zasypiania i pozwól temu się wydarzyć. W ten sposób nauczysz się oddawać i pozostawiać za sobą, a napady nie będą cię do tego zmuszać.

Natalia Witorska w swojej książce „Przyczyny chorób i źródła zdrowia” pisze o możliwych psychosomatycznych, psychologicznych i metafizycznych przyczynach padaczki:
Wiadomo, że rozwój duchowy człowieka następuje w wyniku rozszerzania jego świadomości. Nie dziwi więc, że ludzie od zawsze dążyli do wyjścia poza zwykłe wyobrażenia, zmieniając stan swojej świadomości za pomocą transu, narkotyków i innych sposobów. Padaczka to naturalny sposób wyłączenia oporu umysłu, zniesienia mentalnej kontroli nad swoimi stanami, odnalezienia w sobie zdolności do poddania się cudzej woli, zaufania światu. Natura przywraca człowieka do ewolucyjnego wykorzystania jego zdolności, prowadząc go, w najlepszym przypadku, do zrozumienia sensu swojego życia i pojmowania jedności wszystkiego.
Na padaczkę cierpiało wielu wielkich ludzi: L. N. Tołstoj, F. M. Dostojewski, Napoleon. Ich genialność pomagała im zrozumieć prawdziwą przyczynę choroby. „W chorobie, w cierpieniu zanika przesąd życia materialnego i pojawia się świadomość realnego życia duchowego, aby tu i teraz spełniać wolę Boga” (L. N. Tołstoj). W każdej chorobie kryją się rezerwy do samoleczenia!

Przyczyny
Zamknięcie się człowieka na wyższe energie Stwórcy. Nieumiejętność życia zgodnie z zasadą uniwersalnej jedności i współzależności przy posiadaniu potencjalnych zdolności wpływania na dużą liczbę ludzi. Aktywność umysłowa prowadząca do tworzenia fałszywych wyobrażeń o sobie i otaczającym świecie. Nieporozumienie co do strategii swojego rozwoju przy zwiększonym poczuciu obowiązku, sumienia i odpowiedzialności. W przypadku alkoholizmu — świadoma ucieczka od problemów życiowych i odmowa rozwoju duchowego. Nadużywanie swojej woli i wpływu na innych ludzi. Brak elastyczności w postrzeganiu świata i komunikacji. Ograniczenia umysłu (niewłaściwe podejście do poczucia obowiązku, płci przeciwnej, jakiegokolwiek dogmatyzmu) przeszkadzają twórczemu przejawianiu wewnętrznych zdolności i talentów.
Zalecenia
Uczcie się ustępować, słuchać i odczuwać innych. Rozszerzajcie swoją świadomość nie tylko poprzez zdobywanie informacji, ale również przez stałe stosowanie zdobytej wiedzy w praktyce. Obserwujcie, czy wasze działania nie przeszkadzają w rozwoju. Stale ćwiczcie się w zaufaniu do innych ludzi. To nie jest łatwe, ale rodzi bliskość i przyjaźń. Nie próbujcie siłą woli usuwać wszystkich przeszkód na swojej drodze. Ważne jest, aby zrozumieć przyczyny powstawania problemów i zmienić w sobie to, co je powoduje. Trudności życiowe są niezbędnym warunkiem rozwoju i zdobywania dojrzałości. Nauczcie się korzystać z technik relaksacyjnych, świadomych praktyk medytacyjnych i oddechowych.

Louise Hay w swojej książce „Możesz uzdrowić swoje życie” wskazuje na główne negatywne przekonania (prowadzące do chorób) i harmonizujące myśli (prowadzące do uzdrowienia) związane z padaczką:
Przyczyny choroby
Mania prześladowcza. Odrzucenie życia. Poczucie intensywnej walki. Przemoc wobec siebie.
Możliwe rozwiązanie, sprzyjające uzdrowieniu
Od teraz uważam życie za wieczne i radosne.

Władimir Żikareńczew w swojej książce „Droga do wolności. Karmiczne przyczyny problemów lub jak zmienić swoje życie” wskazuje na główne negatywne przekonania (prowadzące do chorób) i harmonizujące myśli (prowadzące do uzdrowienia) związane z padaczką:
Negatywne przekonania:
Poczucie prześladowania. Zaprzeczenie życia. Poczucie ogromnej walki. Przemoc wobec siebie.
Możliwe rozwiązanie, sprzyjające uzdrowieniu
Wybieram postrzegać życie jako wieczne i radosne. Jestem wieczny (wieczna), wypełnia mnie radość i spokój.

Psycholog Elena Guszkowa na swojej stronie pisze o możliwych psychosomatycznych, psychologicznych i metafizycznych przyczynach padaczki:
Wyobraź sobie, że człowieka zawinięto w koc tak, że nie może ruszać rękami i nogami, i postawiono nad nim jakieś urządzenie, które kręci się przy twarzy. Przez kilka godzin człowiek obserwuje, jak niebezpieczeństwo się do niego zbliża, ale nic nie może zrobić.
Przez ten czas może wytworzyć ogromną wewnętrzną gotowość ciała do oporu. Ale szczególność tego oporu polega na tym, że ciało napina się, ale to napięcie nie może się rozładować, bo ręce i nogi są związane.
Napięcie ciała rośnie, rośnie, rośnie, ale nie ma rozładowania przez tułów. I wtedy pozostaje tylko jeden sposób rozładowania — przez głowę. W tej sytuacji — przez mózg. W tym tkwi istota padaczki — przejaw rozładowania neuronów mózgowych.
Ciekawostka, padaczka z greckiego oznacza „pochwycony”, „złapany”. Słowo to powstało, jak rozumiem, z obserwacji napadu, ale leży również u podstaw choroby.
Mój pierwszy przypadek psychosomatyki padaczki był związany dosłownie z takim urządzeniem. Z wiertłem stomatologicznym.
Dziewczyna miała operację na zębach i dziąsłach, a operacja znacznie się przeciągnęła. Nie mogła się poruszać przez półtorej godziny, a wkrótce potem miała pierwszy nocny napad. Lekarze zdiagnozowali go jako padaczkowy.
Już po drugim napadzie zaczęła szukać psychosomatologa w tej sprawie, i myślę, że to było dobre rozwiązanie. Nowo powstałym napięciem znacznie szybciej i skuteczniej się zajmować, niż przypadkiem przewlekłym. Po prostu dlatego, że szczegóły odczuć są jeszcze świeże w świadomości i łatwo je wydobyć do pracy.
Jaka praca została wykonana w tym przypadku? Powrót do momentu operacji, śledzenie pełnego wewnętrznego obrazu napięcia fizycznego, stopniowe rozluźnianie w tym obrazie. A także najważniejsze — zmiana reakcji na niebezpieczeństwo i bezruch. Zostałaś złapana, a ty nie wywołujesz wewnętrznego oporu i walki (psychosomatyka Satori Healing). To jest najtrudniejsze, ale i najciekawsze, ponieważ takie napięcie jest przyczyną choroby.
Logiczne pytanie: dlaczego ludzie doświadczają ataków wielokrotnie i wywołują je w sobie, nawet jeśli nie zawsze znajdują się w tak stresujących sytuacjach?
Chodzi o to, że jeśli nieświadomie uznaliśmy taką sytuację, jak operacja stomatologiczna, za ważną dla naszej psychiki, pozostanie ona w niej oznaczona jako niebezpieczna, a zatem ważna do przechowywania w nieświadomości. Reakcja na niebezpieczeństwo — silne napięcie ciała, przenoszące się z mięśni tułowia do mózgu — również zostanie zachowana. I każda sytuacja, którą psychika zakoduje jako podobną lub choćby trochę niebezpieczną (jak ta operacja stomatologiczna), wywoła napięcie, które uwolni się w formie ataku padaczkowego.
Dlatego podczas psychoterapii trzeba dobrze przyjrzeć się obrazowi niebezpieczeństwa (w tym przypadku — wiertło stomatologa), uspokajając swoją reakcję na nie. Wtedy to niebezpieczeństwo się rozpadnie i nie będzie już zapisywane w psychice jako istotne.
Czasem wewnętrzny obraz niebezpieczeństwa po pewnym czasie znika, a choroba ustępuje sama.
Na przykład znam przypadek, gdy epilepsję zdiagnozowano u dziewczynki w wieku trzech lat. Ataki zaczęły się wkrótce po przeprowadzce rodziny do nowego domu po pożarze w starym domu.
Gdy wybuchł pożar, była noc. Matka chwyciła małą córkę, zawinęła ją w koc i wybiegła na ulicę. Podczas gdy mężczyźni próbowali uratować budynek, matka z córką z przerażeniem patrzyły na płomienie z boku.
Dwa czynniki — niesamowicie silny strach z powodu zagrożenia fizycznego i niemożność poruszenia się — połączyły się, a organizm przekształcił stres w epilepsję.
Jednak wszystko skończyło się dobrze. Po pewnym czasie cała rodzina całkowicie wyzdrowiała z szoku, a ataki u dziewczynki ustały.
Myślę, że zauważyliście w powyższych przykładach, że bohaterowie naszych historii mieli fizyczne okoliczności — fotel stomatologiczny, koc — które uniemożliwiały im ruch.
Jednak takie ograniczenia wcale nie muszą być materialne. Człowiek sam może popaść w osłupienie, które nie pozwoli napięciu rozładować się na poziomie ciała, ale przeniesie się do głowy.
Na przykład, chłopiec po raz pierwszy doświadczył ataku padaczkowego po rozmowie z dyrektorem szkoły, która krzyczała i groziła mu, a on stał na miejscu i nie poruszał się.
Albo też padaczka może zacząć się po tym, jak człowiekowi grożono bronią i z przerażenia długo pozostawał w stuporze.
Co jeszcze jest ważne. NIE ZAWSZE padaczka może wywołać się po poważnym, oczywistym wyzwalaczu. Długotrwałe napięcie w rodzinie, gdy ojciec krzyczy na matkę, a dziecko się boi, lub matka krzyczy na dziecko, a ono zamiera ze strachu, może stopniowo gromadzić się w ciele, i w pewnym momencie uruchamia się mechanizm choroby u dziecka. Każda długotrwała sytuacja, na którą człowiek reaguje silnym napięciem i zamieraniem, może prowadzić do choroby.
I wtedy mamy do czynienia z długotrwałą, przewlekłą chorobą. Praca psychoterapeutyczna już nie będzie szybka. Osoba musi być bardzo świadoma, aby zauważać nawet drobne napięcia w swoim ciele w odpowiedzi na stresujące sytuacje. Zauważać — i relaksować się, zauważać — relaksować się. I stopniowo, w ciągu miesięcy samodzielnej, odpowiedniej pracy, ciało odzyska normalną reakcję na stres, a choroba ustąpi.

Poszukiwania i badania metafizycznych (subtelnych, mentalnych, emocjonalnych, psychosomatycznych, podświadomych, głębokich) przyczyn epilepsji trwają. Materiał ten jest stale aktualizowany. Prosimy czytelników o pisanie swoich komentarzy i przysyłanie uzupełnień do tego artykułu. Ciąg dalszy nastąpi!



© Andrei ZHALEVICH
www.zhalevich.com


Wykorzystane źródła

  1. Andrei Zhalevich. ŚWIATOROZUMIENIE. Poszukiwanie głębokich znaczeń, odkrycie pierwotnych przyczyn i wyższych przeznaczeń. - Wrocław: Zhalevich.Com, 2023 r.
  2. Луиза Хей. Исцели себя сам. - М.: ОЛМА, 1990 г.
  3. Владимир Жикаренцев. Путь к свободе. Кармические причины возникновения проблем или как изменить свою жизнь. - СПб.: МиМ-Дельта, 1996 г.
  4. Лазарев С. Н. Диагностика кармы (Т. 1-12). - CПб.: АО Сфера. 1993-2000 гг.
  5. Валерий Синельников. Возлюби болезнь свою. - К.: София, 2001 г.
  6. Лиз Бурбо. Твое тело говорит «Люби себя!». - К.: София, 2008 г.
  7. Торсунов О. Г. Связь болезней с характером. Жизненная энергия человека. - М., 2015 г.
  8. Бодо Багински, Шарамон Шалила. «Рейки» - универсальная энергия жизни. - К.: София, 2002 г.
  9. Энергоинформационная медицина по Коновалову. Исцеляющие эмоции. - CПб.: Питер, 2009 г.
  10. Анатолий Некрасов. 1000 и один способ быть самим собой. - М.:Амрита, 2008 г.
  11. Лууле Виилма. Душевный Свет. - Екатеринбург: У-Фактория, 2000 г.
  12. Лууле Виилма. Светлый источник любви. - Екатеринбург: У-Фактория, 2009 г.
  13. Дебби Шапиро. Разум лечит тело. - Мн.: Попурри, 1998 г.

i inne źródła na temat psychosomatyki i Światorozumienia

Przeczytaj także