Wątroba. Psychosomatyka i metafizyka chorób wątroby: Różnice pomiędzy wersjami

Z M.O.W.A.
mNie podano opisu zmian
mNie podano opisu zmian
 
(Nie pokazano 1 pośredniej wersji utworzonej przez tego samego użytkownika)
Linia 6: Linia 6:
<hr>
<hr>


<p>Вас начала беспокоить печень? Конечно же сначала, нужно устранить причины, которые ведут к дисгармонии печени. Рассмотрим метафизические (тонкие, ментальные, эмоциональные, психосоматические, подсознательные, глубинные) причины проблем и заболеваний печени.</p>
<p>Czy zaczęła Cię niepokoić wątroba? Oczywiście, najpierw należy usunąć przyczyny, które prowadzą do zaburzeń pracy wątroby. Rozważmy metafizyczne (subtelne, mentalne, emocjonalne, psychosomatyczne, podświadome, głębokie) przyczyny problemów i chorób wątroby.</p>
<p>Oto co piszą na ten temat światowej sławy eksperci w tej dziedzinie i autorzy książek na ten temat.</p>
<p>Вот что пишут об этом всемирно известные эксперты в данной области и авторы книг по данной тематике.</p>
<h2>Wątroba (problemy ogólne)</h2>
<h2>Печень (общие проблемы)</h2>
<p><em>Lise Bourbeau</em> w swojej książce "Twoje ciało mówi: Pokochaj siebie!" pisze o możliwych psychosomatycznych i metafizycznych przyczynach problemów i chorób wątroby:<br />Wątroba jest największym gruczołem ludzkiego organizmu. Jej funkcje czynią ją jednym z najważniejszych i najbardziej złożonych organów naszego ciała. Wydziela ona swoje wydzieliny, w tym żółć, do jelita, uczestnicząc w ten sposób w procesie trawienia. Wątroba ma również aktywny wpływ na metabolizm węglowodanów, białek i tłuszczów. Odpowiada także za krzepnięcie krwi i oczyszcza organizm z toksyn. Jeśli którakolwiek z tych funkcji jest zaburzona, należy przede wszystkim zwrócić uwagę na wątrobę. Oto główne choroby WĄTROBY: ROPIEŃ, KAMIENIE, MARSKOŚĆ, NIEWYDOLNOŚĆ WĄTROBY, WIRUSOWE ZAPALENIE WĄTROBY, ŻÓŁTACZKA i NOWOTWÓR.<br /><em><strong>Blokada emocjonalna. </strong></em>Wyrażenie "żółć się w kimś gotuje" doskonale wyjaśnia ogólny metafizyczny sens chorób wątroby. Problemy pojawiają się, gdy człowiek złości się i martwi, zamiast wykazać się elastycznością i dostosować do sytuacji. Boi się konsekwencji, szczególnie boi się coś stracić. Nie mogąc przystosować się do nowej sytuacji, odczuwa gniew i rozczarowanie.<br />Choroby i zaburzenia wątroby mówią o tym, że człowiek jest bliski depresji, nawet jeśli sam tego nie uświadamia. W metafizyce wątroba jest zbiornikiem, w którym gromadzi się stłumiony gniew. Dlatego problemy z wątrobą zwykle pojawiają się u osoby, która nie uzewnętrznia swojego gniewu, stara się wydawać spokojna, nawet gdy coś lub ktoś mocno ją dotyka. W jej duszy gromadzi się gorycz i smutek. Jeśli ten proces trwa wystarczająco długo, zamiast wybuchu gniewu, który przyniósłby tej osobie ulgę i przywrócił jej spokój ducha, następuje atak jakiejś choroby wątroby.<br /><em><strong>Blokada mentalna. </strong></em>Ponieważ wątroba odgrywa ważną rolę w koordynacji wielu funkcji ludzkiego organizmu, zaburzenia pracy tego narządu oznaczają, że źle koordynujesz to, co dzieje się w twoim życiu. Zamiast dostosowywać się do wydarzeń i ludzi, zaczynasz ich osądzać, starasz się ich zmienić i blokujesz ruchy swojego serca nadmierną aktywnością umysłu. Twój gniew mówi o tym, że zapominasz postawić się na miejscu innych ludzi i dążysz do bycia zawsze w prawie. W rezultacie często pojawia się u ciebie poczucie urazy. Zamiast działać pośpiesznie i lekkomyślnie, powinieneś dobrze przemyśleć i przeanalizować sytuację, a dopiero potem podejmować decyzje. Twoja wątroba mówi ci, że masz wszystko, co potrzebne, aby się obronić.<br /><em><strong>Blokada duchowa</strong></em> polega na tym samym, co w przypadku problemów z oczami (patrz OCZY: metafizyczne przyczyny problemów ze wzrokiem i chorób oczu, podpunkt "Oczy ogólnie i ogólne problemy ze wzrokiem").<br /><br /><em>Bodo Baginski i Shalila Sharamon</em> w swojej książce "Reiki - uniwersalna energia życiowa" piszą o możliwych psychosomatycznych i metafizycznych przyczynach problemów i chorób wątroby:<br />Głównymi zadaniami wątroby są produkcja i magazynowanie energii, metabolizm i usuwanie toksyn z organizmu. Wątroba ocenia, co jest dla nas akceptowalne, a co nie. Dlatego w sferze duchowo-emocjonalnej ma do czynienia z oceną, a także z umiarem i brakiem umiaru. Ponadto przekształca ona białko roślinne i zwierzęce w ludzkie, przy czym podstawowe elementy budulcowe pozostają te same. Można powiedzieć, że wątroba produkuje z niższej formy wyższą i dlatego symbolizuje obszar wyższego rozwoju i ewolucji. W tym procesie składniki białka, czyli podstawowy materiał, są zachowane, zmienia się tylko jego struktura, forma jego manifestacji. Podobnie jak w stworzeniu różne formy przejawiania się są jedynie różnymi formami manifestacji jednego, leżącego u ich podstaw bytu. Wątroba wskazuje nam również na te powiązania i dlatego pozostaje w związku z "religio", zwrotnym połączeniem z praprzyczyną, prapodstawą.<br />Jeśli masz problemy z wątrobą, powinieneś zapytać siebie, w jakiej dziedzinie brakuje ci umiaru? Gdzie istnieje coś, czego nie możesz już znieść, co być może jest dla ciebie nawet toksyczne? Czy twoje kryteria oceny sytuacji są jeszcze dopuszczalne, czy irytują cię i narzekasz z powodu wielu rzeczy? Czy masz zbyt wysokie ideały? A jak wygląda twój związek z twoją wewnętrzną istotą? Odpowiedź na te pytania pokaże ci kierunek, w którym możesz znaleźć prawdziwe przyczyny problemów z wątrobą. Prawda to prostota, dlatego uwolnij się od wszystkiego, czego masz zbyt wiele, wtedy będziesz mógł znaleźć w sobie wolność, zrozumienie, miłość i zaufanie do życia. Reiki pomoże ci uzyskać te cechy.<br /><br /><em>Walery W. Sinielnikow</em> w swojej książce "Pokochaj swoją chorobę" pisze o możliwych psychosomatycznych i metafizycznych przyczynach problemów i chorób wątroby:<br />To siedlisko porywczości, gniewu i wściekłości. Już od czasów Hipokratesa i Arystotelesa wyróżnia się cztery temperamenty joniczne: choleryczny, melancholiczny, flegmatyczny i sangwiniczny. Osoba porywcza, czyli choleryk - to człowiek o żółciowym temperamencie.<br />Ludzie z chorobami wątroby i pęcherzyka żółciowego tłumią w sobie gniew, irytację i złość na kogoś. Stłumione emocje najpierw powodują zapalenie pęcherzyka żółciowego i zastój żółci, dyskinezę dróg żółciowych, a z czasem te niewyrażone gorzkie uczucia odkładają się w postaci kamieni. Przecież zwykle ludzie uważają za niewłaściwe wyrażanie swoich agresywnych emocji. Wolą je tłumić w sobie.<br />Tacy ludzie mają skłonność do krytykowania siebie i innych. Ludzie z chorą wątrobą często mają chore stawy, które są odpowiedzialne za wprowadzanie agresywnych uczuć w czyn. A to prowadzi do ich zapalenia. Są oni również przepełnieni gorzkimi myślami (stąd gorycz w ustach, szczególnie rano). Ale ich duma przeszkadza im pozbyć się starych gniewnych i gorzkich myśli. Ciągle narzekają i usprawiedliwiają własną drażliwość.<br /><br /><em>Według Siergieja S. Konowałowa</em> ("Medycyna energoinformacyjna według Konowałowa. Uzdrawiające emocje"), na wątrobę wpływają porywczość, gniew i wściekłość, często w stłumionej formie. Stłumione emocje najpierw powodują zapalenie pęcherzyka żółciowego i zastój żółci, osłabienie dróg żółciowych, a z czasem prowadzą do tworzenia się kamieni. Tacy ludzie mają skłonność do krytykowania siebie i innych, często mają chore stawy. Duma przeszkadza im pozbyć się gniewnych i gorzkich myśli. Ciągle narzekają i usprawiedliwiają własną drażliwość.<br /><em>Sposób leczenia.</em> Oprócz metod opisanych w tej książce, które pomagają przyciągać uzdrawiającą energię pozytywnych emocji, spróbuj takiego ćwiczenia: często wypowiadaj dźwięk "sz-sz-sz", który swoją energią oczyszcza wątrobę i pęcherzyk żółciowy z gniewu.<br /><br /><em>Władimir Żikarencew</em> w swojej książce "Droga do wolności. Karmiczne przyczyny powstawania problemów, czyli jak zmienić swoje życie" wskazuje na główne negatywne nastawienia (prowadzące do chorób) i harmonizujące myśli (prowadzące do uzdrowienia) związane z pojawieniem się i leczeniem wątroby:<br /><em><strong>Negatywne nastawienie, prowadzące do problemów i chorób wątroby:</strong></em><br />Miejsce gniewu i prymitywnych emocji. Chroniczne narzekanie na wszystko. Znajdowanie usprawiedliwień dla krytyki, aby oszukać siebie. Ciągłe złe samopoczucie. <br /><em><strong>Harmonizujące myśli:</strong></em><br />Wybieram życie poprzez otwartą przestrzeń mojego serca. Szukam miłości i znajduję ją wszędzie. Miłość, spokój i radość - to właśnie znam.<br /><br /><em>Louise Hay</em> w swojej książce "Uzdrów swoje życie" wskazuje na główne negatywne nastawienia (prowadzące do chorób) i harmonizujące myśli (prowadzące do uzdrowienia) związane z pojawieniem się i leczeniem wątroby:<br /><em><strong>Negatywne nastawienie, prowadzące do problemów i chorób wątroby:</strong></em><br />Ośrodek gniewu i prymitywnych emocji. Ciągłe narzekania. Usprawiedliwianie własnej krytyki i tym samym oszukiwanie siebie. Złe samopoczucie. <br /><em><strong>Harmonizujące myśli:</strong></em><br />Miłość, spokój i radość - to właśnie znam. Od teraz żyję z otwartym sercem. Szukam miłości i wszędzie ją znajduję.<br /><br /><em>Luule Viilma</em> w swojej książce "Jasne źródło miłości" pisze:<br />Oczy z kolei wyrażają stan wątroby. A wątroba jest ośrodkiem złości i gniewu. To, co nie mieści się w wątrobie, musi wypłynąć przez oczy.<br /><br /><em>Doktor Luule Viilma</em> w swoich pracach pisze o możliwych psychosomatycznych, psychologicznych i metafizycznych przyczynach chorób wątroby:<br />Wątroba jest chora, jeśli człowiek nienawidzi państwa. <br />Nienawiść poprzedza sytuacja, gdy człowiek chce coś otrzymać od państwa, ale nie otrzymuje i czuje się urażony. Wiedza, że i tak niczego się od państwa nie otrzyma, może zachować się u człowieka jeszcze z poprzednich żyć. Zgodnie z tym wyobrażeniem wybiera sobie rodziców myślących w podobny sposób i w rezultacie wątroba zaczyna chorować jeszcze w dzieciństwie. Kto przeklina państwo na czym świat stoi, ten przeklina niezdrowe odczucia za każdym razem, gdy się pojawiają, i jego wątroba nie choruje w pełnym zakresie. Kto lubi zabawiać ludzi opowieściami o świńskich sprawach państwa, ten powinien być ostrożny w stosunku do jedzenia i picia, inaczej znowu dopadnie go atak wątroby. <br />Wątroba usuwa z ciała zmaterializowaną złość i gniew. Ich usuwanie jest blokowane przez strach - strach przed państwem. Gdyby nie było tego strachu, nie byłoby też nienawiści do państwa. Człowiek odnosiłby się do państwa ze zrozumieniem, ponieważ jest ono konieczne. Wszystkie choroby można wyleczyć, jeśli zachowana jest funkcja oczyszczająca wątroby. Jeśli zaś wątroba całkowicie odmawia posłuszeństwa, to do śmierci nie potrzeba już innej choroby. <br />Gdy tylko ustaje usuwanie z ciała niepotrzebnych produktów przemiany materii, a więc ustaje uwalnianie złości, czyli przekształcanie złego w dobre - bo w zasadzie to wszystko jedno i to samo - ciało umiera, aby człowiek duchowy nie zginął z rąk ziemskiego niszczyciela. <br />W konsekwencji, jeśli ktoś jest wściekły jak diabli na jednego człowieka lub kilku ludzi, ale szanuje państwo i ojczyznę jak świętość, ten wyleczy się z dowolnie ciężkiej choroby. Jeśli ktoś, na przykład jakiś działacz państwowy, wyprowadza go z równowagi, a on utożsamia tego człowieka z państwem, to złość na państwo w tej samej chwili zaczyna niszczyć jego wątrobę. Im większa liczba ludzi, których uważasz za złych, tym więcej zła w twojej wątrobie, bo to nikt inny jak ludzie tworzą państwo. Przemyśl dobrze swój stosunek do państwa. Przeprowadź analogie ze swoim zdrowiem. Zastanów się nad chorobami występującymi w kręgu twoich znajomych - znasz przecież sposób myślenia tych ludzi. Obecnie na całym świecie jest duża liczba niezwykle ciężkich chorób, ale my tego nie zauważamy, dlatego za problemy naszego kraju winimy państwo. Państwo może być jakiekolwiek, ale złość człowieka na państwo mieszka w samym człowieku i niszczy człowieka dokładnie w takim stopniu, w jakim człowiek chce zniszczyć to państwo. <br />Państwo nie może stać się lepsze, jeśli tylko się od niego wymaga i nic nie daje w zamian. Jeśli człowiek chce, aby jego państwo przestało istnieć, to ginie jego wątroba. Wraz z wątrobą ginie i ciało, aby o jednego niszczyciela państwa było na świecie mniej. Państwa nie można zmiażdżyć, trzeba je zmieniać. Kiedy człowiek zmienia się sam, dla niego zmienia się i państwo. <br />Jeśli człowiek boi się o państwo, jego wątroba się zmniejsza. <br />Jeśli człowiek złości się na państwo, jego wątroba się powiększa. <br />Przestraszony człowiek boi się o państwo, ponieważ od pomyślności państwa zależy jego własna pomyślność. Strach zmusza do zauważania wszystkiego, co stanowi zagrożenie dla państwa. Jeśli chęć bycia dobrym nie pozwala człowiekowi wylać swojej żółci z powodu niszczenia państwa i upokarzania jego obywateli, to choruje mu wątroba. Drogi żółciowe zwężają się, jeśli człowiek nie chce wyrzucać z siebie goryczy, i żółć musi przenikać do krwi. Żółć nie ma innego wyboru. Własne upokorzenie przyciąga cudzą upokorzoność i razem tworzą one zapalenie. <br />W państwie nic się od tego nie zmienia, jednak człowiek z lękami wpada w jeszcze większą zależność od sytuacji w państwie, ponieważ strach o państwo rośnie. Im silniejszy strach, tym silniej zagęszcza się w wątrobie tkanka łączna, która jeszcze bardziej zwęża drogi żółciowe. U człowieka, który martwi się o sytuację w państwie, wątroba może stać się dokładnie taka sama, jak samo państwo, i może się zdarzyć, że państwo da człowiekowi nową wątrobę. Wzajemna sympatia obraca się w troskliwość. <br />Jeśli jednak człowiek nadal myśli po staremu, to i nowa wątroba nie trzyma się długo. W przeszczepionej wątrobie rozwija się ta sama choroba, z powodu której własna wątroba okazała się nieprzydatna. U kogo strach o państwo zamienia się w złość na państwo, ten zarabia na zupełnie przeciwne choroby i temu państwo nowej wątroby nie proponuje. I słusznie robi, ponieważ taki człowiek nowej wątroby nie przyjmie. <br />Wątroba, jak każdy inny narząd, to nie kawałek mięsa, który przenosi się z jednego brzucha do drugiego. Wątroba również posiada świadomość, która odbiera to, jak się do niej odnoszą jako do symbolu państwa. Jeśli sam człowiek tego nie wie, wątroba go poucza. Przeszczepiona wątroba nie choruje zaraz po przeszczepie tylko w tym przypadku, jeśli osobowość dawcy okazuje się silniejsza od osobowości biorcy. W tym przypadku wraz z przeszczepem wątroby zmienia się charakter człowieka. Zmienia się do niepoznania, tak że człowiek już nie pasuje do własnej rodziny. Zwłaszcza jeśli rodzina jest wrogo nastawiona do państwa. <br />Kiedy ktoś nas obraża, czekamy na pomoc od państwa. Jeśli ono nie rzuca się od razu na pomoc, jesteśmy niezadowoleni. Kiedy mówię pacjentowi z chorą wątrobą, że wątroba symbolizuje państwo, on zaprzecza jakiejkolwiek złości na państwo. Kiedy mówię mu, że nienawidzi niesprawiedliwości, on żarliwie się zgadza. Człowiek nie rozumie, że utożsamia państwo i niesprawiedliwość. Państwo dla niego to twórca praw, jest ono powołane do zapewnienia dobrobytu swoim obywatelom. Jeśli nie zapewnia, znaczy jest niesprawiedliwe. Obawiając się najgorszego, człowiek stara się nie złościć na państwo, jednak nie może nie złościć się na niesprawiedliwość. Ze strachu przed państwem człowiek nie śmie wyrażać protestu, co wzmaga smutek z powodu własnej bezradności. Sam protest jest tłumiony strachem przed publicznym ujawnianiem własnych błędów i złudzeń. Tak bezradnego człowieka ogarnia bezsilna złość, czyli smutek. <br />Wątroba to ośrodek złości i gniewu. Każda złość zaczyna się z powodu bezradności wobec swoich problemów. Ponieważ smutek stanowi nagromadzenie płynu i obrzęk, to wątroba puchnie. Starając się ukryć swoją żałosną sytuację w kwestii niesprawiedliwości, człowiek chce ukryć przed cudzym wzrokiem wystającą na zewnątrz wątrobę, ciągnie go, by zasłonić brzuch rękami albo wciągnąć go w siebie - byle tylko nikt nie zauważył. Obie pozy przyciągają uwagę. Duma nie może na to pozwolić. <br />I dumny człowiek prostuje się, dziwiąc się, dlaczego tak bolą i źle się czują mięśnie pleców. Chce usiąść, rozwalając się wygodnie, wtedy łatwiej będzie oddychać. Urządza się i rzeczywiście robi się lżej. Takie rozwiązanie problemu wchodzi w nawyk i człowiek, zamiast się ruszać, siedzi jak przykuty, zaszywszy się w zacisznym kąciku. <br />Wszystko jakby w porządku. Odpędzając smutne myśli, człowiek nie zauważa własnych ciężkich westchnień, które świadczą o poczuciu winy. Zauważają domownicy, ale kiedy pytają o przyczynę, człowiek odpowiada, że wszystko w porządku, tylko jakoś na duszy niepokojąco z powodu powszechnej niesprawiedliwości. Tak człowiek zagłusza smutek i ten zamienia się w niepokój. Obrzęk w wątrobie zagęszcza się. A wszystko tylko dlatego, że człowiek czeka, kiedy wreszcie zatriumfuje sprawiedliwość i wszędzie zapanuje porządek. Aby usunąć niesprawiedliwość, trzeba o niej głośno powiedzieć i człowiek zaczyna skarżyć się na cały głos. Im głośniej w nim mówi uraza do lekarzy, którzy nie mogą wyleczyć go z choroby, tym silniej uszkadza się wątroba. Im bardziej boli wątroba, tym niemożliwsze jest wyleczenie człowieka z jakiejkolwiek choroby. <br />Jeśli ze wszystkich twoich złości największą jest smutek z powodu niesprawiedliwości, to twoja choroba ograniczy się do obrzęku wątroby i poważniejsza choroba już nie nastąpi. Jeśli przyznasz się do swojego smutku i nie będziesz starał się go zagłuszyć, to nie dasz powodu do tworzenia się kamieni. Jeśli nie pielęgnujesz po cichu swojego smutku, cierpliwie czekając na koniec niesprawiedliwości lub upadek państwa, to nie będzie przyczyny do powstania raka. Po prostu stajesz się człowiekiem, którego przepełnia smutek z powodu powiększonej wątroby. Jeśli uwolnisz smutek z powodu niesprawiedliwości, to i to minie. <br />Kiedy człowiek popada w zależność od władzy państwowej, rozwija się marskość wątroby, przy której w wątrobie rozrasta się tkanka łączna, charakteryzująca się niewydolnością funkcjonalną. Smutek z powodu zależności od władzy państwowej, czyli żal do swojego państwa, gromadzi się w jamie brzusznej w postaci płynu, w wyniku czego powstaje wodobrzusze - puchlina brzuszna. Kto mimo żalu nadal kocha swoje państwo, ten może żyć z marskością długie lata, jeśli lekarze usuwają płyn z jamy brzusznej. <br />U naszych chorych na raka od pierwszego raka tworzą się przerzuty, prowadzące do szybkiego zgonu, podczas gdy u Amerykanów rak jakby błądzi po ciele i zamiast przerzutów rozwijają się nowe formy raka. <br />Ponieważ całe życie zależy od stosunku i komunikacji, to samo dzieje się w przypadku choroby nowotworowej. Tam u nich znacznie silniejsza jest wiara w lekarzy i w medycynę niż u nas, dlatego przyjmują to, co dają im lekarze. Zarówno tam, jak i tu lekarze w równym stopniu są dającymi. Jeśli lekarz mówi Amerykaninowi: musisz jak najszybciej wydostać się z tego stresującego środowiska, które było przyczyną choroby, to Amerykanin rusza z miejsca. Ameryka to duży kraj, na jej drugim końcu życie jest zupełnie inne i chory na długo uwalnia się od dawnych stresów. Przecież lekarze zostali daleko. Jeśli zaś chory nie zmienia siebie i nie zmienia swojego stosunku, wszystko się powtarza, z niewielkimi wariacjami, i rozwija się już nowy rak. <br />Nasi chorzy uważają lokalną medycynę za kiepską i, niestety, utożsamiają lekarzy z medycyną. Jeśli po długich wahaniach i obawach decydują się jednak położyć w szpitalu, to nie idą na żadne zbliżenie z tymi, którzy są powołani, by im pomóc, i nie otwierają się przed nimi. Takiemu choremu usuwa się uszkodzony obszar, wyznacza chemioterapię lub naświetlanie, jednak oczekiwany efekt leczniczy nie jest osiągany, a skutki uboczne nasilają się. Za to wszystko, zdaniem zarówno pacjentów, jak i lekarzy, winne jest państwo. Ataki złości, wybuchającej przeciwko państwu, odbijają się wybuchami przerzutów w wątrobie, bo państwo - to my sami. Powtarzam jeszcze raz: tkwiąca we mnie złość - to moja złość i przede wszystkim, a także najbardziej szkodzi ona mnie samemu. <br />Człowiek chce być człowiekiem i wymaga, aby państwo temu sprzyjało. A jeśli państwo tego nie robi, uważa, że ma prawo wymagać, bo zna swoje prawa. Jak byłoby cudownie, gdyby ktoś, ale nie ja sam, zrobił ze mnie człowieka. Niechęć do bycia takim, jakim jestem, i pragnienie dostania się do świata, gdzie nie ma trosk, prowadzi człowieka do narkotyków. <br />Rozpowszechnienie się wśród narkomanów żółtaczki wskazuje na tę żółć, jaką u człowieka wywołują duże masy ludzkie, a więc państwo. Czy można zmienić państwo na lepsze? Nie można, jeśli każdy z nas nie zrobi z siebie człowieka. Zanim cokolwiek zażądamy od państwa, musimy mu coś dać. Co dać? W pierwszej kolejności miłość, wtedy jesteśmy w stanie pojąć istotę chwili i dostosować się do możliwości. Niewielkie możliwości pozwalają zrobić wielką rzecz, jeśli trzeba to zrobić. Jeśli zaś jeszcze nie zaczęliśmy robić, znaczy, nie ma takiej potrzeby - czas nie nadszedł. <br />Złość przeciwko państwu i niesprawiedliwości może przejawiać się bardzo swoiście. Na przykład pewna kobieta zachorowała na żółtaczkę, gdy mąż zaczął zasłaniać swoje nieobecności w domu pracą państwową, podczas gdy w rzeczywistości odwiedzał kochankę. Kobieta od dawna podejrzewała, że mąż ma kogoś, i nie mogła znaleźć sobie miejsca, doszukując się winy wszystkich zaangażowanych, w tym i swojej. Niestety, obwiniała wszystkich. <br />Nagromadzona w wątrobie złość, którą po trochu wylewała w wybuchach gniewu, utknęła w wątrobie i gwałtownie się rozrosła, gdy kobieta znienawidziła państwo z powodu kłamstwa męża. Człowieka można zwymyślać w twarz, ale jak zwymyślać w twarz państwo? Aby pozbyć się złości na państwo, trzeba by zwymyślać w twarz każdego jego obywatela, ale ponieważ jest to nierealne, człowiek z nienawiści choruje. Gniew nie znalazł wyjścia, ale za to znalazł wejście. <br />Żądza zemsty, skierowana przeciwko państwu, wywołuje krwawienie w wątrobie.<br />Jeśli człowiek chce zademonstrować swoją żądzę zemsty na ludziach, krew pojawia się na powierzchni wątroby. Znajdujące się pod torebką wątroby krwiaki, czyli zastarzałe wynaczynienia, przechodzą dopiero wtedy, gdy człowiek uwalnia pragnienie zemsty na państwie. Ponieważ zło rodzi zło, liczba krwiaków rośnie. <br />U kogo wybucha pragnienie zemsty na państwie, ale boi się to pragnienie ujawnić, u tego krwiaki tworzą się w tkance wątroby i dlatego łatwiej się wchłaniają. Często te obszary zarastają tkanką łączną. To znaczy, że przez swój wybuch człowiek popada w zależność od państwa. One oba - zarówno wątroba, jak i państwo - mają żywotne znaczenie i bez nich na obecnym etapie rozwoju na razie się nie obejdziemy. <br />Jeśli otwarcie życzycie zła państwu, będziecie siedzieć za kratkami za zdradę stanu. Jawna złośliwość jest podobna do złoczynienia. Jeśli życzycie zła państwu w głębi duszy, zarobicie na raka wątroby. Więzienie to więzienie, ziemskie, jak w pierwszym przypadku, czy duchowe, jak w drugim. Czy wypuszczą was z więzienia, zależy od waszego stosunku do państwa. Jeśli was wypuścili, a wy swojej złośliwości nie uwalniacie, wszystko zaczyna się od nowa, ale już znacznie surowiej. Złośliwość w stosunku do jednego obywatela państwa jest równoznaczna ze złośliwością w stosunku do jednej komórki wątroby. Choroby właśnie zaczynają się od jednej komórki, tak jak przestępstwa zaczynają się od jednego nieznaczącego wykroczenia.<br />Wątrobie rzeczywiście jest źle, ponieważ jest pełna złości, którą człowiek odczuwa w stosunku do państwa, i ani wątroba, ani jelito grube nie mogą się uzdrowić, zanim człowiek nie uwolni złości. Tak wątroba uświadamia człowiekowi, że złość na państwo stanowi złość na samego siebie, ponieważ państwo - to my sami.<br />Uwalniamy stresy: złość na państwo, smutek z powodu niesprawiedliwości, gniew, strach przed opinią publiczną, nienawiść do niesprawiedliwości, smutek z powodu zależności od władzy państwowej, żal do państwa.</p>
<p><em>Лиз Бурбо</em> в своей книге «Твое тело говорит "Люби себя!"» пишет о возможных психосоматических и метафизических причинах проблем и болезней печени:<br />Печень - это наиболее объемистая железа человеческого организма. Ее функции делают ее одним из самых важных и самых сложных органов нашего тела. Она выделяет свои секреты, в том числе желчь, в кишечник, таким образом участвуя в процессе пищеварения. Не менее актив-но влияет печень и на процессы метаболизма углеводов, белков и жиров. Она отвечает также за свертываемость крови и очищает организм от токсинов. Если какая-то из этих функций наруше-на, следует прежде всего обратить внимание на печень. Вот основные заболевания ПЕЧЕНИ: АБСЦЕСС, КАМНИ, ЦИРРОЗ, ПЕЧЕНОЧНАЯ НЕДОСТАТОЧНОСТЬ, ВИРУСНЫЙ ГЕПАТИТ, ЖЕЛТУХА и ОПУХОЛЬ.<br /><em><strong>Эмоциональная блокировка. </strong></em>Выражение исходить желчью прекрасно объясняет общий метафизический смысл заболе-ваний печени. Проблемы появляются, когда человек злится и беспокоится, вместо того чтобы проявить гибкость и приспособиться к ситуации. Он боится последствий, особенно боится что-то потерять. Не сумев приспособиться к новой ситуации, он испытывает гнев и разочарование.<br />Болезни и расстройства печени говорят о том, что человек близок к депрессии, даже если он сам этого не осознает. В метафизике печень - это резервуар, в котором накапливается подав-ленный гнев. Таким образом, проблемы с печенью обычно возникают у человека, который не выпускает свой гнев наружу, старается казаться спокойным, даже когда что-то или кто-то сильно его задевает. В его душе накапливаются горечь и печаль. Если этот процесс длится достаточно долго, вместо приступа гнева, который принес бы этому человеку разрядку и вернул бы ему душевное спокойствие, происходит приступ какой-нибудь болезни печени.<br /><em><strong>Ментальная блокировка. </strong></em>Так как печень играет важную роль в координации многих функций человеческого орга-низма, нарушения работы этого органа означают, что ты плохо координируешь то, что происхо-дит в твоей жизни. Вместо того чтобы приспосабливаться к событиям и людям, ты начинаешь их судить, стараешься их изменить и блокируешь движения своего сердца чрезмерной активностью ума. Твой гнев говорит о том, что ты забываешь ставить себя на место других людей и стре-мишься всегда быть правым. В результате у тебя часто возникает чувство обиды. Вместо того, чтобы действовать торопливо и безрассудно, тебе следует хорошенько обдумывать и анализиро-вать происходящее и только после этого принимать решения. Твоя печень говорит тебе, что у тебя есть все необходимое для того, чтобы защитить себя.<br /><em><strong>Духовная блокировка</strong></em> заключается в том, что и в случае проблем с глазами (см. ГЛАЗА: метафизические причины проблем со зрением и болезней глаз, подпункт "Глаза в целом и общие проблемы со зрением").<br /><br /><em>Бодо Багински и Шармо Шалила</em> в своей книге «"Рейки" - универсальная энергия жизни» пишут о возможных психосоматических и метафизических причинах проблем и болезней печени:<br />Основными задачами печени являются производство и накопление энергии, обмен веществ и вывод ядов из организма. Печень оценивает, что для нас приемлемо, а что нет. Поэтому и в душевно-духовной области она имеет дело с оценкой, а также с мерой и неумеренностью. Кроме того, она преобразует растительный и животный белок в человеческий, причем основные строительные элементы остаются прежними. Можно сказать, что печень производит из более низкой формы более высокую и потому символизирует область высшего развития и эволюции. В этом процессе составные элементы белка, то есть основной материал, сохраняются, изменяется лишь его структура, форма его манифестации. Аналогично тому, как в творении различные формы проявления являются лишь различными формами манифестации единого, лежащего в их основе бытия. Печень указывает нам и на эти взаимосвязи и потому находится во взаимоотношениях с "религио", обратной связью с первопричиной, первоосновой.<br />Если у тебя проблемы с печенью, ты должен спросить себя, в какой области ты неумерен? Где существует нечто, что ты не можешь более переносить, что, возможно, даже ядовито для тебя? Являются ли твои масштабы оценки происходящего еще допустимыми или ты раздражаешься и жалуешься по поводу многих вещей? У тебя слишком высокие идеалы? А как дела со связью с твоей внутренней сущностью? Ответ на эти вопросы покажет тебе направление, в котором ты можешь найти истинные причины неполадок с печенью. Истина - это простота, поэтому освободись от всего, чего у тебя слишком, тогда ты сможешь найти в себе самом свободу, понимание, любовь и доверие к жизни. Рэйки поможет тебе получить эти качества.<br /><br /><em>Валерий В. Синельников</em> в своей книге «Возлюби болезнь свою» пишет о возможных психосоматических и метафизических причинах проблем и болезней печени:<br />Это вместилище вспыльчивости, гнева и ярости. Еще со времен Гиппократа и Аристотеля выделяют четыре ионических темперамента: холерический, меланхолический, флегматический и сангвинический. Вспыльчивый человек, или холерик, — это человек с желчным темпераментом.<br />Люди с заболеваниями печени и желчного пузыря подавляют в себе гнев, раздражение и злость на кого-либо. Подавленные эмоции сначала вызывают воспаление желчного пузыря и застой желчи, дискинезию желчных путей, а со временем эти невыраженные горькие чувства откладываются в виде камней. Ведь, как правило, люди считают дурным тоном выражать свои агрессивные эмоции. Лучше они их будут сдерживать в себе.<br />Такие люди склонны критиковать себя и других. Люди с больной печенью часто имеют больные суставы, которые ответственны за приведение агрессивных чувств в действие. А это приводит к их воспалению. Они также бывают переполнены горькими мыслями (от этого бывает горечь во рту, особенно утром). Но их гордость мешает им избавиться от старых гневных и горьких мыслей. Они постоянно жалуются и оправдывают собственную придирчивость.<br /><br /><em>Согласно Сергею С. Коновалову</em> («Энергоинформационная медицина по Коновалову. Исцеляющие эмоции»), на печень влияют вспыльчивость, гнев и ярость, причем чаще всего в подавленной форме. Подавленные эмоции сначала вызывают воспаление желчного пузыря и застой желчи, ослабление желчных путей, а со временем приводят к образованию камней. Такие люди склонны критиковать себя и других, часто имеют больные суставы. Гордость мешает им избавиться от гневных и горьких мыслей. Они постоянно жалуются и оправдывают собственную придирчивость.<br /><em>Способ излечения.</em> Помимо методик, изложенных в этой книге и помогающих привлекать исцеляющую энергию положительных эмоций, попробуйте такое упражнение: часто произносите звук «ш-ш-ш», который своей энергетикой очищает печень и желчный пузырь от гнева.<br /><br /><em>Владимир Жикаренцев</em> в своей книге «Путь к свободе. Кармические причины возникновения проблем или как изменить свою жизнь» указывает на главные негативные установки (приводящие к болезням) и гармонизирующие мысли (ведущие к исцелению) связанные с появлением и исцелением печени:<br /><em><strong>Негативная установка, приводящая к проблемам и болезням печени:</strong></em><br />Месторасположение гнева и примитивных эмоций. Хронические жалобы на все. Нахождение оправданий придиркам, чтобы обмануть себя. Постоянно плохо себя чувствуете. <br /><em><strong>Гармонизирующие мысли:</strong></em><br />Я выбираю жить через открытое пространство моего сердца. Я ищу любовь и нахожу ее везде. Любовь, мир и радость — вот что я знаю.<br /><br /><em>Луиза Хей</em> в своей книге «Исцели себя сам» указывает на главные негативные установки (приводящие к болезням) и гармонизирующие мысли (ведущие к исцелению) связанные с появлением и исцелением печени:<br /><em><strong>Негативная установка, приводящая к проблемам и болезням печени:</strong></em><br />Средоточие гнева и примитивных эмоций. Постоянные жалобы. Оправдывание собственной придирчивости и тем самым обманывание себя. Плохое самочувствие. <br /><em><strong>Гармонизирующие мысли:</strong></em><br />Любовь, мир и радость - вот, что я знаю. Отныне я живу с открытым сердцем. Ищу любовь и повсюду нахожу ее.<br /><br /><em>Лууле Виилма</em> в своей книге «Светлый источник любви» пишет:<br />Глаза, в свою очередь, выражают состояние печени. А печень является средоточием злобы и гнева. Что не умещается в печени, должно вытекать через глаза.<br /><br /><em>Доктор Лууле Виилма</em> в своих работах пишет о возможных психосоматических, психологических и метафизических причинах заболеваний печени:<br />Печень больна, если человек ненавидит государство. <br />Ненависти предшествует ситуация, когда человек желает от государства что-то получить, но не получает и оскорбляется. Знание, что от государства всё равно ничего не получишь, может сохраниться у человека ещё от предыдущих жизней. Соответственно этому представлению он выбирает себе родителей, мыслящих подобным же образом, и в итоге печень у него заболевает ещё в детстве. Кто клянёт государство на чём свет стоит, тот клянёт нездоровые ощущения всякий раз, когда они возникают, и печень у него не заболевает в полном объёме. Кто любит позабавить людей рассказами о свинских делах государства, тот должен быть осторожным в отношении еды и питья, иначе его вновь скрутит приступ печени. <br />Печень выводит из тела материализованную злобу и гнев. Их выведение блокируется страхом — страхом перед государством. Не будь этого страха, не было бы и ненависти к государству. Человек относился бы к государству с пониманием, ибо оно необходимо. Все болезни можно излечить, если сохраняется очистительная функция печени. Если же печень полностью отказывает, то для смерти иной болезни уже не нужно. <br />Как только прекращается выведение из тела ненужных продуктов жизнедеятельности, а значит, прекращается высвобождение злобы, оно же обращение плохого в хорошее — ведь в принципе всё это одно и то же — так тело умирает, чтобы духовный человек не погиб от рук земного губителя. <br />Следовательно, если кто зол как чёрт на одного человека либо нескольких людей, однако почитает государство и родину, как святыню, тот исцеляется от какой угодно тяжёлой болезни. Если кто-то, например, некий государственный деятель, выводит его из себя, и он отождествляет этого человека с государством, то злоба на государство в тот же миг принимается подтачивать его печень. Чем больше число тех людей, которых Вы считаете плохими, тем больше в Вашей печени плохого, ибо не кто иной, как люди, и образуют государство. Подумайте хорошенько о своём отношении к государству. Проведите параллели со своим здоровьем. Задумайтесь о болезнях, бытующих в кругу Ваших знакомых — Вам ведь известен склад мыслей этих людей. Сейчас во всём мире большое число чрезвычайно тяжёлых болезней, но мы этого не замечаем, поэтому в проблемах своей страны мы виним государство. Государство может быть каким угодно, но злоба человека к государству обитает в самом человеке и разрушает человека ровно в той же степени, в какой человек желает это государство разрушить. <br />Государство не может сделаться лучше, если от него только требуют и ничего не дают взамен. Если человек желает, чтобы его государство перестало существовать, то гибнет его печень. Вместе с печенью гибнет и тело, чтобы одним разрушителем государства стало на свете меньше. Государство нельзя сокрушить, его нужно изменять. Когда человек меняется сам, для него меняется и государство. <br />Если человек боится за государство, у него уменьшается печень. <br />Если человек злится на государство, его печень увеличивается. <br />Испуганный человек боится за государство, потому что от благополучия государства зависит его собственное благополучие. Страх вынуждает подмечать всё, что составляет угрозу государству. Если желание быть хорошим не даёт человеку излить свою желчь по поводу разрушения государства и унижения его граждан, то у него заболевает печень. Желчные протоки сужаются, если человек не желает выплёскивать горечь, и желчь вынуждена проникать в кровь. Иного выбора у желчи нет. Собственное унижение притягивает чужую униженность, и в совокупности они образуют воспаление. <br />В государстве от этого ничего не меняется, однако человек со страхами попадает в ещё большую зависимость от положения дел в государстве, так как страх за государство растёт. Чем страх сильнее, тем сильнее уплотняется в печени соединительная ткань, которая ещё больше сужает желчные протоки. У человека, безпокоящегося за положение дел в государстве, печень может стать точно такой же, как само государство, и может случиться, что государство даст человеку новую печень. Взаимная приязнь оборачивается заботливостью. <br />Если же человек продолжает мыслить по-старому, то и новая печень держится недолго. В пересаженной печени развивается та же болезнь, из-за которой собственная печень оказалась непригодной. У кого страх за государство превращается в злобу на государство, тот зарабатывает прямо противоположные болезни, и тому государство новую печень не предлагает. И правильно делает, потому что такой человек новую печень не примет. <br />Печень, как и любой другой орган, не кусок мяса, который переносят из одного живота в другой. Печень также обладает сознанием, которое воспринимает то, как к нему относятся как к символу государства. Если сам человек этого не знает, печень его наставляет. Пересаженная печень не заболевает сразу после пересадки лишь в том случае, если личность донора оказывается сильнее личности реципиента. В этом случае с пересадкой печени у человека меняется характер. Меняется вплоть до неузнаваемости, да так, что человек уже не вписывается в собственную семью. Особенно если семья враждебна к государству. <br />Когда нас кто-то обижает, мы ждём помощи от государства. Если оно не бросается тут же на помощь, мы недовольны. Когда я говорю пациенту с больной печенью, что печень символизирует государство, он отрицает какую-либо злобу на государство. Когда я говорю ему, что он ненавидит несправедливость, он с жаром соглашается. Человек не понимает, что он отождествляет государство и несправедливость. Государство для него — творец законов, оно призвано обезпечивать благополучие своих граждан. Если не обезпечивает, значит, оно несправедливо. Опасаясь худшего, человек старается не злиться на государство, однако не может не злиться на несправедливость. Из страха перед государством человек не смеет выражать протест, что усиливает печаль из-за своей безпомощности. Сам же протест подавляется страхом прилюдно обнаруживать собственные ошибки и заблуждения. Так безпомощного человека одолевает безсильная злоба, она же печаль. <br />Печень — это средоточие злобы и гнева. Любая злоба начинается из-за безпомощности перед своими проблемами. Поскольку печаль являет собой скопление жидкости и отёчность, то печень отекает. Стремясь скрыть своё жалкое положение в вопросе о несправедливости, человек желает скрыть от чужих взоров выпирающую наружу печень, его тянет загородить живот руками либо втянуть его в себя — лишь бы никто не заметил. Обе позы притягивают к себе внимание. Гордость не может этого допустить. <br />И гордый человек распрямляется, недоумевая, отчего так больно и нехорошо мышцам спины. Хочется сесть, развалясь поудобнее, тогда легче будет дышать. Устраивается, и впрямь становится легче. Подобное решение проблемы входит в привычку, и человек, вместо того чтобы двигаться, сидит сиднем, забившись в укромный уголок. <br />Всё как будто в порядке. Отгоняя печальные мысли, человек не замечает собственных тяжких вздохов, которые свидетельствуют о чувстве вины. Замечают домашние, но когда спрашивают, в чём причина, человек отвечает, что всё в порядке, только вот на душе тревожно от всеобщей несправедливости. Так человек заглушает печаль, и та превращается в тревогу. Отёчность в печени уплотняется. А всё потому лишь, что человек ждёт, когда же восторжествует справедливость и повсюду будет наведён порядок. Чтобы устранить несправедливость, нужно заявить о ней во всеуслышание, и человек принимается жаловаться в полный голос. Чем громче в нём говорит обида на врачей, которые не могут излечить его от болезни, тем сильнее поражается печень. Чем больнее печень, тем невозможнее вылечить человека от какой бы то ни было болезни. <br />Если из всех Ваших злоб наибольшей является печаль из-за несправедливости, то Ваше нездоровье ограничится отёком печени и более серьёзной болезни уже не последует. Если Вы признаетесь в своей печали и не будете стараться её заглушить, то не дадите повода для образования камней. Если Вы не лелеете втихомолку свою печаль, терпеливо дожидаясь конца несправедливости либо крушения государства, то не будет причины для возникновения рака. Вы просто-напросто делаетесь человеком, которого переполняет печаль из-за увеличенной печени. Если освободить печаль по поводу несправедливости, то пройдёт и это. <br />Когда человек попадает в зависимость от государственной власти, развивается цирроз печени, при котором в печени разрастается соединительная ткань, характеризующаяся функциональной недостаточностью. Печаль из-за зависимости от государственной власти, она же жалость к своему государству, скапливается в брюшной полости в виде жидкости, в результате чего возникает асцит — водянка живота. Кто, несмотря на сожаление, всё же любит своё государство, тот может прожить с циррозом долгие годы, если врачи удаляют жидкость из брюшной полости. <br />У наших онкологических больных от первого же рака образуются метастазы, ведущие к быстрому летальному исходу, тогда как у американских рак словно блуждает по телу, и вместо метастаз развиваются новые формы рака. <br />Поскольку вся жизнь зависит от отношения и общения, то же происходит и в случае раковой болезни. Там у них гораздо сильнее вера во врачей и в медицину, чем у нас, поэтому они принимают то, что дают им врачи. Как там, так и здесь врачи в равной мере являют собой дающих. Если врач говорит американцу: тебе нужно как можно быстрее выбираться из той стрессовой среды, которая послужила причиной болезни, то американец снимается с места. Америка — страна большая, на другом её конце жизнь совершенно иная, и больной надолго избавляется от прежних стрессов. Ведь врачи остались вдалеке. Если же больной не изменяет себя и не меняет своего отношения, всё повторяется, с небольшими вариациями, и развивается уже новый рак. <br />Наши больные считают местную медицину скверной и, к сожалению, отождествляют врачей с медициной. Если они после долгих колебаний и страхов решают всё же лечь в больницу, то ни на какое сближение с теми, кто призван им помочь, не идут и перед ними не раскрываются. Такому больному удаляют поражённый участок, назначают химиотерапию либо облучение, однако ожидаемый лечебный эффект не достигается, а побочные явления прогрессируют. Во всём этом, по мнению как пациентов, так и врачей, виновато государство. Приступы злобы, вспыхивающей против государства, отзываются вспышками метастазов в печени, ибо государство — это мы сами. Повторяю ещё раз: засевшая во мне злоба — это моя злоба, и прежде всего, а также больше всего она вредит мне самому. <br />Человек желает быть человеком и требует, чтобы государство этому способствовало. И если государство этого не делает, он считает себя вправе требовать, так как знает свои права. Как было бы чудесно, если бы кто-то, но не я сам, сделал из меня человека. Нежелание быть таким, какой я есть, и желание попасть в мир, где нет забот, приводит человека к наркотикам. <br />Распространение в среде наркоманов желтухи указывает на ту желчь, какую у человека вызывают большие людские массы, а значит, государство. Можно ли изменить государство в лучшую сторону? Нельзя, если каждый из нас не сделает из себя человека. Прежде чем что-либо требовать от государства, нужно ему отдать. Что отдать? В первую очередь, любовь, тогда мы способны постичь суть момента и сообразоваться с возможностями. Небольшие возможности позволяют сделать большое дело, если делать надо. Если же мы пока не начали делать, значит, в том нет необходимости — время не пришло. <br />Злоба против государства и несправедливости может проявляться весьма своеобразно. Например, одна женщина заболела желтухой, когда муж стал прикрывать свои отлучки из дома государственной работой, тогда как на самом деле посещал любовницу. Женщина давно подозревала, что у мужа кто-то есть, и не находила себе места, выискивая вину всех сопричастных, в том числе и свою. К сожалению, винила она всех. <br />Скопившаяся в печени злоба, которую она понемногу выплёскивала в порывах гнева, застревала в печени и бурно разрослась, когда женщина возненавидела государство из-за мужниной лжи. Человека можно обругать в лицо, но как обругать в лицо государство? Чтобы избавиться от злобы на государство, нужно бы обругать в лицо каждого его гражданина, но поскольку это нереально, человек от ненависти заболевает. Гнев не нашёл выхода, но зато нашёл вход. <br />Жажда мести, направленная против государства, вызывает кровотечение в печени.<br />Если человек желает продемонстрировать свою жажду мести на людях, кровь выступает на поверхность печени. Находящиеся под капсулой печени гематомы, то есть застарелые кровоизлияния, проходят, лишь когда человек высвобождает желание отомстить государству. Поскольку зло порождает зло, число гематом возрастает. <br />В ком вспыхивает желание отомстить государству, но он боится это желание обнаружить, у того гематомы образуются в ткани печени и потому легче рассасываются. Зачастую эти участки прорастают соединительной тканью. Это значит, что из-за своей вспышки человек попадает в зависимость от государства. Они оба — как печень, так и государство — имеют жизненно важное значение, и без них нам на нынешней стадии развития пока не обойтись. <br />Если Вы открыто желаете зла государству, сидеть Вам за решёткой за государственную измену. Откровенная злонамеренность сродни злодеянию. Если желаете зла государству в глубине души, заработаете рак печени. Тюрьма она и есть тюрьма, земная ли, как в первом случае, духовная ли, как во втором. Выпустят ли Вас из тюрьмы, зависит от Вашего отношения к государству. Если Вас выпустили, а Вы своей злонамеренности не высвобождаете, всё повторяется сначала, но уже гораздо суровее. Злонамеренность по отношению к одному гражданину государства равнозначна злонамеренности по отношению к одной клетке печени. Болезни как раз и начинаются с одной клетки, как и преступления начинаются с одного незначительного проступка.<br />Печени действительно плохо, так как она полна злобы, которую человек испытывает по отношению к государству, и ни печень, ни толстая кишка не могут исцелиться, прежде чем человек не освободит злобу. Так печень вразумляет человека, что злоба на государство являет собой злобу на себя самого, потому что государство — это мы сами.<br />Высвобождаем стрессы: злоба на государство, печаль из-за несправедливости, гнев, страх перед общественным мнением, ненависть к несправедливости, печаль из-за зависимости от государственной власти, жалость к государству.</p>
<p><em>Siergiej N. Łazariew</em> w swoich książkach "Diagnostyka karmy" (książki 1-12) i "Człowiek przyszłości" pisze o tym, że główną przyczyną absolutnie wszystkich chorób, w tym chorób oczu i problemów ze wzrokiem jest deficyt, niedobór lub nawet brak miłości w duszy człowieka. Kiedy człowiek stawia coś ponad miłość do Boga (a Bóg, jak mówi się w Biblii, jest Miłością), to zamiast zdobywać boską miłość, dąży do czegoś innego. Do tego, co (błędnie) uważa za ważniejsze w życiu: pieniądze, sława, bogactwo, władza, przyjemności, seks, relacje, zdolności, porządek, moralność, wiedza i wiele, wiele innych materialnych i duchowych wartości... Ale to wszystko nie jest celem, a tylko środkami do zdobycia boskiej (prawdziwej) miłości, miłości do Boga, miłości takiej, jak u Boga. A tam, gdzie nie ma (prawdziwej) miłości w duszy, jako sprzężenie zwrotne od Wszechświata, przychodzą choroby, problemy i inne nieprzyjemności. Jest to potrzebne po to, aby człowiek się zastanowił, uświadomił sobie, że nie tam idzie, myśli, mówi i robi coś nie tak i zaczął się poprawiać, wstąpił na właściwą Drogę! </p>
<p><em>Сергей Н. Лазарев</em> в своих книгах «Диагностика кармы» (книги 1-12) и «Человек будущего» пишет о том, что основной причиной абсолютно всех болезней, в том числе и болезней глаз и проблем со зрением является дефицит, недостаток или даже отсутствие любви в душе человека. Когда человек ставит что-то выше любви к Богу (а Бог, как говорится в Библии, есть Любовь), то он вместо обретения божественной любви устремляется к чему-то другому. К тому, что (ошибочно) считает более важным в жизни: деньги, слава, богатство, власть, удовольствия, секс, отношения, способности, порядок, мораль, знания и многим-многим другим материальным и духовным ценностям… Но это все не цель, а только средства для обретения божественной (истинной) любви, любви к Богу, любви, как у Бога. А туда, где нет (истинной) любви в душе, как обратная связь от Вселенной, приходят болезни, проблемы и прочие неприятности. Это нужно для того, чтобы человек задумался, осознал, что не туда идет, думает, говорит и делает что-то не так и начал исправляться, стал на правильный Путь! </p>
<p>Poszukiwania i badania metafizycznych (subtelnych, mentalnych, emocjonalnych, psychosomatycznych, podświadomych, głębokich) przyczyn problemów i chorób wątroby trwają. Ten materiał jest ciągle aktualizowany. Prosimy czytelników o pisanie swoich komentarzy i przesyłanie uzupełnień do tego artykułu. <strong>Ciąg dalszy nastąpi! </strong></p>
<p>Поиски и исследования метафизических (тонких, ментальных, эмоциональных, психосоматических, подсознательных, глубинных) причин проблем и заболеваний печени продолжаются. Этот материал непрерывно корректируется. Просим читателей писать свои комментарии и присылать дополнения к данной статье. <strong>Продолжение следует! </strong></p>
   
   
<hr>
<hr>

Aktualna wersja na dzień 13:41, 28 lip 2024


MOWA : Język polski | Свята-Мова | Русский язык


Czy zaczęła Cię niepokoić wątroba? Oczywiście, najpierw należy usunąć przyczyny, które prowadzą do zaburzeń pracy wątroby. Rozważmy metafizyczne (subtelne, mentalne, emocjonalne, psychosomatyczne, podświadome, głębokie) przyczyny problemów i chorób wątroby.

Oto co piszą na ten temat światowej sławy eksperci w tej dziedzinie i autorzy książek na ten temat.

Wątroba (problemy ogólne)

Lise Bourbeau w swojej książce "Twoje ciało mówi: Pokochaj siebie!" pisze o możliwych psychosomatycznych i metafizycznych przyczynach problemów i chorób wątroby:
Wątroba jest największym gruczołem ludzkiego organizmu. Jej funkcje czynią ją jednym z najważniejszych i najbardziej złożonych organów naszego ciała. Wydziela ona swoje wydzieliny, w tym żółć, do jelita, uczestnicząc w ten sposób w procesie trawienia. Wątroba ma również aktywny wpływ na metabolizm węglowodanów, białek i tłuszczów. Odpowiada także za krzepnięcie krwi i oczyszcza organizm z toksyn. Jeśli którakolwiek z tych funkcji jest zaburzona, należy przede wszystkim zwrócić uwagę na wątrobę. Oto główne choroby WĄTROBY: ROPIEŃ, KAMIENIE, MARSKOŚĆ, NIEWYDOLNOŚĆ WĄTROBY, WIRUSOWE ZAPALENIE WĄTROBY, ŻÓŁTACZKA i NOWOTWÓR.
Blokada emocjonalna. Wyrażenie "żółć się w kimś gotuje" doskonale wyjaśnia ogólny metafizyczny sens chorób wątroby. Problemy pojawiają się, gdy człowiek złości się i martwi, zamiast wykazać się elastycznością i dostosować do sytuacji. Boi się konsekwencji, szczególnie boi się coś stracić. Nie mogąc przystosować się do nowej sytuacji, odczuwa gniew i rozczarowanie.
Choroby i zaburzenia wątroby mówią o tym, że człowiek jest bliski depresji, nawet jeśli sam tego nie uświadamia. W metafizyce wątroba jest zbiornikiem, w którym gromadzi się stłumiony gniew. Dlatego problemy z wątrobą zwykle pojawiają się u osoby, która nie uzewnętrznia swojego gniewu, stara się wydawać spokojna, nawet gdy coś lub ktoś mocno ją dotyka. W jej duszy gromadzi się gorycz i smutek. Jeśli ten proces trwa wystarczająco długo, zamiast wybuchu gniewu, który przyniósłby tej osobie ulgę i przywrócił jej spokój ducha, następuje atak jakiejś choroby wątroby.
Blokada mentalna. Ponieważ wątroba odgrywa ważną rolę w koordynacji wielu funkcji ludzkiego organizmu, zaburzenia pracy tego narządu oznaczają, że źle koordynujesz to, co dzieje się w twoim życiu. Zamiast dostosowywać się do wydarzeń i ludzi, zaczynasz ich osądzać, starasz się ich zmienić i blokujesz ruchy swojego serca nadmierną aktywnością umysłu. Twój gniew mówi o tym, że zapominasz postawić się na miejscu innych ludzi i dążysz do bycia zawsze w prawie. W rezultacie często pojawia się u ciebie poczucie urazy. Zamiast działać pośpiesznie i lekkomyślnie, powinieneś dobrze przemyśleć i przeanalizować sytuację, a dopiero potem podejmować decyzje. Twoja wątroba mówi ci, że masz wszystko, co potrzebne, aby się obronić.
Blokada duchowa polega na tym samym, co w przypadku problemów z oczami (patrz OCZY: metafizyczne przyczyny problemów ze wzrokiem i chorób oczu, podpunkt "Oczy ogólnie i ogólne problemy ze wzrokiem").

Bodo Baginski i Shalila Sharamon w swojej książce "Reiki - uniwersalna energia życiowa" piszą o możliwych psychosomatycznych i metafizycznych przyczynach problemów i chorób wątroby:
Głównymi zadaniami wątroby są produkcja i magazynowanie energii, metabolizm i usuwanie toksyn z organizmu. Wątroba ocenia, co jest dla nas akceptowalne, a co nie. Dlatego w sferze duchowo-emocjonalnej ma do czynienia z oceną, a także z umiarem i brakiem umiaru. Ponadto przekształca ona białko roślinne i zwierzęce w ludzkie, przy czym podstawowe elementy budulcowe pozostają te same. Można powiedzieć, że wątroba produkuje z niższej formy wyższą i dlatego symbolizuje obszar wyższego rozwoju i ewolucji. W tym procesie składniki białka, czyli podstawowy materiał, są zachowane, zmienia się tylko jego struktura, forma jego manifestacji. Podobnie jak w stworzeniu różne formy przejawiania się są jedynie różnymi formami manifestacji jednego, leżącego u ich podstaw bytu. Wątroba wskazuje nam również na te powiązania i dlatego pozostaje w związku z "religio", zwrotnym połączeniem z praprzyczyną, prapodstawą.
Jeśli masz problemy z wątrobą, powinieneś zapytać siebie, w jakiej dziedzinie brakuje ci umiaru? Gdzie istnieje coś, czego nie możesz już znieść, co być może jest dla ciebie nawet toksyczne? Czy twoje kryteria oceny sytuacji są jeszcze dopuszczalne, czy irytują cię i narzekasz z powodu wielu rzeczy? Czy masz zbyt wysokie ideały? A jak wygląda twój związek z twoją wewnętrzną istotą? Odpowiedź na te pytania pokaże ci kierunek, w którym możesz znaleźć prawdziwe przyczyny problemów z wątrobą. Prawda to prostota, dlatego uwolnij się od wszystkiego, czego masz zbyt wiele, wtedy będziesz mógł znaleźć w sobie wolność, zrozumienie, miłość i zaufanie do życia. Reiki pomoże ci uzyskać te cechy.

Walery W. Sinielnikow w swojej książce "Pokochaj swoją chorobę" pisze o możliwych psychosomatycznych i metafizycznych przyczynach problemów i chorób wątroby:
To siedlisko porywczości, gniewu i wściekłości. Już od czasów Hipokratesa i Arystotelesa wyróżnia się cztery temperamenty joniczne: choleryczny, melancholiczny, flegmatyczny i sangwiniczny. Osoba porywcza, czyli choleryk - to człowiek o żółciowym temperamencie.
Ludzie z chorobami wątroby i pęcherzyka żółciowego tłumią w sobie gniew, irytację i złość na kogoś. Stłumione emocje najpierw powodują zapalenie pęcherzyka żółciowego i zastój żółci, dyskinezę dróg żółciowych, a z czasem te niewyrażone gorzkie uczucia odkładają się w postaci kamieni. Przecież zwykle ludzie uważają za niewłaściwe wyrażanie swoich agresywnych emocji. Wolą je tłumić w sobie.
Tacy ludzie mają skłonność do krytykowania siebie i innych. Ludzie z chorą wątrobą często mają chore stawy, które są odpowiedzialne za wprowadzanie agresywnych uczuć w czyn. A to prowadzi do ich zapalenia. Są oni również przepełnieni gorzkimi myślami (stąd gorycz w ustach, szczególnie rano). Ale ich duma przeszkadza im pozbyć się starych gniewnych i gorzkich myśli. Ciągle narzekają i usprawiedliwiają własną drażliwość.

Według Siergieja S. Konowałowa ("Medycyna energoinformacyjna według Konowałowa. Uzdrawiające emocje"), na wątrobę wpływają porywczość, gniew i wściekłość, często w stłumionej formie. Stłumione emocje najpierw powodują zapalenie pęcherzyka żółciowego i zastój żółci, osłabienie dróg żółciowych, a z czasem prowadzą do tworzenia się kamieni. Tacy ludzie mają skłonność do krytykowania siebie i innych, często mają chore stawy. Duma przeszkadza im pozbyć się gniewnych i gorzkich myśli. Ciągle narzekają i usprawiedliwiają własną drażliwość.
Sposób leczenia. Oprócz metod opisanych w tej książce, które pomagają przyciągać uzdrawiającą energię pozytywnych emocji, spróbuj takiego ćwiczenia: często wypowiadaj dźwięk "sz-sz-sz", który swoją energią oczyszcza wątrobę i pęcherzyk żółciowy z gniewu.

Władimir Żikarencew w swojej książce "Droga do wolności. Karmiczne przyczyny powstawania problemów, czyli jak zmienić swoje życie" wskazuje na główne negatywne nastawienia (prowadzące do chorób) i harmonizujące myśli (prowadzące do uzdrowienia) związane z pojawieniem się i leczeniem wątroby:
Negatywne nastawienie, prowadzące do problemów i chorób wątroby:
Miejsce gniewu i prymitywnych emocji. Chroniczne narzekanie na wszystko. Znajdowanie usprawiedliwień dla krytyki, aby oszukać siebie. Ciągłe złe samopoczucie.
Harmonizujące myśli:
Wybieram życie poprzez otwartą przestrzeń mojego serca. Szukam miłości i znajduję ją wszędzie. Miłość, spokój i radość - to właśnie znam.

Louise Hay w swojej książce "Uzdrów swoje życie" wskazuje na główne negatywne nastawienia (prowadzące do chorób) i harmonizujące myśli (prowadzące do uzdrowienia) związane z pojawieniem się i leczeniem wątroby:
Negatywne nastawienie, prowadzące do problemów i chorób wątroby:
Ośrodek gniewu i prymitywnych emocji. Ciągłe narzekania. Usprawiedliwianie własnej krytyki i tym samym oszukiwanie siebie. Złe samopoczucie.
Harmonizujące myśli:
Miłość, spokój i radość - to właśnie znam. Od teraz żyję z otwartym sercem. Szukam miłości i wszędzie ją znajduję.

Luule Viilma w swojej książce "Jasne źródło miłości" pisze:
Oczy z kolei wyrażają stan wątroby. A wątroba jest ośrodkiem złości i gniewu. To, co nie mieści się w wątrobie, musi wypłynąć przez oczy.

Doktor Luule Viilma w swoich pracach pisze o możliwych psychosomatycznych, psychologicznych i metafizycznych przyczynach chorób wątroby:
Wątroba jest chora, jeśli człowiek nienawidzi państwa.
Nienawiść poprzedza sytuacja, gdy człowiek chce coś otrzymać od państwa, ale nie otrzymuje i czuje się urażony. Wiedza, że i tak niczego się od państwa nie otrzyma, może zachować się u człowieka jeszcze z poprzednich żyć. Zgodnie z tym wyobrażeniem wybiera sobie rodziców myślących w podobny sposób i w rezultacie wątroba zaczyna chorować jeszcze w dzieciństwie. Kto przeklina państwo na czym świat stoi, ten przeklina niezdrowe odczucia za każdym razem, gdy się pojawiają, i jego wątroba nie choruje w pełnym zakresie. Kto lubi zabawiać ludzi opowieściami o świńskich sprawach państwa, ten powinien być ostrożny w stosunku do jedzenia i picia, inaczej znowu dopadnie go atak wątroby.
Wątroba usuwa z ciała zmaterializowaną złość i gniew. Ich usuwanie jest blokowane przez strach - strach przed państwem. Gdyby nie było tego strachu, nie byłoby też nienawiści do państwa. Człowiek odnosiłby się do państwa ze zrozumieniem, ponieważ jest ono konieczne. Wszystkie choroby można wyleczyć, jeśli zachowana jest funkcja oczyszczająca wątroby. Jeśli zaś wątroba całkowicie odmawia posłuszeństwa, to do śmierci nie potrzeba już innej choroby.
Gdy tylko ustaje usuwanie z ciała niepotrzebnych produktów przemiany materii, a więc ustaje uwalnianie złości, czyli przekształcanie złego w dobre - bo w zasadzie to wszystko jedno i to samo - ciało umiera, aby człowiek duchowy nie zginął z rąk ziemskiego niszczyciela.
W konsekwencji, jeśli ktoś jest wściekły jak diabli na jednego człowieka lub kilku ludzi, ale szanuje państwo i ojczyznę jak świętość, ten wyleczy się z dowolnie ciężkiej choroby. Jeśli ktoś, na przykład jakiś działacz państwowy, wyprowadza go z równowagi, a on utożsamia tego człowieka z państwem, to złość na państwo w tej samej chwili zaczyna niszczyć jego wątrobę. Im większa liczba ludzi, których uważasz za złych, tym więcej zła w twojej wątrobie, bo to nikt inny jak ludzie tworzą państwo. Przemyśl dobrze swój stosunek do państwa. Przeprowadź analogie ze swoim zdrowiem. Zastanów się nad chorobami występującymi w kręgu twoich znajomych - znasz przecież sposób myślenia tych ludzi. Obecnie na całym świecie jest duża liczba niezwykle ciężkich chorób, ale my tego nie zauważamy, dlatego za problemy naszego kraju winimy państwo. Państwo może być jakiekolwiek, ale złość człowieka na państwo mieszka w samym człowieku i niszczy człowieka dokładnie w takim stopniu, w jakim człowiek chce zniszczyć to państwo.
Państwo nie może stać się lepsze, jeśli tylko się od niego wymaga i nic nie daje w zamian. Jeśli człowiek chce, aby jego państwo przestało istnieć, to ginie jego wątroba. Wraz z wątrobą ginie i ciało, aby o jednego niszczyciela państwa było na świecie mniej. Państwa nie można zmiażdżyć, trzeba je zmieniać. Kiedy człowiek zmienia się sam, dla niego zmienia się i państwo.
Jeśli człowiek boi się o państwo, jego wątroba się zmniejsza.
Jeśli człowiek złości się na państwo, jego wątroba się powiększa.
Przestraszony człowiek boi się o państwo, ponieważ od pomyślności państwa zależy jego własna pomyślność. Strach zmusza do zauważania wszystkiego, co stanowi zagrożenie dla państwa. Jeśli chęć bycia dobrym nie pozwala człowiekowi wylać swojej żółci z powodu niszczenia państwa i upokarzania jego obywateli, to choruje mu wątroba. Drogi żółciowe zwężają się, jeśli człowiek nie chce wyrzucać z siebie goryczy, i żółć musi przenikać do krwi. Żółć nie ma innego wyboru. Własne upokorzenie przyciąga cudzą upokorzoność i razem tworzą one zapalenie.
W państwie nic się od tego nie zmienia, jednak człowiek z lękami wpada w jeszcze większą zależność od sytuacji w państwie, ponieważ strach o państwo rośnie. Im silniejszy strach, tym silniej zagęszcza się w wątrobie tkanka łączna, która jeszcze bardziej zwęża drogi żółciowe. U człowieka, który martwi się o sytuację w państwie, wątroba może stać się dokładnie taka sama, jak samo państwo, i może się zdarzyć, że państwo da człowiekowi nową wątrobę. Wzajemna sympatia obraca się w troskliwość.
Jeśli jednak człowiek nadal myśli po staremu, to i nowa wątroba nie trzyma się długo. W przeszczepionej wątrobie rozwija się ta sama choroba, z powodu której własna wątroba okazała się nieprzydatna. U kogo strach o państwo zamienia się w złość na państwo, ten zarabia na zupełnie przeciwne choroby i temu państwo nowej wątroby nie proponuje. I słusznie robi, ponieważ taki człowiek nowej wątroby nie przyjmie.
Wątroba, jak każdy inny narząd, to nie kawałek mięsa, który przenosi się z jednego brzucha do drugiego. Wątroba również posiada świadomość, która odbiera to, jak się do niej odnoszą jako do symbolu państwa. Jeśli sam człowiek tego nie wie, wątroba go poucza. Przeszczepiona wątroba nie choruje zaraz po przeszczepie tylko w tym przypadku, jeśli osobowość dawcy okazuje się silniejsza od osobowości biorcy. W tym przypadku wraz z przeszczepem wątroby zmienia się charakter człowieka. Zmienia się do niepoznania, tak że człowiek już nie pasuje do własnej rodziny. Zwłaszcza jeśli rodzina jest wrogo nastawiona do państwa.
Kiedy ktoś nas obraża, czekamy na pomoc od państwa. Jeśli ono nie rzuca się od razu na pomoc, jesteśmy niezadowoleni. Kiedy mówię pacjentowi z chorą wątrobą, że wątroba symbolizuje państwo, on zaprzecza jakiejkolwiek złości na państwo. Kiedy mówię mu, że nienawidzi niesprawiedliwości, on żarliwie się zgadza. Człowiek nie rozumie, że utożsamia państwo i niesprawiedliwość. Państwo dla niego to twórca praw, jest ono powołane do zapewnienia dobrobytu swoim obywatelom. Jeśli nie zapewnia, znaczy jest niesprawiedliwe. Obawiając się najgorszego, człowiek stara się nie złościć na państwo, jednak nie może nie złościć się na niesprawiedliwość. Ze strachu przed państwem człowiek nie śmie wyrażać protestu, co wzmaga smutek z powodu własnej bezradności. Sam protest jest tłumiony strachem przed publicznym ujawnianiem własnych błędów i złudzeń. Tak bezradnego człowieka ogarnia bezsilna złość, czyli smutek.
Wątroba to ośrodek złości i gniewu. Każda złość zaczyna się z powodu bezradności wobec swoich problemów. Ponieważ smutek stanowi nagromadzenie płynu i obrzęk, to wątroba puchnie. Starając się ukryć swoją żałosną sytuację w kwestii niesprawiedliwości, człowiek chce ukryć przed cudzym wzrokiem wystającą na zewnątrz wątrobę, ciągnie go, by zasłonić brzuch rękami albo wciągnąć go w siebie - byle tylko nikt nie zauważył. Obie pozy przyciągają uwagę. Duma nie może na to pozwolić.
I dumny człowiek prostuje się, dziwiąc się, dlaczego tak bolą i źle się czują mięśnie pleców. Chce usiąść, rozwalając się wygodnie, wtedy łatwiej będzie oddychać. Urządza się i rzeczywiście robi się lżej. Takie rozwiązanie problemu wchodzi w nawyk i człowiek, zamiast się ruszać, siedzi jak przykuty, zaszywszy się w zacisznym kąciku.
Wszystko jakby w porządku. Odpędzając smutne myśli, człowiek nie zauważa własnych ciężkich westchnień, które świadczą o poczuciu winy. Zauważają domownicy, ale kiedy pytają o przyczynę, człowiek odpowiada, że wszystko w porządku, tylko jakoś na duszy niepokojąco z powodu powszechnej niesprawiedliwości. Tak człowiek zagłusza smutek i ten zamienia się w niepokój. Obrzęk w wątrobie zagęszcza się. A wszystko tylko dlatego, że człowiek czeka, kiedy wreszcie zatriumfuje sprawiedliwość i wszędzie zapanuje porządek. Aby usunąć niesprawiedliwość, trzeba o niej głośno powiedzieć i człowiek zaczyna skarżyć się na cały głos. Im głośniej w nim mówi uraza do lekarzy, którzy nie mogą wyleczyć go z choroby, tym silniej uszkadza się wątroba. Im bardziej boli wątroba, tym niemożliwsze jest wyleczenie człowieka z jakiejkolwiek choroby.
Jeśli ze wszystkich twoich złości największą jest smutek z powodu niesprawiedliwości, to twoja choroba ograniczy się do obrzęku wątroby i poważniejsza choroba już nie nastąpi. Jeśli przyznasz się do swojego smutku i nie będziesz starał się go zagłuszyć, to nie dasz powodu do tworzenia się kamieni. Jeśli nie pielęgnujesz po cichu swojego smutku, cierpliwie czekając na koniec niesprawiedliwości lub upadek państwa, to nie będzie przyczyny do powstania raka. Po prostu stajesz się człowiekiem, którego przepełnia smutek z powodu powiększonej wątroby. Jeśli uwolnisz smutek z powodu niesprawiedliwości, to i to minie.
Kiedy człowiek popada w zależność od władzy państwowej, rozwija się marskość wątroby, przy której w wątrobie rozrasta się tkanka łączna, charakteryzująca się niewydolnością funkcjonalną. Smutek z powodu zależności od władzy państwowej, czyli żal do swojego państwa, gromadzi się w jamie brzusznej w postaci płynu, w wyniku czego powstaje wodobrzusze - puchlina brzuszna. Kto mimo żalu nadal kocha swoje państwo, ten może żyć z marskością długie lata, jeśli lekarze usuwają płyn z jamy brzusznej.
U naszych chorych na raka od pierwszego raka tworzą się przerzuty, prowadzące do szybkiego zgonu, podczas gdy u Amerykanów rak jakby błądzi po ciele i zamiast przerzutów rozwijają się nowe formy raka.
Ponieważ całe życie zależy od stosunku i komunikacji, to samo dzieje się w przypadku choroby nowotworowej. Tam u nich znacznie silniejsza jest wiara w lekarzy i w medycynę niż u nas, dlatego przyjmują to, co dają im lekarze. Zarówno tam, jak i tu lekarze w równym stopniu są dającymi. Jeśli lekarz mówi Amerykaninowi: musisz jak najszybciej wydostać się z tego stresującego środowiska, które było przyczyną choroby, to Amerykanin rusza z miejsca. Ameryka to duży kraj, na jej drugim końcu życie jest zupełnie inne i chory na długo uwalnia się od dawnych stresów. Przecież lekarze zostali daleko. Jeśli zaś chory nie zmienia siebie i nie zmienia swojego stosunku, wszystko się powtarza, z niewielkimi wariacjami, i rozwija się już nowy rak.
Nasi chorzy uważają lokalną medycynę za kiepską i, niestety, utożsamiają lekarzy z medycyną. Jeśli po długich wahaniach i obawach decydują się jednak położyć w szpitalu, to nie idą na żadne zbliżenie z tymi, którzy są powołani, by im pomóc, i nie otwierają się przed nimi. Takiemu choremu usuwa się uszkodzony obszar, wyznacza chemioterapię lub naświetlanie, jednak oczekiwany efekt leczniczy nie jest osiągany, a skutki uboczne nasilają się. Za to wszystko, zdaniem zarówno pacjentów, jak i lekarzy, winne jest państwo. Ataki złości, wybuchającej przeciwko państwu, odbijają się wybuchami przerzutów w wątrobie, bo państwo - to my sami. Powtarzam jeszcze raz: tkwiąca we mnie złość - to moja złość i przede wszystkim, a także najbardziej szkodzi ona mnie samemu.
Człowiek chce być człowiekiem i wymaga, aby państwo temu sprzyjało. A jeśli państwo tego nie robi, uważa, że ma prawo wymagać, bo zna swoje prawa. Jak byłoby cudownie, gdyby ktoś, ale nie ja sam, zrobił ze mnie człowieka. Niechęć do bycia takim, jakim jestem, i pragnienie dostania się do świata, gdzie nie ma trosk, prowadzi człowieka do narkotyków.
Rozpowszechnienie się wśród narkomanów żółtaczki wskazuje na tę żółć, jaką u człowieka wywołują duże masy ludzkie, a więc państwo. Czy można zmienić państwo na lepsze? Nie można, jeśli każdy z nas nie zrobi z siebie człowieka. Zanim cokolwiek zażądamy od państwa, musimy mu coś dać. Co dać? W pierwszej kolejności miłość, wtedy jesteśmy w stanie pojąć istotę chwili i dostosować się do możliwości. Niewielkie możliwości pozwalają zrobić wielką rzecz, jeśli trzeba to zrobić. Jeśli zaś jeszcze nie zaczęliśmy robić, znaczy, nie ma takiej potrzeby - czas nie nadszedł.
Złość przeciwko państwu i niesprawiedliwości może przejawiać się bardzo swoiście. Na przykład pewna kobieta zachorowała na żółtaczkę, gdy mąż zaczął zasłaniać swoje nieobecności w domu pracą państwową, podczas gdy w rzeczywistości odwiedzał kochankę. Kobieta od dawna podejrzewała, że mąż ma kogoś, i nie mogła znaleźć sobie miejsca, doszukując się winy wszystkich zaangażowanych, w tym i swojej. Niestety, obwiniała wszystkich.
Nagromadzona w wątrobie złość, którą po trochu wylewała w wybuchach gniewu, utknęła w wątrobie i gwałtownie się rozrosła, gdy kobieta znienawidziła państwo z powodu kłamstwa męża. Człowieka można zwymyślać w twarz, ale jak zwymyślać w twarz państwo? Aby pozbyć się złości na państwo, trzeba by zwymyślać w twarz każdego jego obywatela, ale ponieważ jest to nierealne, człowiek z nienawiści choruje. Gniew nie znalazł wyjścia, ale za to znalazł wejście.
Żądza zemsty, skierowana przeciwko państwu, wywołuje krwawienie w wątrobie.
Jeśli człowiek chce zademonstrować swoją żądzę zemsty na ludziach, krew pojawia się na powierzchni wątroby. Znajdujące się pod torebką wątroby krwiaki, czyli zastarzałe wynaczynienia, przechodzą dopiero wtedy, gdy człowiek uwalnia pragnienie zemsty na państwie. Ponieważ zło rodzi zło, liczba krwiaków rośnie.
U kogo wybucha pragnienie zemsty na państwie, ale boi się to pragnienie ujawnić, u tego krwiaki tworzą się w tkance wątroby i dlatego łatwiej się wchłaniają. Często te obszary zarastają tkanką łączną. To znaczy, że przez swój wybuch człowiek popada w zależność od państwa. One oba - zarówno wątroba, jak i państwo - mają żywotne znaczenie i bez nich na obecnym etapie rozwoju na razie się nie obejdziemy.
Jeśli otwarcie życzycie zła państwu, będziecie siedzieć za kratkami za zdradę stanu. Jawna złośliwość jest podobna do złoczynienia. Jeśli życzycie zła państwu w głębi duszy, zarobicie na raka wątroby. Więzienie to więzienie, ziemskie, jak w pierwszym przypadku, czy duchowe, jak w drugim. Czy wypuszczą was z więzienia, zależy od waszego stosunku do państwa. Jeśli was wypuścili, a wy swojej złośliwości nie uwalniacie, wszystko zaczyna się od nowa, ale już znacznie surowiej. Złośliwość w stosunku do jednego obywatela państwa jest równoznaczna ze złośliwością w stosunku do jednej komórki wątroby. Choroby właśnie zaczynają się od jednej komórki, tak jak przestępstwa zaczynają się od jednego nieznaczącego wykroczenia.
Wątrobie rzeczywiście jest źle, ponieważ jest pełna złości, którą człowiek odczuwa w stosunku do państwa, i ani wątroba, ani jelito grube nie mogą się uzdrowić, zanim człowiek nie uwolni złości. Tak wątroba uświadamia człowiekowi, że złość na państwo stanowi złość na samego siebie, ponieważ państwo - to my sami.
Uwalniamy stresy: złość na państwo, smutek z powodu niesprawiedliwości, gniew, strach przed opinią publiczną, nienawiść do niesprawiedliwości, smutek z powodu zależności od władzy państwowej, żal do państwa.

Siergiej N. Łazariew w swoich książkach "Diagnostyka karmy" (książki 1-12) i "Człowiek przyszłości" pisze o tym, że główną przyczyną absolutnie wszystkich chorób, w tym chorób oczu i problemów ze wzrokiem jest deficyt, niedobór lub nawet brak miłości w duszy człowieka. Kiedy człowiek stawia coś ponad miłość do Boga (a Bóg, jak mówi się w Biblii, jest Miłością), to zamiast zdobywać boską miłość, dąży do czegoś innego. Do tego, co (błędnie) uważa za ważniejsze w życiu: pieniądze, sława, bogactwo, władza, przyjemności, seks, relacje, zdolności, porządek, moralność, wiedza i wiele, wiele innych materialnych i duchowych wartości... Ale to wszystko nie jest celem, a tylko środkami do zdobycia boskiej (prawdziwej) miłości, miłości do Boga, miłości takiej, jak u Boga. A tam, gdzie nie ma (prawdziwej) miłości w duszy, jako sprzężenie zwrotne od Wszechświata, przychodzą choroby, problemy i inne nieprzyjemności. Jest to potrzebne po to, aby człowiek się zastanowił, uświadomił sobie, że nie tam idzie, myśli, mówi i robi coś nie tak i zaczął się poprawiać, wstąpił na właściwą Drogę!

Poszukiwania i badania metafizycznych (subtelnych, mentalnych, emocjonalnych, psychosomatycznych, podświadomych, głębokich) przyczyn problemów i chorób wątroby trwają. Ten materiał jest ciągle aktualizowany. Prosimy czytelników o pisanie swoich komentarzy i przesyłanie uzupełnień do tego artykułu. Ciąg dalszy nastąpi!


© Andrei ZHALEVICH
www.zhalevich.com


Wykorzystane źródła

  1. Andrei Zhalevich. ŚWIATOROZUMIENIE. Poszukiwanie głębokich znaczeń, odkrycie pierwotnych przyczyn i wyższych przeznaczeń. - Wrocław: Zhalevich.Com, 2023 r.
  2. Луиза Хей. Исцели себя сам. - М.: ОЛМА, 1990 г.
  3. Владимир Жикаренцев. Путь к свободе. Кармические причины возникновения проблем или как изменить свою жизнь. - СПб.: МиМ-Дельта, 1996 г.
  4. Лазарев С. Н. Диагностика кармы (Т. 1-12). - CПб.: АО Сфера. 1993-2000 гг.
  5. Валерий Синельников. Возлюби болезнь свою. - К.: София, 2001 г.
  6. Лиз Бурбо. Твое тело говорит «Люби себя!». - К.: София, 2008 г.
  7. Торсунов О. Г. Связь болезней с характером. Жизненная энергия человека. - М., 2015 г.
  8. Бодо Багински, Шарамон Шалила. «Рейки» - универсальная энергия жизни. - К.: София, 2002 г.
  9. Энергоинформационная медицина по Коновалову. Исцеляющие эмоции. - CПб.: Питер, 2009 г.
  10. Анатолий Некрасов. 1000 и один способ быть самим собой. - М.:Амрита, 2008 г.
  11. Лууле Виилма. Душевный Свет. - Екатеринбург: У-Фактория, 2000 г.
  12. Лууле Виилма. Светлый источник любви. - Екатеринбург: У-Фактория, 2009 г.

i inne źródła na temat psychosomatyki i Światorozumienia

Przeczytaj także