Choroby weneryczne. Psychosomatyka i metafizyka chorób wenerycznych: Różnice pomiędzy wersjami

Z M.O.W.A.
mNie podano opisu zmian
mNie podano opisu zmian
Linia 6: Linia 6:
<hr>
<hr>


<p>Рассмотрим метафизические (тонкие, ментальные, эмоциональные, психосоматические, подсознательные, глубинные) причины венерических заболеваний.</p>
<p>Rozpatrzmy metafizyczne (subtelne, mentalne, emocjonalne, psychosomatyczne, podświadome, głębokie) przyczyny chorób wenerycznych.</p>
<p><em>Doktor N. Volkova</em> pisze: "Udowodniono, że około 85% wszystkich chorób ma przyczyny psychologiczne. Można zakładać, że pozostałe 15% chorób również jest związane z psychiką, ale ustalenie tego związku jest jeszcze kwestią przyszłości... Wśród przyczyn powstawania chorób uczucia i emocje zajmują jedno z głównych miejsc, a czynniki fizyczne - wychłodzenie, infekcje - działają wtórnie, jako mechanizm spustowy..."<br /><br /><em>Doktor A. Meneghetti</em> w swojej książce "Psychosomatyka" pisze: "Choroba - to język, mowa podmiotu... Dla zrozumienia choroby konieczne jest odkrycie projektu, który podmiot tworzy w swojej podświadomości... Następnie konieczny jest drugi krok, który musi wykonać sam pacjent: powinien się zmienić. Jeśli człowiek zmieni się psychologicznie, to choroba, będąc anomalnym przebiegiem życia, zniknie..."<br /><br />Oto co piszą na ten temat światowej sławy eksperci w tej dziedzinie i autorzy książek na ten temat.<br /><br /><em>Liz Bourbeau</em> w swojej książce "Twoje ciało mówi 'Kochaj siebie!'" pisze:<br /><em>Blokada emocjonalna:</em><br />Ponieważ każda choroba weneryczna wywołuje wstyd u chorego, jej główną przyczyną jest fałszywa wstydliwość, nieświadomie przejawiająca się w sferze seksualnej. Choroba weneryczna mówi o tym, że jedna część osobowości chorego dąży do stosunków seksualnych, a druga chce temu przeszkodzić. Bojąc się dostać pod czyjś wpływ, nie daje sobie prawa do kochania seksu i być może nawet do bycia w jakimś stopniu od niego zależnym. Ponadto wątpi, czy dobrze wybrał partnera seksualnego.<br /><em>Blokada mentalna:</em><br />Ciekawe jest zauważyć, że liczba chorób wenerycznych z każdym rokiem rośnie, mimo wszystkich sukcesów medycyny w walce z nimi. Każda z tych chorób przypomina ci, że nieprawidłowo odnosisz się do seksu. Powinieneś przejawiać swoją seksualność tak, jak chcesz. Przypomnij sobie, że twoje ciało należy tylko do ciebie i że nie musisz się przed nikim rozliczać. Powinieneś dać sobie prawo do czerpania przyjemności z seksu, nie obwiniając się. Wiedz, że im silniej się kontrolujesz, tym większe prawdopodobieństwo, że pewnego dnia stracisz nad sobą kontrolę. O wiele mądrzej jest żyć pełnią życia i postrzegać wszystko, co się dzieje, z radością i zrozumieniem. Zamiast wstydzić się i ukrywać swoje pragnienia lub działania, postaraj się znaleźć kogoś, z kim mógłbyś otwarcie rozmawiać o swoich problemach.<br /><br /><em>Bodo Baginski i Shalila Sharamon</em> w swojej książce "'Reiki' - uniwersalna energia życia" piszą:<br />Praktycznie wszystkie choroby weneryczne w jakiś sposób przeszkadzają w połączeniu płciowym, dlatego można przypuszczać, że w tych chorobach przejawia się dążenie do ukarania samego siebie, któremu zwykle towarzyszy poczucie winy i wyobrażenie o narządach płciowych jako o czymś brudnym i grzesznym. Zrób przerwę w życiu seksualnym i zrozum, że w swojej istocie seksualność jest czymś pięknym i czystym, jeśli przyjmiesz ją radośnie i z wyczuciem jako wyraz miłości i dążenia do jedności. Wtedy nie będzie żadnej winy i żadnej kary.<br /><em><br />Doktor Walerij W. Sinielnikow</em> w swojej książce "Pokochaj swoją chorobę" pisze:<br /><br />Jeden pacjent stale chorował na choroby weneryczne.<br />Przyczyna była w nim samym. Jeśli jakaś kobieta odmawiała mu przespania się z nim, to uspokajał się taką myślą: "Jeśli ona nie chce ze mną spać, to znaczy, że Bóg uchronił mnie przed spotkaniem z nią - pewnie jest chora". Nawet nie przyszło mu do głowy, że kobieta nie chce iść z nim, ponieważ po prostu nie jest w jej typie - siebie uważał za nieodpartego mężczyznę. Ale myśl już została wysłana w eter. I jeśli kobieta była zdrowa, to jego myśli wracały do niego w postaci choroby. "Nie sądźcie, abyście nie byli sądzeni..."<br /><br />Syfilis, rzeżączka, opryszczka narządów płciowych, rzęsistek pochwowy, AIDS.<br />Poczucie winy na tle seksualnym i potrzeba kary, a także przekonanie, że narządy płciowe są grzeszne lub nieczyste, innymi słowy, niechęć do swoich narządów płciowych - to główna przyczyna pojawienia się chorób wenerycznych. Takim negatywnym i agresywnym stosunkiem do swoich narządów płciowych i przejawów swojej seksualności dosłownie przyciągamy do swojego życia wszystkie te problemy.<br />Powiem nawet więcej, właśnie wiara w grzeszność seksu i karzącego Boga, poczucie wstydu i potrzeba kary na tle seksualnym u ogromnej liczby ludzi stworzyły wszystkie istniejące na dzisiejszy dzień mikroorganizmy i wirusy, które wywołują choroby weneryczne.<br />Zróbmy wycieczkę w historię. Do epoki Odrodzenia kościół i inkwizycja bardzo surowo pilnowały obyczajów swojej trzody, przestrzegania siódmego przykazania Bożego i nie tolerowały rozpusty seksualnej. Z nadejściem epoki Odrodzenia rozpoczęła się rewolucja seksualna. Wtedy też pojawił się syfilis. Uważa się, że to Kolumb przywiózł go z Nowego Świata. Ale Kolumb nie ma tu nic do rzeczy. Po prostu ludzie, nie pozbywszy się poczucia winy i samokarania i nie nauczywszy się prawidłowego zachowania seksualnego, dali upust zakazanym uczuciom. Kościół już nie mógł powstrzymywać, jak wcześniej, ludzkich namiętności. I wtedy zbiorowy podświadomy rozum tworzy taką chorobę, którą ludzie postrzegają jako karę za swoje grzechy.<br />Ale mijają stulecia. Medycyna nauczyła się tłumić syfilis i inne choroby weneryczne za pomocą antybiotyków. Właśnie tłumić, a nie leczyć, ponieważ przyczyny przy tym nie są usuwane. A przyczyny - to rozpustne zachowanie i poczucie winy na tle seksualnym.<br />W latach sześćdziesiątych XX wieku następuje kolejna rewolucja seksualna. Towarzyszy jej boom narkotykowy. Ale myśli i uczucia ludzi w stosunku do siebie nawzajem i do otaczającego świata niewiele się zmieniły. I oto zbiorowy podświadomy rozum tworzy nową chorobę-karę - AIDS. Ta choroba ma pochodzenie wirusowe i już nie poddaje się lekom współczesnej medycyny. Ale naukowcy nadal wydają kolosalne pieniądze na stworzenie leku przeciwko AIDS. I jestem pewien, że taki lek zostanie stworzony. Ale jakim kosztem? I z jakimi konsekwencjami? Nie będzie on leczyć - będzie tłumić chorobę, a wraz z chorobą - cały organizm. I potem doprowadzi to do jeszcze poważniejszych chorób. Ale to nie może trwać w nieskończoność.<br />Lek przeciwko każdej chorobie został stworzony dawno - to czystość myśli! Tylko ten lek nie jest zawarty w tabletce, którą ludzie marzą otrzymać od lekarza, ale w nas samych.<br />Bardzo ważne jest, aby od samego dzieciństwa uczyć człowieka prawidłowego stosunku do seksu. I to nauczanie powinno opierać się nie na pojęciach grzechu i brudu. Ważne jest, aby prawidłowo nauczyć odnosić się do siebie samego, do płci przeciwnej, do ludzi w ogóle i do otaczającego świata. I najlepszymi nauczycielami w tym są rodzice. To znaczy ich stosunek do siebie nawzajem i do seksu.<br />W kwestiach wychowania seksualnego zawsze podobało mi się podejście starożytnych Chińczyków - taoistów. Uważali oni stosunek płciowy za część ogólnego porządku i harmonii w przyrodzie i nigdy nie wiązali go z poczuciem grzechu lub naruszeniem moralności. Ich szczególny duchowy stosunek do miłości i seksu wraz z całkowitym brakiem kar doprowadził do tego, że życie płciowe starożytnych Chin było w całości zdrowe, zadziwiająco wolne od patologicznych nienormalności i zaburzeń.<br />Często rodzice wpajają dziecku zakazane myśli w odniesieniu do jego seksualności, nie podejrzewając niebezpieczeństwa takich zakazów. A niebezpieczeństwo polega na tym, że seksualne zakazane uczucie, wyrywając się na zewnątrz, staje się niekontrolowane i prowadzi człowieka do chorób lub rozczarowań. Wychowanie seksualne powinno opierać się nie na poczuciu winy i karze, ale na pojęciu nieskazitelności.<br />Młoda dziewczyna zwróciła się do mnie o pomoc. Miała problemy w seksualnym obcowaniu z mężem. W żaden sposób nie mogła się rozluźnić podczas stosunku płciowego. Z moją pomocą nawiązała kontakt z podświadomością. Okazało się, że silne odrzucenie mężczyzn pojawiło się u niej po tym, jak kilka lat temu próbowano ją zgwałcić.<br />Traumatyczna sytuacja w jej przeszłości została znaleziona. Stosunek do niej zmieniliśmy. Dziewczyna mogła się rozluźnić. Ale postanowiłem pójść jeszcze dalej. Po prostu zaciekawiło mnie, co ją doprowadziło do sytuacji z próbą gwałtu. Jeśli wychodzić z tego, że wszystkie sytuacje w swoim życiu tworzymy sobie sami, to czym ta dziewczyna przyciągnęła do swojego życia gwałcicieli? Okazało się, że dziewczyna od dzieciństwa otrzymywała w odniesieniu do seksu tylko negatywne nastawienia. Ponadto cały czas bała się, że mogą ją pozbawić niewinności. Samo słowo - "niewinność". Już w nim kryje się poczucie winy. A wina zawsze wymaga kary. Wychodzi na to, że jeśli dziewczyna ma silne pragnienie bliskości seksualnej (a ma je każdy zdrowy człowiek), ale nie może go zrealizować z powodu określonych tabu, to podświadomie dokonuje się gwałt na sobie. A wewnętrzna przemoc przyciąga przemoc zewnętrzną.<br />Dawno pora zrozumieć, że za pomocą zakazów nikt jeszcze nie stał się lepszy. Energia seksualna - to nieodłączna część naszego świata. Leży ona u podstaw jego rozwoju i funkcjonowania. Trzeba ją przyjąć i nauczyć się rozsądnie z niej korzystać, a nie odrzucać lub zakazywać. Seks - to jedna z manifestacji harmonijnych relacji między mężczyzną a kobietą. Nauczcie się czerpać przyjemność z obcowania z płcią przeciwną, dając i otrzymując miłość. Ten związek pomaga zetknąć się z tajemnicą innego samoistnego i na swój sposób pięknego świata. A to wzbogaci wasze osobiste przeżycia i wasz świat.<br />Wysoki poziom podświadomej agresji (urazy, złość i nienawiść) wobec płci przeciwnej, dzielenie kobiet/mężczyzn na złych i dobrych, na czystych i brudnych prowadzi do zapalenia narządów płciowych. Wyżej przytaczałem już wiele przykładów na ten temat. Oto jeszcze kilka.<br />Kiedyś przyszedł do mnie mężczyzna ze skargami na skutki złego leczenia rzeżączki. W tym czasie wiedziałem już, że mało jest po prostu stłumić chorobę antybiotykami, ponieważ w organizmie pozostają endo- i egzotoksyny. Konieczne jest wyprowadzenie produktów choroby z organizmu środkami homeopatycznymi, ziołami, specjalną dietą. Ale potem zrozumiałem, że często i to nie wystarczy. Ważne jest usunięcie samych przyczyn, które doprowadziły człowieka do takiej choroby.<br />U tego pacjenta przyczyny okazały się banalne. Nawiązując kontakt z jego podświadomością, dowiedzieliśmy się, że do choroby doprowadziła seria zdarzeń w życiu osobistym. Najpierw pokłócił się z żoną, będąc o nią zazdrosnym o jednego przyjaciela. Następnie postanowił się zemścić i przespał się z nieznaną kobietą. W rezultacie - rzeżączka. A przyczyna - jego agresywne emocje - zazdrość, urazy, złość, zemsta, poczucie winy. Teraz ten mężczyzna, kiedy dowiedział się o przyczynach, ma wybór: albo zachowywać się po staremu i otrzymywać inne choroby, albo zmienić swoje zachowanie, relacje z żoną i być zdrowym. <br />Dawno pora zrozumieć, że antybiotyki nie usuwają przyczyn choroby. Przyczyny są ukryte w nas samych - w naszych ubogich modelach zachowania. I podświadomość za pomocą choroby udziela człowiekowi ważnej lekcji. A lekami można tylko stłumić chorobę. Ale na jak długo i jak głęboko?<br />Właśnie dlatego w ostatnim czasie choroby weneryczne nabrały charakteru przewlekłego. Patogeny - rzęsistki i gonokoki - nauczyły się przekształcać w różne odporne formy lub wnikać do innych komórek, stając się niedostępnymi dla antybiotyków. I oto gdy zdarzy się jakaś prowokacja (wychłodzenie, spożycie alkoholu) - choroba jest tu jak tu, przypomina, kochana, o sobie. Daje sygnał. A my tłumimy ten sygnał tabletkami...<br />Myślę, że organizm celowo zatrzymuje w sobie infekcję, aby w określonych momentach przypominać świadomemu umysłowi, że przyczyny nie zostały jeszcze usunięte. Tak jakby w celach wychowawczych.<br />Wiem z praktyki, że jak tylko człowiek pozbywa się szkodliwych uczuć i myśli, choroba znika, odchodzi w niebyt, skąd przyszła.<br /><br />Oto jeszcze jeden przykład.<br />U jednego z moich znajomych pojawił się opryszczka na łonie po spotkaniu z pewną dziewczyną.<br />— Jeszcze zanim z nią przespałem — opowiadał mi — zacząłem wątpić: czy ona jest zdrowa?<br />— Jeśli wątpisz — powiedziałem mu — to znaczy, że warto poczekać i najpierw rozwiać wszelkie wątpliwości.<br />— Ale przecież chce się! Co z tym zrobić?<br />— No cóż, to siedź, drap się i złość. Chcesz znać prawdziwe przyczyny twojej opryszczki? — zapytałem go.<br />— Oczywiście — odpowiedział.<br />— Tylko najpierw powiedz mi, czy masz zwyczaj dzielić kobiety na "dobre" i "złe"?<br />— Tak jest — odpowiedział przyjaciel.<br />— A czy miałeś przed spotkaniem z tą dziewczyną urazy i złość na kobiety? — zapytałem.<br />— Tak, miałem — odpowiedział — tydzień przed tym rozstałem się z jedną moją dziewczyną. Co więc mam teraz robić?<br />— No po pierwsze, trzeba podziękować Bogu i swojemu podświadomemu umysłowi za tę chorobę, która jest lekcją życzliwego stosunku do kobiet.<br />Znajomy patrzy na mnie ze zdziwieniem, a ja kontynuuję dalej:<br />— Po drugie, trzeba podziękować tej dziewczynie za jej opryszczkę. Po trzecie, trzeba podziękować samej chorobie, która daje ci sygnał i uczy cię. I wreszcie, konieczne jest przemyślenie z nowymi pozytywnymi uczuciami wszystkich sytuacji w swoim życiu, w których doświadczałeś negatywnych myśli i uczuć w stosunku do kobiet. Nie zapomnij włączyć do tej listy swoją matkę.<br />Przecież to pierwsza kobieta w twoim życiu.<br />— Ale to wymaga dużo czasu. I trudno jest to wszystko, tak od razu zmienić swój stosunek.<br />— Masz wybór. Albo żyć ze starymi myślami i przyciągać do swojego życia choroby weneryczne<br />i "złe" kobiety. Albo zmienić stare myśli na nowe i być zdrowym, mając dobre relacje z kobietami. Co wybierasz?<br />— Oczywiście, to drugie.<br /><br />Jedną z powszechnie znanych przyczyn chorób wenerycznych jest rozpusta i cudzołóstwo, które prowadzą nie tylko do choroby, ale i do roztrwonienia w życiu swojej siły i efektywności.<br />Przyszedł do mnie na wizytę młody mężczyzna i oświadczył, że ma syfilis.<br />— Skąd pan wie, że ma pan syfilis? — zapytałem go.<br />— Pojawiły się u mnie dziwne odczucia w gardle, bóle w kościach i jakieś pryszcze na ciele.<br />Obejrzałem go uważnie, ale nie znalazłem nic istotnego. Powiedziałem mu, żeby zrobił badania i przyszedł do mnie za tydzień.<br />Po tygodniu przyszedł w wyznaczonym czasie.<br />— Doktorze, zrobiłem badania, nawet dwa razy — wszystko czyste. Ale z jakiegoś powodu jestem pewien, że mam syfilis lub że mogę zachorować na syfilis. W ostatnim czasie pojawił się u mnie silny strach przed zachorowaniem na tę chorobę.<br />Nawet pojawiły się na ciele jakieś pryszcze. Pomóż mi pozbyć się tego strachu.<br />Nawiązaliśmy kontakt z podświadomością i ustaliliśmy, że w ten sposób karze go ona za rozpustę i chce nauczyć go właściwego stosunku do kobiet, do swojej żony, do rodziny, do seksu.<br />Rzecz w tym, że jeszcze w młodości prowadził rozwiązły tryb życia. A półtora roku temu postanowił założyć rodzinę i rozpocząć nowe życie. Po dziewięciu miesiącach urodziła mu się córeczka. A miesiąc temu po raz pierwszy zdradził żonę. Potem jeszcze raz. I oto pojawił się u niego paniczny strach przed zachorowaniem na syfilis. Nawet pojawiły się jakieś wymyślone objawy.<br />W stanie transu umówiłem się z jego podświadomością, że stworzy nowe sposoby zachowania i wypracuje u niego nowy stosunek do siebie jako mężczyzny, do rodziny, seksu, kobiet. I następnie zacznie wprowadzać je w życie.<br />Zakończyliśmy sesję, mężczyzna wyszedł, a ja kontynuowałem analizę tego przypadku i innych. Na pierwszy rzut oka zachowanie tego mężczyzny można nazwać psychotycznym lub łagodniej — dziwnym. Ale to tylko na pierwszy rzut oka. W rzeczywistości w tej sytuacji, która zaistniała w jego życiu, jego podświadomy umysł wybrał najbardziej odpowiedni dla niego sposób obrony. Przecież myśli o chorobie rzeczywiście zmusiły go do zastanowienia się nad swoim zachowaniem.<br /><br />Potem przypomniałem sobie jeszcze jeden ciekawy przypadek z praktyki. Tę historię opowiedział mi 40-letni mężczyzna. Przyszedł do mnie leczyć się z impotencji. W młodości był bardzo przystojny. Dziewczyny dosłownie "wieszały się" mu na szyi. On, odpowiednio, prowadził rozwiązły tryb życia, spotykał się z wieloma, ale ani razu nie "wpadł". I oto pewnego razu jedna kobieta zaprosiła go do siebie do domu. Przez cały dzień miał wątpliwości — iść czy nie iść. Pod wieczór jego wewnętrzny głos otwarcie i stanowczo oświadczył mu: "Nie idź". Ponadto, dosłownie na godzinę przed wyjściem na ulicy rozpętała się prawdziwa nawałnica: deszcz ze śniegiem, porywisty wiatr. Ale ani pogoda go nie powstrzymała, ani wewnętrzny głos. Poszedł. I oto tego wieczoru "złapał" chorobę weneryczną, z której leczy się już dwadzieścia lat, i doprowadziło to w końcu do impotencji.<br />Jestem przekonany, że każdy z nas otrzymuje w życiu te czy inne znaki lub intuicyjne podpowiedzi od podświadomego umysłu. Ale czy zawsze się do nich przysłuchujemy?<br />W mojej praktyce lekarskiej nie było jeszcze spotkań z chorymi na AIDS. I dlatego mogę tylko przypuszczać możliwe przyczyny wychodząc od obrazu rozwoju samej choroby.<br />Do AIDS prowadzą wszystkie te same przyczyny, co powyżej, plus silne poczucie bezbronności i beznadziejności, rozczarowanie ludźmi i życiem. Tacy ludzie wierzą we własną bezwartościowość i uważają, że nikomu nie są potrzebni na tym świecie. Mają w podświadomości silną niechęć do siebie.<br /><br /><em>Louise Hay</em> w swojej książce "Uzdrów swoje ciało" pisze:<br />Poczucie winy na tle seksualnym. Potrzeba kary. Przekonanie, że genitalia są grzeszne lub nieczyste.<br />Harmonizujące myśli: Z miłością i radością akceptuję moją seksualność i jej przejawy. Akceptuję tylko te myśli, które dają mi wsparcie i poprawiają moje samopoczucie.<br /><br /><em>Siergiej N. Łazariew</em> w swoich książkach "Diagnostyka karmy" (książki 1-12) i "Człowiek przyszłości" pisze o tym, że główną przyczyną absolutnie wszystkich chorób jest deficyt, niedostatek lub nawet brak miłości w duszy człowieka. Kiedy człowiek stawia coś ponad miłość do Boga (a Bóg, jak mówi się w Biblii, jest Miłością), to zamiast zdobywać boską miłość dąży do czegoś innego. Do tego, co (błędnie) uważa za ważniejsze w życiu: pieniądze, sława, bogactwo, władza, przyjemności, seks, relacje, zdolności, porządek, moralność, wiedza i wiele innych materialnych i duchowych wartości… Ale to wszystko nie jest celem, a tylko środkami do zdobycia boskiej (prawdziwej) miłości, miłości do Boga, miłości, takiej jak u Boga. A tam, gdzie nie ma (prawdziwej) miłości w duszy, jako sprzężenie zwrotne od Wszechświata, przychodzą choroby, problemy i inne nieprzyjemności. Jest to potrzebne po to, aby człowiek się zastanowił, uświadomił sobie, że nie tam idzie, myśli, mówi i robi coś nie tak i zaczął się poprawiać, wszedł na właściwą Drogę! Jest wiele niuansów, jak przejawia się choroba w naszym organizmie. Więcej o tej praktycznej koncepcji można dowiedzieć się z książek, seminariów i wideo-seminariów Siergieja Nikołajewicza Łazariewa.<br /><br /><strong>OPRYSZCZKA NARZĄDÓW PŁCIOWYCH</strong><br /><br /><em>Lise Bourbeau</em> w swojej książce "Twoje ciało mówi: Pokochaj siebie!" pisze:<br />Opryszczka - bardzo rozpowszechniona choroba wirusowa. Infekcja opryszczkowa atakuje narządy płciowe, srom, penisa, pochwę, szyjkę macicy (czasami także odbyt lub pośladki) i objawia się w postaci bardzo bolesnych krostek i zapaleń, które goją się średnio przez dwa tygodnie.<br /><em>Blokada emocjonalna:</em><br />Ta choroba powstaje z powodu poczucia winy związanego ze sferą seksualną. Chory chce ukarać siebie za to, że źle lub nieprawidłowo używał swoich narządów płciowych. Taka osoba ma pragnienia seksualne, ale jej życiem seksualnym rządzą jej wyobrażenia o dobru i złu, często bardzo dogmatyczne. Z reguły chorzy na opryszczkę narządów płciowych raczej postarają się oskarżyć kogoś innego, niż uświadomią sobie swoje własne pragnienia.<br /><em>Blokada mentalna:</em><br />Ból wywoływany przez opryszczkę narządów płciowych - to przejaw bólu duchowego, który wywołuje u ciebie twój stosunek do życia seksualnego. Powinieneś dać sobie prawo do posiadania pragnień seksualnych i przemyśleć swój stosunek do seksu. To ostatnie często przeszkadza ci być sobą i zmusza cię do tłumienia swoich pragnień seksualnych. Za każdym razem, gdy cichy wewnętrzny głos mówi ci "To złe", postaraj się uświadomić sobie, że to mówi nie twoje Ja, a twój stosunek do seksu, który ukształtował się na podstawie poglądów i wierzeń innych ludzi. Powinieneś raz na zawsze pozbyć się dogmatyzmu w sferze seksualnej. Powstrzymując swoją seksualność, nie dajesz się w pełni przejawić swoim zdolnościom twórczym. Nie zapominaj, że seksualność i twórczość są bardzo ściśle ze sobą powiązane.<br /><br /><em>Louise Hay</em> w swojej książce "Uzdrów swoje ciało" pisze:<br />Wiara w grzeszność seksu i potrzeba kary. Poczucie wstydu. Wiara w karzącego Boga. Niechęć do narządów płciowych.<br />Harmonizujące myśli: Wszystko we mnie jest normalne i naturalne. Cieszy mnie moja seksualność i moje ciało.<br /><br /><strong>RZEŻĄCZKA</strong><br /><br /><em>Louise Hay</em> w swojej książce "Uzdrów swoje ciało" pisze:<br />Potrzeba kary.<br />Harmonizujące myśli: Kocham moje ciało. Kocham moją seksualność. Kocham siebie.<br /><br /><em>Doktor Luule Viilma</em> w swojej książce "Psychologiczne przyczyny chorób" pisze: <br />Syfilis - Utrata poczucia odpowiedzialności przed życiem; złość.<br /><br />Poszukiwania i badania metafizycznych (subtelnych, mentalnych, emocjonalnych, psychosomatycznych, podświadomych, głębokich) przyczyn chorób wenerycznych trwają. Ten materiał jest nieustannie aktualizowany. Prosimy czytelników o pisanie swoich komentarzy i przysyłanie uzupełnień do tego artykułu. <strong>Ciąg dalszy nastąpi! </strong></p>
<p><em>Доктор Н. Волкова</em> пишет: «Доказано, что около 85% всех болезней имеют психологические причины. Можно полагать, что и остальные 15% болезней связаны с психикой, но установить эту связь ещё предстоит в будущем… Среди причин возникновения болезней чувства и эмоции занимают одно из главных мест, а физические факторы – переохлаждение, инфекции – действуют вторично, как пусковой механизм…»<br /><br /><em>Доктор А. Менегетти</em> в своей книге «Психосоматика» пишет: «Болезнь – это язык, речь субъекта… Для понимания болезни необходимо раскрыть проект, который субъект создаёт в своём бессознательном... Затем необходим второй шаг, сделать который должен сам пациент: ему следует измениться. Если человек психологически изменится, то болезнь, будучи аномальным течением жизни, исчезнет…»<br /><br />Вот что пишут об этом всемирно известные эксперты в данной области и авторы книг по данной тематике.<br /><br /><em>Лиз Бурбо</em> в своей книге «Твоё тело говорит "Люби себя!"» пишет:<br /><em>Эмоциональная блокировка:</em><br />Так как любая венерическая болезнь вызывает стыд у больного, ее основной причиной является ложная стыдливость, неосознанно проявляемая в сексуальной сфере. Венерическая болезнь говорит о том, что одна часть личности больного стремится к сексуальным отношениям, а другая хочет этому помешать. Боясь попасть под чье-то влияние, он не дает себе права любить секс и, может быть, даже в чем-то зависеть от него. Кроме того, он сомневается в том, что правильно выбрал сексуального партнера.<br /><em>Ментальная блокировка:</em><br />Интересно отметить, что количество венерических заболеваний с каждым годом растет, несмотря на все успехи медицины в борьбе с ними. Любая из этих болезней напоминает тебе о том, что ты неправильно относишься к сексу. Ты должен проявлять свою сексуальность так, как тебе хочется. Вспомни о том, что твое тело принадлежит только тебе и что ты не обязан ни перед кем отчитываться. Ты должен дать себе право наслаждаться сексом, не виня себя. Знай, что чем сильнее ты себя контролируешь, тем больше вероятность того, что в один прекрасный день ты потеряешь контроль над собой. Гораздо мудрее жить полной жизнью и воспринимать все, что происходит, с радостью и пониманием. Вместо того чтобы стыдиться и скрывать свои желания или действия, постарайся найти кого-то, с кем бы ты мог открыто говорить о своих проблемах.<br /><br /><em>Бодо Багински и Шарамон Шалила</em> в своей книге «"Рейки" - универсальная энергия жизни» пишут:<br />Практически все венерические болезни каким-либо образом препятствуют половому соединению, поэтому можно предположить, что в этих болезнях проявляется стремление наказать самого себя, сопровождаемое обычно чувством вины и представлением о гениталиях как о чем-то грязном и греховном. Сделай перерыв в сексуальной жизни и пойми, что в своей основе сексуальность является чем-то прекрасным и чистым, если ты примешь ее радостно и прочувствованно как выражение любви и стремления к единству. Тогда не будет никакой вины и никакого наказания.<br /><em><br />Доктор Валерий В. Синельников</em> в своей книге «Возлюби болезнь свою» пишет:<br /><br />Один пациент постоянно болел венерическими заболеваниями.<br />Причина была в нем самом. Если какая-либо женщина отказывалась с ним переспать, то он успокаивал себя такой мыслью: «Если она не хочет со мной спать, то это значит, что Бог оградил меня от встречи с ней — наверное, она больная». Ему и в голову не приходило, что женщина не хочет идти с ним потому, что он просто не в ее вкусе, — себя-то он считал неотразимым мужчиной. Но мысль уже была послана в эфир. И если женщина была здорова, то его мысли возвращались к нему в виде болезни. «Не судите, да не судимы будете...»<br /><br />Сифилис, гонорея, герпес генитальный, трихомониаз, СПИД.<br />Чувство вины на сексуальной почве и потребность в наказании, а также уверенность в том, что гениталии греховны или нечисты, другими словами, неприязнь к своим гениталиям — это главная причина появления венерических болезней. Таким негативным и агрессивным отношением к своим половым органам и проявлениям своей сексуальности мы буквально притягиваем в свою жизнь все эти проблемы.<br />Я даже скажу больше, именно вера в греховность секса и карающего Бога, чувство стыда и потребность в наказании на сексуальной почве у огромного количества людей создали все имеющиеся на сегодняшний день микроорганизмы и вирусы, которые вызывают венерические болезни.<br />Давайте сделаем экскурс в историю. До эпохи Возрождения церковь и инквизиция очень строго следили за нравами своей паствы, за соблюдением седьмой Божьей заповеди и не терпели полового распутства. С приходом эпохи Возрождения началась сексуальная революция. Тогда же появился сифилис. Считается, что это Колумб завез его с Нового Света. Но Колумб здесь ни при чем. Просто люди, не избавившись от чувства вины и самонаказания и не научившись правильному сексуальному поведению, дали выход наружу запретным чувствам. Церковь уже не могла сдерживать, как раньше, людские страсти. И тогда коллективный подсознательный разум создает такую болезнь, которую люди воспринимают как наказание за свои грехи.<br />Но проходят столетия. Медицина научилась подавлять сифилис и другие венерические болезни с помощью антибиотиков. Именно подавлять, а не лечить, потому что причины при этом не устраняются. А причины — это распутное поведение и чувство вины на сексуальной почве.<br />В шестидесятых годах XX столетия происходит очередная сексуальная революция. Она сопровождается наркотическим бумом. Но мысли и чувства людей по отношению друг к другу и к окружающему миру мало изменились. И вот коллективный подсознательный разум создает новую болезнь-наказание — СПИД. Эта болезнь вирусного происхождения и уже не поддается лекарствам современной медицины. Но ученые продолжают тратить колоссальные деньги на создание лекарства против СПИДа. И я уверен, что такое лекарство будет создано. Но ценой каких усилий? И с какими последствиями? Оно не будет лечить — оно будет подавлять болезнь, а вместе с болезнью — и весь организм. И потом это приведет к еще более серьезным болезням. Но это не может продолжаться бесконечно.<br />Лекарство против любой болезни создано давно — это чистота помыслов! Только это лекарство заключено не в таблетке, которую люди мечтают получить от врача, а в нас самих.<br />Очень важно с самого детства учить человека правильному отношению к сексу. И обучение это должно основываться не на понятиях греха и грязи. Важно правильно научить относиться к себе самому, к противоположному полу, к людям вообще и к окружающему миру. И лучшими учителями в этом являются родители. То есть их отношение друг к другу и к сексу.<br />В вопросах сексуального воспитания мне всегда нравился подход древних китайцев - даосов. Они считали половой акт частью общего порядка и гармонии в природе и никогда не связывали его с чувством греха или нарушением морали. Их особое душевное отношение к любви и сексу совместно с полным отсутствием наказаний привело к тому, что половая жизнь Древнего Китая была в целом здоровой, замечательно свободной от патологических ненормальностей и нарушений.<br />Часто родители внушают ребенку запретные мысли в отношении его сексуальности, не подозревая об опасности таких запретов. А опасность заключается в том, что сексуальное запретное чувство, вырываясь наружу, становится неуправляемым и приводит человека к болезням или разочарованиям. Сексуальное воспитание должно основываться не на чувстве вины и наказании, а на понятии безупречности.<br />Молодая девушка обратилась ко мне за помощью. У нее были проблемы в сексуальном общении с мужем. Она никак не могла расслабиться во время полового акта. С моей помощью она установила связь с подсознанием. Выяснилось, что сильное неприятие мужчин появилось у нее после того, как несколько лет назад ее попытались изнасиловать.<br />Травмирующая ситуация в ее прошлом была найдена. Отношение к ней мы изменили. Девушка смогла расслабиться. Но я решил пойти еще дальше. Мне стало просто интересно, а что же ее привело к ситуации с попыткой изнасилования. Если исходить из того, что все ситуации в своей жизни мы создаем себе сами, то чем эта девушка привлекла в свою жизнь насильников? Оказалось, что девушка с детства получала в отношении секса только негативные установки. Кроме того, она все время боялась, что ее могут лишить невинности. Слово-то какое — «невинность». В нем уже скрывается чувство вины. А вина всегда требует наказания. Получается, что если у девушки есть сильное желание сексуальной близости (а оно есть у каждого здорового человека), но его невозможно осуществить в силу определенных табу, то подсознательно совершается насилие над собой. А внутреннее насилие привлекает насилие внешнее.<br />Давно пора понять, что с помощью запретов никто еще не стал лучше. Сексуальная энергия — это неотъемлемая часть нашего мира. Она лежит в основе его развития и функционирования. Ее нужно принять и научиться разумно ею пользоваться, а не отвергать или запрещать. Секс — это одно из проявлений гармоничных отношений между мужчиной и женщиной. Научитесь наслаждаться общением с противоположным полом, даря и получая любовь. Этот союз помогает соприкоснуться с тайной другого самобытного и по-своему прекрасного мира. А это обогатит ваши личные переживания и ваш мир.<br />Высокий уровень подсознательной агрессии (обиды, злость и ненависть) на противоположный пол, деление женщин/мужчин на плохих и хороших, на чистых и грязных приводит к воспалению половых органов. Выше я приводил уже много примеров на эту тему. Вот еще несколько.<br />Как-то ко мне явился мужчина с жалобами на последствия плохого лечения гонореи. К тому времени я уже знал о том, что мало просто подавить болезнь антибиотиками, так как в организме остаются эндо- и экзотоксины. Необходимо вывести продукты болезни из организма гомеопатическими средствами, травами, особой диетой. Но потом я понял, что часто и этого недостаточно. Важно устранить сами причины, которые привели человека к такой болезни.<br />У этого пациента причины оказались банальны. Установив контакт с его подсознанием, мы узнали, что к болезни привел ряд событий в личной жизни. Сначала он поссорился с женой, ревнуя ее к одному приятелю. Затем решил ей отомстить и переспал с незнакомой женщиной. В итоге — гонорея. А причина — его агрессивные эмоции — ревность, обиды, злость, месть, чувство вины. Теперь у этого мужчины, когда он узнал о причинах, есть выбор: или вести себя по-старому и получать другие болезни, или изменить свое поведение, отношения с женой и быть здоровым. <br />Давно пора понять, что антибиотики не устраняют причин заболевания. Причины скрыты в нас самих — в наших убогих моделях поведения. И подсознание с помощью болезни преподносит человеку важный урок. А лекарствами болезнь можно только подавить. Но надолго ли и как глубоко?<br />Именно поэтому в последнее время венерические болезни приобрели хроническую направленность. Возбудители — трихомонады и гонококки — научились трансформироваться в разные устойчивые формы или внедряться в другие клетки, становясь недоступными для антибиотиков. И вот случись какая-то провокация (охлаждение, употребление спиртного) — болезнь тут как тут, напоминает, родимая, о себе. Сигнал дает. А мы глушим этот сигнал таблетками...<br />Я думаю, что организм специально удерживает в себе инфекцию, чтобы в определенные моменты напоминать сознательному разуму о том, что причины еще не устранены. Так сказать, с воспитательными целями.<br />Я знаю из практики, что, как только человек избавляется от пагубных чувств и мыслей, болезнь исчезает, уходит в никуда, откуда и пришла.<br /><br />Вот еще один пример.<br />У одного моего знакомого появился герпес на лобке после встречи с одной девушкой.<br />— Я еще до того, как с ней переспал, — рассказывал он мне, — начал сомневаться: а здорова ли она?<br />— Если сомневаешься, — сказал я ему, — значит, стоит подождать и сначала устранить всякие сомнения.<br />— Но ведь хочется! Что с этим поделать?<br />— Ну что же, тогда сиди, чешись и злись. Хочешь знать настоящие причины твоего герпеса? — спросил я его.<br />— Конечно, — ответил он.<br />— Только сначала скажи мне, есть ли у тебя привычка делить женщин на «хороших» и «плохих»?<br />— Есть такое, — ответил приятель.<br />— А были ли у тебя до встречи с этой девушкой обиды и злость на женщин? — спросил я.<br />— Да, были, — ответил он, — за неделю до этого я расстался с одной своей подругой. Так что же мне теперь делать?<br />— Ну во-первых, нужно поблагодарить Бога и свой подсознательный разум за эту болезнь, которая является уроком доброжелательного отношения к женщинам.<br />Знакомый удивленно смотрит на меня, а я продолжаю дальше:<br />— Во-вторых, нужно поблагодарить эту девушку за ее герпес. В-третьих, нужно поблагодарить саму болезнь, которая дает тебе сигнал и учит тебя. И наконец, необходимо пересмотреть с новыми позитивными чувствами все ситуации в своей жизни, в которых ты испытывал негативные мысли и чувства в отношении женщин. Не забудь свою мать включить в этот список.<br />Ведь это первая женщина в твоей жизни.<br />— Но на это нужно много времени. Да и трудно все это, вот так сразу изменить свое отношение.<br />— У тебя есть выбор. Или жить со старыми мыслями и притягивать в свою жизнь венерические болезни<br />и «плохих» женщин. Или поменять старые мысли на новые и быть здоровым, имея хорошие отношения с женщинами. Что выбираешь?<br />— Конечно, второе.<br /><br />Одной из известных всем причин венерических болезней является блуд и прелюбодеяние, которые приводят не только к болезни, но и к растрачиванию в жизни своей силы и эффективности.<br />Ко мне на прием пришел молодой мужчина и заявил, что у него сифилис.<br />— Как вы узнали о том, что у вас сифилис? — спросил я его.<br />— У меня появились странные ощущения в горле, боли в костях и какие-то прыщики на теле.<br />Я осмотрел его внимательно, но ничего существенного не обнаружил. Я сказал ему, чтобы он сдал анализы и пришел ко мне через неделю.<br />Через неделю он пришел в назначенное время.<br />— Доктор, я сдал анализы, даже два раза — все чисто. Но я почему-то уверен, что у меня сифилис или что я могу заболеть сифилисом. У меня в последнее время возник сильный страх заболеть этой болезнью.<br />Даже появились на теле какие-то прыщики. Помогите мне избавиться от этого страха.<br />Мы установили контакт с подсознанием и выяснили, что таким образом оно наказывает его за распутство и хочет научить его правильно относиться к женщинам, к своей жене, к семье, к сексу.<br />Дело в том, что еще в юности он вел разгульный образ жизни. А полтора года назад решил завести семью и начать новую жизнь. Через девять месяцев у него родилась дочка. А месяц назад он изменил жене впервые. Потом еще раз. И вот у него возник панический страх заболеть сифилисом. Даже появились какие-то надуманные симптомы.<br />В состоянии транса я договорился с его подсознанием, что оно создаст новые способы поведения и выработает у него новое отношение к себе как к мужчине, к семье, сексу, женщинам. И затем начнет внедрять их в жизнь.<br />Мы закончили сеанс, мужчина ушел, а я продолжал анализировать этот случай и другие. На первый взгляд поведение этого мужчины можно назвать психотическим или мягче — странным. Но это только на первый взгляд. На самом деле в той ситуации, которая сложилась у него в жизни, его подсознательный разум выбрал самый подходящий для него способ защиты. Ведь мысли о болезни действительно заставили его задуматься о своем поведении.<br /><br />Потом я вспомнил еще один интересный случай из практики. Эту историю рассказал мне 40-летний мужчина. Он пришел ко мне лечиться от половой слабости. В молодости он был очень симпатичен. Девушки буквально «вешались» ему на шею. Он, соответственно, вел разгульный образ жизни, встречался со многими, но ни разу не «залетел». И вот как-то одна женщина пригласила его к себе домой. Весь день у него были сомнения — идти или не идти. Под вечер его внутренний голос откровенно и настойчиво заявил ему: «Не ходи». Кроме того, буквально за час до выхода на улице разыгралась настоящая стихия: дождь со снегом, шквальный ветер. Но ни погода не остановила его, ни внутренний голос. Пошел. И вот в тот вечер он «подхватил» вен заболевание, от которого уже лечится двадцать лет, и привело это в итоге к половой слабости.<br />Я уверен, что каждый из нас получает в жизни те или иные знаки или интуитивные подсказки от подсознательного разума. Но всегда ли мы прислушиваемся к ним?<br />В моей врачебной практике еще не было встреч с больными СПИДом. И поэтому я могу только предполагать возможные причины исходя из картины развития самого заболевания.<br />К СПИДу приводят все те же причины, что и выше, плюс сильное чувство беззащитности и безнадежности, разочарования в людях и в жизни. Такие люди верят в собственную никчемность и считают, что никому не нужны в этом мире. У них в подсознании сильная неприязнь к себе.<br /><br /><em>Луиза Хей</em> в своей книге «Исцели себя сам» пишет:<br />Чувство вины на сексуальной почве. Потребность в наказании. Уверенность, что гениталии греховны или нечисты.<br />Гармонизирующие мысли: Я с любовью и радостью принимаю и мою сексуальность, и ее проявления. Я принимаю только те мысли, которые дают мне поддержку и улучшают мое самочувствие.<br /><br /><em>Сергей Н. Лазарев</em> в своих книгах «Диагностика кармы» (книги 1-12) и «Человек будущего» пишет о том, что основной причиной абсолютно всех болезней, является дефицит, недостаток или даже отсутствие любви в душе человека. Когда человек ставит что-то выше любви к Богу (а Бог, как говорится в Библии, есть Любовь), то он вместо обретения божественной любви устремляется к чему-то другому. К тому, что (ошибочно) считает более важным в жизни: деньги, слава, богатство, власть, удовольствия, секс, отношения, способности, порядок, мораль, знания и многим-многим другим материальным и духовным ценностям… Но это все не цель, а только средства для обретения божественной (истинной) любви, любви к Богу, любви, как у Бога. А туда, где нет (истинной) любви в душе, как обратная связь от Вселенной, приходят болезни, проблемы и прочие неприятности. Это нужно для того, чтобы человек задумался, осознал, что не туда идет, думает, говорит и делает что-то не так и начал исправляться, стал на правильный Путь! Есть множество нюансов, как проявляется болезнь в нашем организме. Подробнее об этой практической концепции можно узнать из книг, семинаров и видео-семинаров Сергея Николаевича Лазарева.<br /><br /><strong>ГЕРПЕС ГЕНИТАЛЬНЫЙ</strong><br /><br /><em>Лиз Бурбо</em> в своей книге «Твоё тело говорит "Люби себя!"» пишет:<br />Герпес - очень распространенное вирусное заболевание. Герпетическая инфекция поражает гениталии, вульву, пенис, влагалище, шейку матки (иногда также анус или ягодицы) и проявляется в виде очень болезненных гнойничков и воспалений, которые заживают в среднем за две недели.<br /><em>Эмоциональная блокировка:</em><br />Эта болезнь возникает из-за чувства вины, связанного с сексуальной сферой. Больной хочет наказать себя за то, что плохо или неправильно использовал свои половые органы. У такого человека есть сексуальные желания, но его сексуальной жизнью управляют его представления о добре и зле, часто очень догматические. Как правило, больные генитальным герпесом скорее постараются обвинить кого-то другого, чем осознают свои собственные желания.<br /><em>Ментальная блокировка:</em><br />Боль, вызываемая генитальным герпесом, - это проявление душевной боли, которую вызывает у тебе твое отношение к сексуальной жизни. Ты должен дать себе право иметь сексуальные желания и пересматривать свое отношение к сексу. Последнее часто мешает тебе быть самим собой и заставляет тебя подавлять свои сексуальные желания. Каждый раз, когда тихий внутренний голос говорит тебе «Это плохо», постарайся осознать, что это говорит не твое Я, а твое отношение к сексу, которое сформировалось на основе взглядов и верований других людей. Ты должен раз и навсегда избавиться от догматизма в сексуальной сфере. Сдерживая свою сексуальность, ты не даешь проявиться в полную силу своим творческим способностям. Не забывай, что сексуальность и творчество очень тесно взаимосвязаны.<br /><br /><em>Луиза Хей</em> в своей книге «Исцели себя сам» пишет:<br />Вера в греховность секса и потребность в наказании. Чувство стыда. Вера в карающего Бога. Неприязнь к гениталиям.<br />Гармонизирующие мысли: Все во мне нормально и естественно. Меня радует моя сексуальность и мое тело.<br /><br /><strong>ГОНОРЕЯ</strong><br /><br /><em>Луиза Хей</em> в своей книге «Исцели себя сам» пишет:<br />Потребность в наказании.<br />Гармонизирующие мысли: Я люблю мое тело. Я люблю мою сексуальность. Я люблю себя.<br /><br /><em>Доктор Лууле Виилма</em> в своей книге «Психологические причины болезней» пишет: <br />Гонорея - Мрачная злоба упущенного.<br /><br /><strong>СИФИЛИС</strong><br /><br /><em>Луиза Хей</em> в своей книге «Исцели себя сам» пишет:<br />Растрачивание своей силы и эффективности.<br />Гармонизирующие мысли: Я решаю быть только самим собой. Я одобряю себя таким, какой я есть.<br /><br /><em>Доктор Лууле Виилма</em> в своей книге «Психологические причины болезней» пишет: <br />Сифилис - Утеря чувства ответственности перед жизнью; злоба.<br /><br />Поиски и исследования метафизических (тонких, ментальных, эмоциональных, психосоматических, подсознательных, глубинных) причин венерических заболеваний продолжаются. Этот материал непрерывно корректируется. Просим читателей писать свои комментарии и присылать дополнения к данной статье. <strong>Продолжение следует! </strong></p>
   
   
<hr>
<hr>

Wersja z 14:18, 21 lip 2024


MOWA : Język polski | Свята-Мова | Русский язык


Rozpatrzmy metafizyczne (subtelne, mentalne, emocjonalne, psychosomatyczne, podświadome, głębokie) przyczyny chorób wenerycznych.

Doktor N. Volkova pisze: "Udowodniono, że około 85% wszystkich chorób ma przyczyny psychologiczne. Można zakładać, że pozostałe 15% chorób również jest związane z psychiką, ale ustalenie tego związku jest jeszcze kwestią przyszłości... Wśród przyczyn powstawania chorób uczucia i emocje zajmują jedno z głównych miejsc, a czynniki fizyczne - wychłodzenie, infekcje - działają wtórnie, jako mechanizm spustowy..."

Doktor A. Meneghetti w swojej książce "Psychosomatyka" pisze: "Choroba - to język, mowa podmiotu... Dla zrozumienia choroby konieczne jest odkrycie projektu, który podmiot tworzy w swojej podświadomości... Następnie konieczny jest drugi krok, który musi wykonać sam pacjent: powinien się zmienić. Jeśli człowiek zmieni się psychologicznie, to choroba, będąc anomalnym przebiegiem życia, zniknie..."

Oto co piszą na ten temat światowej sławy eksperci w tej dziedzinie i autorzy książek na ten temat.

Liz Bourbeau w swojej książce "Twoje ciało mówi 'Kochaj siebie!'" pisze:
Blokada emocjonalna:
Ponieważ każda choroba weneryczna wywołuje wstyd u chorego, jej główną przyczyną jest fałszywa wstydliwość, nieświadomie przejawiająca się w sferze seksualnej. Choroba weneryczna mówi o tym, że jedna część osobowości chorego dąży do stosunków seksualnych, a druga chce temu przeszkodzić. Bojąc się dostać pod czyjś wpływ, nie daje sobie prawa do kochania seksu i być może nawet do bycia w jakimś stopniu od niego zależnym. Ponadto wątpi, czy dobrze wybrał partnera seksualnego.
Blokada mentalna:
Ciekawe jest zauważyć, że liczba chorób wenerycznych z każdym rokiem rośnie, mimo wszystkich sukcesów medycyny w walce z nimi. Każda z tych chorób przypomina ci, że nieprawidłowo odnosisz się do seksu. Powinieneś przejawiać swoją seksualność tak, jak chcesz. Przypomnij sobie, że twoje ciało należy tylko do ciebie i że nie musisz się przed nikim rozliczać. Powinieneś dać sobie prawo do czerpania przyjemności z seksu, nie obwiniając się. Wiedz, że im silniej się kontrolujesz, tym większe prawdopodobieństwo, że pewnego dnia stracisz nad sobą kontrolę. O wiele mądrzej jest żyć pełnią życia i postrzegać wszystko, co się dzieje, z radością i zrozumieniem. Zamiast wstydzić się i ukrywać swoje pragnienia lub działania, postaraj się znaleźć kogoś, z kim mógłbyś otwarcie rozmawiać o swoich problemach.

Bodo Baginski i Shalila Sharamon w swojej książce "'Reiki' - uniwersalna energia życia" piszą:
Praktycznie wszystkie choroby weneryczne w jakiś sposób przeszkadzają w połączeniu płciowym, dlatego można przypuszczać, że w tych chorobach przejawia się dążenie do ukarania samego siebie, któremu zwykle towarzyszy poczucie winy i wyobrażenie o narządach płciowych jako o czymś brudnym i grzesznym. Zrób przerwę w życiu seksualnym i zrozum, że w swojej istocie seksualność jest czymś pięknym i czystym, jeśli przyjmiesz ją radośnie i z wyczuciem jako wyraz miłości i dążenia do jedności. Wtedy nie będzie żadnej winy i żadnej kary.

Doktor Walerij W. Sinielnikow
w swojej książce "Pokochaj swoją chorobę" pisze:

Jeden pacjent stale chorował na choroby weneryczne.
Przyczyna była w nim samym. Jeśli jakaś kobieta odmawiała mu przespania się z nim, to uspokajał się taką myślą: "Jeśli ona nie chce ze mną spać, to znaczy, że Bóg uchronił mnie przed spotkaniem z nią - pewnie jest chora". Nawet nie przyszło mu do głowy, że kobieta nie chce iść z nim, ponieważ po prostu nie jest w jej typie - siebie uważał za nieodpartego mężczyznę. Ale myśl już została wysłana w eter. I jeśli kobieta była zdrowa, to jego myśli wracały do niego w postaci choroby. "Nie sądźcie, abyście nie byli sądzeni..."

Syfilis, rzeżączka, opryszczka narządów płciowych, rzęsistek pochwowy, AIDS.
Poczucie winy na tle seksualnym i potrzeba kary, a także przekonanie, że narządy płciowe są grzeszne lub nieczyste, innymi słowy, niechęć do swoich narządów płciowych - to główna przyczyna pojawienia się chorób wenerycznych. Takim negatywnym i agresywnym stosunkiem do swoich narządów płciowych i przejawów swojej seksualności dosłownie przyciągamy do swojego życia wszystkie te problemy.
Powiem nawet więcej, właśnie wiara w grzeszność seksu i karzącego Boga, poczucie wstydu i potrzeba kary na tle seksualnym u ogromnej liczby ludzi stworzyły wszystkie istniejące na dzisiejszy dzień mikroorganizmy i wirusy, które wywołują choroby weneryczne.
Zróbmy wycieczkę w historię. Do epoki Odrodzenia kościół i inkwizycja bardzo surowo pilnowały obyczajów swojej trzody, przestrzegania siódmego przykazania Bożego i nie tolerowały rozpusty seksualnej. Z nadejściem epoki Odrodzenia rozpoczęła się rewolucja seksualna. Wtedy też pojawił się syfilis. Uważa się, że to Kolumb przywiózł go z Nowego Świata. Ale Kolumb nie ma tu nic do rzeczy. Po prostu ludzie, nie pozbywszy się poczucia winy i samokarania i nie nauczywszy się prawidłowego zachowania seksualnego, dali upust zakazanym uczuciom. Kościół już nie mógł powstrzymywać, jak wcześniej, ludzkich namiętności. I wtedy zbiorowy podświadomy rozum tworzy taką chorobę, którą ludzie postrzegają jako karę za swoje grzechy.
Ale mijają stulecia. Medycyna nauczyła się tłumić syfilis i inne choroby weneryczne za pomocą antybiotyków. Właśnie tłumić, a nie leczyć, ponieważ przyczyny przy tym nie są usuwane. A przyczyny - to rozpustne zachowanie i poczucie winy na tle seksualnym.
W latach sześćdziesiątych XX wieku następuje kolejna rewolucja seksualna. Towarzyszy jej boom narkotykowy. Ale myśli i uczucia ludzi w stosunku do siebie nawzajem i do otaczającego świata niewiele się zmieniły. I oto zbiorowy podświadomy rozum tworzy nową chorobę-karę - AIDS. Ta choroba ma pochodzenie wirusowe i już nie poddaje się lekom współczesnej medycyny. Ale naukowcy nadal wydają kolosalne pieniądze na stworzenie leku przeciwko AIDS. I jestem pewien, że taki lek zostanie stworzony. Ale jakim kosztem? I z jakimi konsekwencjami? Nie będzie on leczyć - będzie tłumić chorobę, a wraz z chorobą - cały organizm. I potem doprowadzi to do jeszcze poważniejszych chorób. Ale to nie może trwać w nieskończoność.
Lek przeciwko każdej chorobie został stworzony dawno - to czystość myśli! Tylko ten lek nie jest zawarty w tabletce, którą ludzie marzą otrzymać od lekarza, ale w nas samych.
Bardzo ważne jest, aby od samego dzieciństwa uczyć człowieka prawidłowego stosunku do seksu. I to nauczanie powinno opierać się nie na pojęciach grzechu i brudu. Ważne jest, aby prawidłowo nauczyć odnosić się do siebie samego, do płci przeciwnej, do ludzi w ogóle i do otaczającego świata. I najlepszymi nauczycielami w tym są rodzice. To znaczy ich stosunek do siebie nawzajem i do seksu.
W kwestiach wychowania seksualnego zawsze podobało mi się podejście starożytnych Chińczyków - taoistów. Uważali oni stosunek płciowy za część ogólnego porządku i harmonii w przyrodzie i nigdy nie wiązali go z poczuciem grzechu lub naruszeniem moralności. Ich szczególny duchowy stosunek do miłości i seksu wraz z całkowitym brakiem kar doprowadził do tego, że życie płciowe starożytnych Chin było w całości zdrowe, zadziwiająco wolne od patologicznych nienormalności i zaburzeń.
Często rodzice wpajają dziecku zakazane myśli w odniesieniu do jego seksualności, nie podejrzewając niebezpieczeństwa takich zakazów. A niebezpieczeństwo polega na tym, że seksualne zakazane uczucie, wyrywając się na zewnątrz, staje się niekontrolowane i prowadzi człowieka do chorób lub rozczarowań. Wychowanie seksualne powinno opierać się nie na poczuciu winy i karze, ale na pojęciu nieskazitelności.
Młoda dziewczyna zwróciła się do mnie o pomoc. Miała problemy w seksualnym obcowaniu z mężem. W żaden sposób nie mogła się rozluźnić podczas stosunku płciowego. Z moją pomocą nawiązała kontakt z podświadomością. Okazało się, że silne odrzucenie mężczyzn pojawiło się u niej po tym, jak kilka lat temu próbowano ją zgwałcić.
Traumatyczna sytuacja w jej przeszłości została znaleziona. Stosunek do niej zmieniliśmy. Dziewczyna mogła się rozluźnić. Ale postanowiłem pójść jeszcze dalej. Po prostu zaciekawiło mnie, co ją doprowadziło do sytuacji z próbą gwałtu. Jeśli wychodzić z tego, że wszystkie sytuacje w swoim życiu tworzymy sobie sami, to czym ta dziewczyna przyciągnęła do swojego życia gwałcicieli? Okazało się, że dziewczyna od dzieciństwa otrzymywała w odniesieniu do seksu tylko negatywne nastawienia. Ponadto cały czas bała się, że mogą ją pozbawić niewinności. Samo słowo - "niewinność". Już w nim kryje się poczucie winy. A wina zawsze wymaga kary. Wychodzi na to, że jeśli dziewczyna ma silne pragnienie bliskości seksualnej (a ma je każdy zdrowy człowiek), ale nie może go zrealizować z powodu określonych tabu, to podświadomie dokonuje się gwałt na sobie. A wewnętrzna przemoc przyciąga przemoc zewnętrzną.
Dawno pora zrozumieć, że za pomocą zakazów nikt jeszcze nie stał się lepszy. Energia seksualna - to nieodłączna część naszego świata. Leży ona u podstaw jego rozwoju i funkcjonowania. Trzeba ją przyjąć i nauczyć się rozsądnie z niej korzystać, a nie odrzucać lub zakazywać. Seks - to jedna z manifestacji harmonijnych relacji między mężczyzną a kobietą. Nauczcie się czerpać przyjemność z obcowania z płcią przeciwną, dając i otrzymując miłość. Ten związek pomaga zetknąć się z tajemnicą innego samoistnego i na swój sposób pięknego świata. A to wzbogaci wasze osobiste przeżycia i wasz świat.
Wysoki poziom podświadomej agresji (urazy, złość i nienawiść) wobec płci przeciwnej, dzielenie kobiet/mężczyzn na złych i dobrych, na czystych i brudnych prowadzi do zapalenia narządów płciowych. Wyżej przytaczałem już wiele przykładów na ten temat. Oto jeszcze kilka.
Kiedyś przyszedł do mnie mężczyzna ze skargami na skutki złego leczenia rzeżączki. W tym czasie wiedziałem już, że mało jest po prostu stłumić chorobę antybiotykami, ponieważ w organizmie pozostają endo- i egzotoksyny. Konieczne jest wyprowadzenie produktów choroby z organizmu środkami homeopatycznymi, ziołami, specjalną dietą. Ale potem zrozumiałem, że często i to nie wystarczy. Ważne jest usunięcie samych przyczyn, które doprowadziły człowieka do takiej choroby.
U tego pacjenta przyczyny okazały się banalne. Nawiązując kontakt z jego podświadomością, dowiedzieliśmy się, że do choroby doprowadziła seria zdarzeń w życiu osobistym. Najpierw pokłócił się z żoną, będąc o nią zazdrosnym o jednego przyjaciela. Następnie postanowił się zemścić i przespał się z nieznaną kobietą. W rezultacie - rzeżączka. A przyczyna - jego agresywne emocje - zazdrość, urazy, złość, zemsta, poczucie winy. Teraz ten mężczyzna, kiedy dowiedział się o przyczynach, ma wybór: albo zachowywać się po staremu i otrzymywać inne choroby, albo zmienić swoje zachowanie, relacje z żoną i być zdrowym.
Dawno pora zrozumieć, że antybiotyki nie usuwają przyczyn choroby. Przyczyny są ukryte w nas samych - w naszych ubogich modelach zachowania. I podświadomość za pomocą choroby udziela człowiekowi ważnej lekcji. A lekami można tylko stłumić chorobę. Ale na jak długo i jak głęboko?
Właśnie dlatego w ostatnim czasie choroby weneryczne nabrały charakteru przewlekłego. Patogeny - rzęsistki i gonokoki - nauczyły się przekształcać w różne odporne formy lub wnikać do innych komórek, stając się niedostępnymi dla antybiotyków. I oto gdy zdarzy się jakaś prowokacja (wychłodzenie, spożycie alkoholu) - choroba jest tu jak tu, przypomina, kochana, o sobie. Daje sygnał. A my tłumimy ten sygnał tabletkami...
Myślę, że organizm celowo zatrzymuje w sobie infekcję, aby w określonych momentach przypominać świadomemu umysłowi, że przyczyny nie zostały jeszcze usunięte. Tak jakby w celach wychowawczych.
Wiem z praktyki, że jak tylko człowiek pozbywa się szkodliwych uczuć i myśli, choroba znika, odchodzi w niebyt, skąd przyszła.

Oto jeszcze jeden przykład.
U jednego z moich znajomych pojawił się opryszczka na łonie po spotkaniu z pewną dziewczyną.
— Jeszcze zanim z nią przespałem — opowiadał mi — zacząłem wątpić: czy ona jest zdrowa?
— Jeśli wątpisz — powiedziałem mu — to znaczy, że warto poczekać i najpierw rozwiać wszelkie wątpliwości.
— Ale przecież chce się! Co z tym zrobić?
— No cóż, to siedź, drap się i złość. Chcesz znać prawdziwe przyczyny twojej opryszczki? — zapytałem go.
— Oczywiście — odpowiedział.
— Tylko najpierw powiedz mi, czy masz zwyczaj dzielić kobiety na "dobre" i "złe"?
— Tak jest — odpowiedział przyjaciel.
— A czy miałeś przed spotkaniem z tą dziewczyną urazy i złość na kobiety? — zapytałem.
— Tak, miałem — odpowiedział — tydzień przed tym rozstałem się z jedną moją dziewczyną. Co więc mam teraz robić?
— No po pierwsze, trzeba podziękować Bogu i swojemu podświadomemu umysłowi za tę chorobę, która jest lekcją życzliwego stosunku do kobiet.
Znajomy patrzy na mnie ze zdziwieniem, a ja kontynuuję dalej:
— Po drugie, trzeba podziękować tej dziewczynie za jej opryszczkę. Po trzecie, trzeba podziękować samej chorobie, która daje ci sygnał i uczy cię. I wreszcie, konieczne jest przemyślenie z nowymi pozytywnymi uczuciami wszystkich sytuacji w swoim życiu, w których doświadczałeś negatywnych myśli i uczuć w stosunku do kobiet. Nie zapomnij włączyć do tej listy swoją matkę.
Przecież to pierwsza kobieta w twoim życiu.
— Ale to wymaga dużo czasu. I trudno jest to wszystko, tak od razu zmienić swój stosunek.
— Masz wybór. Albo żyć ze starymi myślami i przyciągać do swojego życia choroby weneryczne
i "złe" kobiety. Albo zmienić stare myśli na nowe i być zdrowym, mając dobre relacje z kobietami. Co wybierasz?
— Oczywiście, to drugie.

Jedną z powszechnie znanych przyczyn chorób wenerycznych jest rozpusta i cudzołóstwo, które prowadzą nie tylko do choroby, ale i do roztrwonienia w życiu swojej siły i efektywności.
Przyszedł do mnie na wizytę młody mężczyzna i oświadczył, że ma syfilis.
— Skąd pan wie, że ma pan syfilis? — zapytałem go.
— Pojawiły się u mnie dziwne odczucia w gardle, bóle w kościach i jakieś pryszcze na ciele.
Obejrzałem go uważnie, ale nie znalazłem nic istotnego. Powiedziałem mu, żeby zrobił badania i przyszedł do mnie za tydzień.
Po tygodniu przyszedł w wyznaczonym czasie.
— Doktorze, zrobiłem badania, nawet dwa razy — wszystko czyste. Ale z jakiegoś powodu jestem pewien, że mam syfilis lub że mogę zachorować na syfilis. W ostatnim czasie pojawił się u mnie silny strach przed zachorowaniem na tę chorobę.
Nawet pojawiły się na ciele jakieś pryszcze. Pomóż mi pozbyć się tego strachu.
Nawiązaliśmy kontakt z podświadomością i ustaliliśmy, że w ten sposób karze go ona za rozpustę i chce nauczyć go właściwego stosunku do kobiet, do swojej żony, do rodziny, do seksu.
Rzecz w tym, że jeszcze w młodości prowadził rozwiązły tryb życia. A półtora roku temu postanowił założyć rodzinę i rozpocząć nowe życie. Po dziewięciu miesiącach urodziła mu się córeczka. A miesiąc temu po raz pierwszy zdradził żonę. Potem jeszcze raz. I oto pojawił się u niego paniczny strach przed zachorowaniem na syfilis. Nawet pojawiły się jakieś wymyślone objawy.
W stanie transu umówiłem się z jego podświadomością, że stworzy nowe sposoby zachowania i wypracuje u niego nowy stosunek do siebie jako mężczyzny, do rodziny, seksu, kobiet. I następnie zacznie wprowadzać je w życie.
Zakończyliśmy sesję, mężczyzna wyszedł, a ja kontynuowałem analizę tego przypadku i innych. Na pierwszy rzut oka zachowanie tego mężczyzny można nazwać psychotycznym lub łagodniej — dziwnym. Ale to tylko na pierwszy rzut oka. W rzeczywistości w tej sytuacji, która zaistniała w jego życiu, jego podświadomy umysł wybrał najbardziej odpowiedni dla niego sposób obrony. Przecież myśli o chorobie rzeczywiście zmusiły go do zastanowienia się nad swoim zachowaniem.

Potem przypomniałem sobie jeszcze jeden ciekawy przypadek z praktyki. Tę historię opowiedział mi 40-letni mężczyzna. Przyszedł do mnie leczyć się z impotencji. W młodości był bardzo przystojny. Dziewczyny dosłownie "wieszały się" mu na szyi. On, odpowiednio, prowadził rozwiązły tryb życia, spotykał się z wieloma, ale ani razu nie "wpadł". I oto pewnego razu jedna kobieta zaprosiła go do siebie do domu. Przez cały dzień miał wątpliwości — iść czy nie iść. Pod wieczór jego wewnętrzny głos otwarcie i stanowczo oświadczył mu: "Nie idź". Ponadto, dosłownie na godzinę przed wyjściem na ulicy rozpętała się prawdziwa nawałnica: deszcz ze śniegiem, porywisty wiatr. Ale ani pogoda go nie powstrzymała, ani wewnętrzny głos. Poszedł. I oto tego wieczoru "złapał" chorobę weneryczną, z której leczy się już dwadzieścia lat, i doprowadziło to w końcu do impotencji.
Jestem przekonany, że każdy z nas otrzymuje w życiu te czy inne znaki lub intuicyjne podpowiedzi od podświadomego umysłu. Ale czy zawsze się do nich przysłuchujemy?
W mojej praktyce lekarskiej nie było jeszcze spotkań z chorymi na AIDS. I dlatego mogę tylko przypuszczać możliwe przyczyny wychodząc od obrazu rozwoju samej choroby.
Do AIDS prowadzą wszystkie te same przyczyny, co powyżej, plus silne poczucie bezbronności i beznadziejności, rozczarowanie ludźmi i życiem. Tacy ludzie wierzą we własną bezwartościowość i uważają, że nikomu nie są potrzebni na tym świecie. Mają w podświadomości silną niechęć do siebie.

Louise Hay w swojej książce "Uzdrów swoje ciało" pisze:
Poczucie winy na tle seksualnym. Potrzeba kary. Przekonanie, że genitalia są grzeszne lub nieczyste.
Harmonizujące myśli: Z miłością i radością akceptuję moją seksualność i jej przejawy. Akceptuję tylko te myśli, które dają mi wsparcie i poprawiają moje samopoczucie.

Siergiej N. Łazariew w swoich książkach "Diagnostyka karmy" (książki 1-12) i "Człowiek przyszłości" pisze o tym, że główną przyczyną absolutnie wszystkich chorób jest deficyt, niedostatek lub nawet brak miłości w duszy człowieka. Kiedy człowiek stawia coś ponad miłość do Boga (a Bóg, jak mówi się w Biblii, jest Miłością), to zamiast zdobywać boską miłość dąży do czegoś innego. Do tego, co (błędnie) uważa za ważniejsze w życiu: pieniądze, sława, bogactwo, władza, przyjemności, seks, relacje, zdolności, porządek, moralność, wiedza i wiele innych materialnych i duchowych wartości… Ale to wszystko nie jest celem, a tylko środkami do zdobycia boskiej (prawdziwej) miłości, miłości do Boga, miłości, takiej jak u Boga. A tam, gdzie nie ma (prawdziwej) miłości w duszy, jako sprzężenie zwrotne od Wszechświata, przychodzą choroby, problemy i inne nieprzyjemności. Jest to potrzebne po to, aby człowiek się zastanowił, uświadomił sobie, że nie tam idzie, myśli, mówi i robi coś nie tak i zaczął się poprawiać, wszedł na właściwą Drogę! Jest wiele niuansów, jak przejawia się choroba w naszym organizmie. Więcej o tej praktycznej koncepcji można dowiedzieć się z książek, seminariów i wideo-seminariów Siergieja Nikołajewicza Łazariewa.

OPRYSZCZKA NARZĄDÓW PŁCIOWYCH

Lise Bourbeau w swojej książce "Twoje ciało mówi: Pokochaj siebie!" pisze:
Opryszczka - bardzo rozpowszechniona choroba wirusowa. Infekcja opryszczkowa atakuje narządy płciowe, srom, penisa, pochwę, szyjkę macicy (czasami także odbyt lub pośladki) i objawia się w postaci bardzo bolesnych krostek i zapaleń, które goją się średnio przez dwa tygodnie.
Blokada emocjonalna:
Ta choroba powstaje z powodu poczucia winy związanego ze sferą seksualną. Chory chce ukarać siebie za to, że źle lub nieprawidłowo używał swoich narządów płciowych. Taka osoba ma pragnienia seksualne, ale jej życiem seksualnym rządzą jej wyobrażenia o dobru i złu, często bardzo dogmatyczne. Z reguły chorzy na opryszczkę narządów płciowych raczej postarają się oskarżyć kogoś innego, niż uświadomią sobie swoje własne pragnienia.
Blokada mentalna:
Ból wywoływany przez opryszczkę narządów płciowych - to przejaw bólu duchowego, który wywołuje u ciebie twój stosunek do życia seksualnego. Powinieneś dać sobie prawo do posiadania pragnień seksualnych i przemyśleć swój stosunek do seksu. To ostatnie często przeszkadza ci być sobą i zmusza cię do tłumienia swoich pragnień seksualnych. Za każdym razem, gdy cichy wewnętrzny głos mówi ci "To złe", postaraj się uświadomić sobie, że to mówi nie twoje Ja, a twój stosunek do seksu, który ukształtował się na podstawie poglądów i wierzeń innych ludzi. Powinieneś raz na zawsze pozbyć się dogmatyzmu w sferze seksualnej. Powstrzymując swoją seksualność, nie dajesz się w pełni przejawić swoim zdolnościom twórczym. Nie zapominaj, że seksualność i twórczość są bardzo ściśle ze sobą powiązane.

Louise Hay w swojej książce "Uzdrów swoje ciało" pisze:
Wiara w grzeszność seksu i potrzeba kary. Poczucie wstydu. Wiara w karzącego Boga. Niechęć do narządów płciowych.
Harmonizujące myśli: Wszystko we mnie jest normalne i naturalne. Cieszy mnie moja seksualność i moje ciało.

RZEŻĄCZKA

Louise Hay w swojej książce "Uzdrów swoje ciało" pisze:
Potrzeba kary.
Harmonizujące myśli: Kocham moje ciało. Kocham moją seksualność. Kocham siebie.

Doktor Luule Viilma w swojej książce "Psychologiczne przyczyny chorób" pisze:
Syfilis - Utrata poczucia odpowiedzialności przed życiem; złość.

Poszukiwania i badania metafizycznych (subtelnych, mentalnych, emocjonalnych, psychosomatycznych, podświadomych, głębokich) przyczyn chorób wenerycznych trwają. Ten materiał jest nieustannie aktualizowany. Prosimy czytelników o pisanie swoich komentarzy i przysyłanie uzupełnień do tego artykułu. Ciąg dalszy nastąpi!


© Andrei ZHALEVICH
www.zhalevich.com


Wykorzystane źródła

  1. Andrei Zhalevich. ŚWIATOROZUMIENIE. - Wrocław: Zhalevich.Com, 2023 r.
  2. Луиза Хей. Исцели себя сам. - М.: ОЛМА, 1990 г.
  3. Владимир Жикаренцев. Путь к свободе. Кармические причины возникновения проблем или как изменить свою жизнь. - СПб.: МиМ-Дельта, 1996 г.
  4. Лазарев С. Н. Диагностика кармы (Т. 1-12). - CПб.: АО Сфера. 1993-2000 гг.
  5. Валерий Синельников. Возлюби болезнь свою. - К.: София, 2001 г.
  6. Лиз Бурбо. Твое тело говорит «Люби себя!». - К.: София, 2008 г.
  7. Торсунов О. Г. Связь болезней с характером. Жизненная энергия человека. - М., 2015 г.
  8. Бодо Багински, Шарамон Шалила. «Рейки» - универсальная энергия жизни. - К.: София, 2002 г.
  9. Энергоинформационная медицина по Коновалову. Исцеляющие эмоции. - CПб.: Питер, 2009 г.
  10. Макс Гендель. Эзотерические принципы здоровья и целительства. - М.: Профит-Стайл, 2005 г.
  11. Анатолий Некрасов. 1000 и один способ быть самим собой. - М.:Амрита, 2008 г.
  12. Лууле Виилма. Душевный Свет. - Екатеринбург: У-Фактория, 2000 г.
  13. Лууле Виилма. Светлый источник любви. - Екатеринбург: У-Фактория, 2009 г.

i inne źródła na temat psychosomatyki ⋗⋗⋗

Przeczytaj także